2. Wcześniej brakowało mi rozeznania. Za przykładem duchownych i starszych stawiałem opór dziełu Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych i potępiałem je, a także wraz z nimi bluźniłem. Czy Bóg mimo to mnie zbawi?

Wersety biblijne do wykorzystania:

„Gdy sprawiedliwy odwróci się od swojej sprawiedliwości, a czyniąc nieprawość umrze, to z powodu swojej nieprawości, którą czynił, umrze. Ale gdy niegodziwy odwróci się od swojej niegodziwości, której się dopuścił, a czyni to, co prawe i sprawiedliwe, ten zachowa swoją duszę. Ponieważ zastanowił się i odwrócił się od wszystkich swoich występków, których się dopuścił, na pewno będzie żył, nie umrze” (Ez 18:26-28).

„I słowo Jahwe przyszło do Jonasza po raz drugi, oznajmiając: Powstań, idź do Niniwy, tego wielkiego miasta, i głoś mu orędzie, z którym cię posyłam. Jonasz zatem powstał i poszedł do Niniwy, według słowa Jahwe. Oto Niniwa była wielkim miastem na trzy dni drogi. I Jonasz zaczął wkraczać do miasta na dzień drogi, i zawołał, i rzekł: »Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona«. Więc lud Niniwy uwierzył Bogu i ogłosił post, i odział się w wory, od największego z nich nawet do najmniejszego z nich. Albowiem do króla Niniwy przyszło słowo, a on powstał z tronu swego, i odłożył swą szatę, odział się w wór, i usiadł w popiele. I rozkazał, by został ogłoszony i opublikowany w całej Niniwie dekret króla i jego dworu, mówiący: »Niech ludzie ani zwierzęta, woły ani owce, nie skosztują żadnej rzeczy: niech się nie pasą, ani nie piją wody: Ale niech człowiek i zwierzę obleką się w wory i niech wołają potężnie do Boga: tak, niech każdy odwróci się od swej złej drogi i od przemocy, która jest w jego ręku. Kto wie, czy Bóg nie odwróci się i nie pożałuje, i nie odwróci swego srogiego gniewu i nie zginiemy?«. I Bóg zobaczył ich uczynki, że odwrócili się od swej złej drogi, i Bóg pożałował zła, którego zesłanie zapowiedział, i nie zrobił tego” (Jon 3:1-10).

Ważne słowa Boga:

Celem Bożego dzieła wykonywanego na człowieku jest umożliwienie mu spełnienia Bożych intencji, a dokonuje się to po to, aby przynieść mu zbawienie. Dlatego też w czasie zbawiania człowieka Bóg nie wymierza mu kary. Przynosząc człowiekowi zbawienie, Bóg nie karze złych ani nie nagradza dobrych. Nie ujawnia też przeznaczenia różnych rodzajów ludzi. Dopiero gdy ostatni etap Jego dzieła zostanie ukończony, Bóg zajmie się karaniem złych i nagradzaniem dobrych, i dopiero wtedy ujawni On koniec różnych rodzajów ludzi. Ci, którzy zostają ukarani będą tymi, których rzeczywiście nie da się zbawić, zaś ci, którzy zostają zbawieni będą tymi, którzy uzyskali Boże zbawienie w czasie, gdy Bóg dokonywał zbawienia człowieka. Kiedy Bóg dokonuje swojego dzieła zbawienia, każda osoba, która może dostąpić zbawienia, będzie zbawiona w takim stopniu, jak to możliwe, i nikt nie zostanie odrzucony, bowiem celem dzieła Bożego jest zbawienie człowieka. Wszyscy, którzy w czasie zbawiania człowieka przez Boga nie są w stanie osiągnąć zmiany swojego usposobienia – jak również wszyscy ci, którzy nie są w stanie całkowicie podporządkować się Bogu – zostaną ukarani. Ten etap dzieła – dzieło słów – otworzy przed ludźmi wszystkie drogi i odkryje wszystkie tajemnice, których nie rozumieją, aby mogli pojąć intencje Boga oraz Boże wymagania wobec nich, a także by mogli spełnić warunki wstępne i wcielić słowa Boże w życie oraz osiągnąć zmiany w swoim usposobieniu. Bóg używa tylko słów, by realizować swoje dzieło, i nie karze ludzi za okazywanie drobnego buntu; jest to spowodowane tym, że teraz nadszedł czas dzieła zbawienia. Gdyby ktokolwiek, kto zachowuje się buntowniczo, miał zostać ukarany, wówczas nikt nie miałby możliwości bycia zbawionym – każdy zostałby ukarany i przepadł w Hadesie. Używanie słów do osądzania ludzi ma umożliwić im poznanie siebie i podporządkowanie się Bogu, ich celem nie jest ukaranie ludzi takim sądem. W czasie dzieła słów wielu ludzi ujawni swoją buntowniczość i swój opór, jak również swój brak podporządkowania wobec Boga wcielonego. Niemniej jednak, ostatecznie nie ukarze On tych wszystkich ludzi, tylko odrzuci na bok tych, którzy są zepsuci do cna i których nie można zbawić. Odda ich ciała szatanowi, a w kilku przypadkach zlikwiduje je. Ci, którzy pozostaną, w dalszym ciągu będą podążać i doświadczać przycinania. Jeśli podczas podążania ludzie ci w dalszym ciągu nie będą w stanie zaakceptować przycinania, a także będą się stawać coraz bardziej zdegenerowani, wówczas stracą swoją szansę na zbawienie. Każda osoba, która zaakceptowała to, że jest podbijana przez słowa Boga, będzie miała kilka okazji, by zostać zbawioną. Zbawiając każdego z tych ludzi, Bóg okaże im najdalej posuniętą pobłażliwość. Innymi słowy, zostanie im okazana największa wyrozumiałość. Dopóki ludzie będą zawracać ze złej drogi, dopóki będą okazywać skruchę, dopóty Bóg będzie im dawał możliwości uzyskania Bożego zbawienia. Kiedy ludzie po raz pierwszy buntują się przeciwko Bogu, On nie pragnie ich powalić – wręcz przeciwnie, robi wszystko, co w Jego mocy, by ich zbawić. Jeśli ktoś naprawdę nie chce w swoim życiu zbawienia, Bóg go odrzuci. Bóg nie spieszy się z karaniem niektórych ludzi, ponieważ pragnie zbawić każdego, kto może zostać zbawiony. Bóg sądzi, oświeca i prowadzi ludzi jedynie dzięki słowom i nie używa laski, żeby ich powalić. Zastosowanie słów, by przynieść ludziom zbawienie, jest celem i znaczeniem ostatniego etapu dzieła.

(Powinieneś odłożyć na bok błogosławieństwa, jakie daje status, i zrozumieć Bożą intencję zbawienia człowieka, w: Słowo, t. 1, Pojawienie się Boga i Jego dzieło)

„Bluźnierstwo i oszczerstwo przeciwko Bogu jest grzechem, który nie zostanie odpuszczony ani w tym życiu, ani świecie, który ma nadejść, a ci, którzy go popełniają, nigdy nie dostąpią ponownego wcielenia”. Oznacza to, że Boże usposobienie nie znosi obrazy ze strony człowieka. Pewne jest ponad wszelką wątpliwość, że bluźnierstwo i oszczerstwo przeciwko Bogu nie zostaną wybaczone ani w tym życiu, ani w świecie, który ma nadejść. Bluźnierstwo przeciwko Bogu – niezależnie od tego, czy zamierzone, czy nie – jest czymś, co obraża Boże usposobienie, a wypowiadanie bluźnierczych słów przeciwko Bogu – bez względu na to, z jakiego powodu – z pewnością zostanie potępione. Jednak niektórzy ludzie wypowiadają słowa potępienia i bluźnierstwa w sytuacjach, w których tego nie rozumieją, lub kiedy zostali wprowadzeni w błąd albo stłamszeni przez innych i znaleźli się w ich władzy. Wypowiedziawszy je zaś, czują się pełni niepokoju; mają poczucie, że ciąży na nich wina, i są wielce skruszeni. Potem zaś szykują wystarczająco dużo dobrych uczynków, a równocześnie zdobywają wiedzę i zmieniają się w tym względzie, przez co Bóg nie pamięta już o ich poprzednich występkach. Musicie dokładnie znać słowa Boże, zamiast stosować je wedle uznania, zgodnie z waszymi pojęciami i wyobrażeniami. Musicie rozumieć, do kogo słowa te są skierowane i w jakim kontekście Bóg je wypowiada. Nie wolno wam w sposób arbitralny stosować słów Bożych ani beztrosko definiować ich znaczenia. Ludzie, którzy nie wiedzą, jak doświadczać, nie zastanawiają się nad samymi sobą w żadnej kwestii i nie spoglądają na siebie w świetle słów Bożych, podczas gdy ci, którzy mają trochę doświadczenia i pewien wgląd, skłonni są do okazywania pewnej nadwrażliwości, w sposób arbitralny odnosząc do siebie słowa Boże, gdy czytają o tym, jak Bóg rzuca klątwy lub darzy ludzi nienawiścią i ich eliminuje. Tacy ludzie nie pojmują słów Bożych i zawsze źle rozumieją Boga. Niektórzy nie czytali obecnych słów Bożych ani nie badali Jego obecnego dzieła, nie mówiąc już o zyskaniu oświecenia Ducha Świętego. Wypowiadali się, osądzając Boga, a wówczas ktoś zaczynał głosić im ewangelię, którą przyjmowali. Przyjąwszy ją zaś, żałują tego, co zrobili i gotowi są okazać skruchę, a w takim wypadku okaże się w przyszłości, jak będą wyglądały ich zachowania i przejawy. Jeśli zachowują się bardzo źle po tym, jak zaczęli wierzyć w Boga, i uznają siebie za beznadziejny przypadek, myśląc: „Cóż, już wcześniej wypowiadałem bluźniercze, oszczercze i zawierające osąd słowa pod adresem Boga, więc jeśli Bóg potępia tego rodzaju ludzi, to wszystkie moje dążenia na nic się nie zdadzą”, to jest już po nich. Pogrążyli się w rozpaczy i sami wykopali sobie grób.

(Część trzecia, w: Słowo, t. 3, Rozmowy Chrystusa dni ostatecznych)

Niektórzy ludzie po popełnieniu niewielkiego występku zastanawiają się: „Czy Bóg mnie ujawnił i wyeliminował? Czy mnie powali?”. Bóg przyszedł tym razem wykonać dzieło nie po to, by powalać ludzi, lecz by ich zbawić w największym możliwym zakresie. Nikt nie jest wolny od błędu – gdyby Bóg miał powalić wszystkich, czy to byłoby „zbawieniem”? Niektóre występki popełniane są umyślnie, a inne mimowolnie. Jeśli po zauważeniu rzeczy, które zrobiłeś mimowolnie, potrafisz się zmienić, to czy Bóg mógłby cię powalić, zanim tego dokonasz? Czy Bóg mógłby w taki sposób zbawiać ludzi? Bóg nie działa w ten sposób! Niezależnie od tego, czy masz buntownicze usposobienie, czy też działałeś mimowolnie, pamiętaj: powinieneś zastanowić się i poznać siebie. Dokonaj zwrotu natychmiast, ze wszystkich sił dąż do prawdy – i bez względu na okoliczności nie popadaj w rozpacz. Dzieło, które wykonuje Bóg, jest dziełem zbawienia człowieka i nie będzie On arbitralnie powalać ludzi, których chce zbawić. To jest pewne. Nawet gdyby rzeczywiście istniał jakiś wierzący w Boga, którego On w końcu powalił, jest absolutnie pewne, że Bóg, czyniąc tak, wymierza sprawiedliwość. Z czasem pozwoli ci poznać powód, dla którego powalił tę osobę, abyś był o tym całkowicie przekonany. W tej chwili po prostu dąż do prawdy, skupiaj się na wejściu w życie i dąż do tego, by dobrze wykonywać swój obowiązek. Nie ma w tym żadnego błędu! Jakkolwiek Bóg cię koniec końców potraktuje, na pewno będzie to sprawiedliwe; nie powinieneś w to wątpić i nie musisz się niczego obawiać. Nawet jeśli w tej chwili nie potrafisz zrozumieć Bożej sprawiedliwości, nadejdzie dzień, kiedy zostaniesz przekonany. Bóg działa w sposób sprawiedliwy i honorowy; ujawnia wszystko otwarcie. Jeśli starannie to rozważycie, szczerze dojdziecie do wniosku, że Boże dzieło polega na zbawieniu ludzi i przemianie ich skażonego usposobienia. A skoro Boże dzieło polega na przemianie skażonego usposobienia ludzi, to nie jest możliwe, by ludzie nie przejawiali zepsucia. Tylko poprzez przejawianie swojego skażonego usposobienia ludzie mogą poznać siebie, przyznać, że mają zepsute usposobienie i powziąć gotowość do przyjęcia Bożego zbawienia. Jeśli ludzie wcale nie przyjmą prawdy po przejawieniu zepsutego usposobienia i nadal będą kierować się w życiu swoim zepsutym usposobieniem, tym samym będą skłonni obrażać usposobienie Boże. Bóg w różnym stopniu odpłaci im za to pomstą i zapłacą cenę za swoje występki. (…)

Jak wspomniałem wcześniej, wydarzenia z przeszłości można wymazać jednym ruchem; przyszłość może zastąpić przeszłość, a Boża tolerancja jest bezbrzeżna. Do tych słów odnoszą się jednak pewne zasady. Nie jest tak, że Bóg wymaże każdy popełniony przez ciebie grzech, choćby był nie wiem jak wielki. Bóg wykonuje całe swoje dzieło, kierując się zasadami. W przeszłości ustanowiony został dekret administracyjny odnoszący się do tej kwestii: Bóg wybacza i odpuszcza wszystkie grzechy, które człowiek popełnił przed przyjęciem Jego imienia. Jednak z tymi, którzy po przyjęciu wiary w Niego nadal grzeszą, sprawa ma się inaczej: ktoś, kto ponownie popełnia grzech raz, ma szansę okazać skruchę, natomiast ci, którzy ponownie popełniają go dwukrotnie albo nie chcą się zmienić pomimo powtarzanych napomnień, są wydalani i nie mają już kolejnej szansy na skruchę. Bóg w swoim dziele zawsze okazuje ludziom tolerancję w największym możliwym zakresie. W tym można zobaczyć, że dzieło Boga naprawdę jest dziełem zbawiania ludzi. Jeśli jednak na tym ostatnim etapie dzieła popełniłbyś jeszcze niewybaczalne grzechy, to jesteś naprawdę stracony na zawsze i nie da się już ciebie uratować.

(Część trzecia, w: Słowo, t. 3, Rozmowy Chrystusa dni ostatecznych)

Tych, którzy stawiają opór Bogu, jest wielu, a wśród tych wielu ludzi istnieją różne rodzaje oporu wobec Boga. Tak samo jak są różni ludzie wierzący, tak też są różne rodzaje tych, którzy stawiają opór Bogu, a żaden z nich nie jest podobny do drugiego. Żaden z tych, którzy nie rozpoznają wyraźnie celu Bożego dzieła, nie może być zbawiony. Bez względu na to, jak bardzo człowiek mógł stawiać opór Bogu w przeszłości, gdy człowiek zacznie rozumieć cel Bożego dzieła i dołoży starań, aby zadowolić Boga, jego dawne grzechy zostaną wymazane przez Boga. Dopóki człowiek będzie szukać prawdy i praktykować ją, Bóg nie będzie pamiętać jego wcześniejszych czynów. Ponadto, na podstawie praktykowania prawdy przez tego człowieka zostanie on usprawiedliwiony przez Boga. To jest sprawiedliwość Boża. Bez względu na to, jak człowiek zachowuje się wobec Boga, Bóg nie będzie brać tego pod uwagę, dopóki człowiek nie ujrzy Boga i nie doświadczy Jego dzieła. Kiedy jednak człowiek ujrzy Boga i doświadczy Jego dzieła, wszystkie uczynki człowieka zostaną spisane przez Boga w „rocznikach”, ponieważ człowiek ujrzał Boga i żył zgodnie z Jego dziełem.

Kiedy człowiek naprawdę zobaczy, czym Bóg jest i co posiada, zobaczy Jego zwierzchnictwo i naprawdę pozna dzieło Boże, a ponadto, gdy zostanie zmienione dawne usposobienie człowieka, to człowiek całkowicie odrzuci swoje buntownicze usposobienie, które stawia opór Bogu. Można powiedzieć, że każdy człowiek w którymś momencie stawił opór Bogu i zbuntował się przeciwko Niemu. Jednak jeśli dobrowolnie podporządkowujesz się Bogu wcielonemu i od tej pory zadowalasz serce Boże swoją lojalnością, praktykujesz prawdę, którą powinieneś praktykować, wykonujesz swój obowiązek, tak jak powinieneś i przestrzegasz nakazów, których powinieneś przestrzegać, to jesteś tym, który jest gotów odłożyć na bok swoją buntowniczość, aby zadowolić Boga, i tym, który może być doskonalony przez Boga. Jeśli uparcie odmówisz zobaczenia swoich błędów i nie masz zamiaru okazać skruchy, jeżeli będziesz trwać przy swoim buntowniczym zachowaniu i nie będziesz chciał w najmniejszym stopniu współpracować z Bogiem i zadowalać Go, to taki uparty i niepoprawny człowiek, jak ty na pewno zostanie ukarany i z pewnością nigdy nie będzie jednym z udoskonalonych przez Boga. W związku z tym jesteś wrogiem Boga dziś i jutro i pozostaniesz nim pojutrze, zawsze będziesz obstrukcjonistą i wrogiem Boga. Jak w takim razie Bóg mógłby puścić ci to płazem?

(Wszyscy ludzie, którzy nie znają Boga, są tymi, którzy stawiają Mu opór, w: Słowo, t. 1, Pojawienie się Boga i Jego dzieło)

Dopóki macie choćby cień nadziei, jakie powinno być wasze nastawienie, niezależnie od tego, czy Bóg pamięta wasze przeszłe występki, czy też nie? „Muszę dążyć do zmiany swojego usposobienia, dążyć do zdobycia wiedzy o Bogu, nigdy więcej nie dać się oszukać szatanowi i nigdy więcej nie zrobić niczego, co okryłoby wstydem Boże imię”. Ludzie są teraz tak dogłębnie skażeni i pozbawieni jakiejkolwiek wartości. Jakie są kluczowe kwestie, które decydują, czy mogą zostać zbawieni i czy istnieje dla nich jakakolwiek nadzieja? Kluczowe jest to, czy po wysłuchaniu kazania jesteś w stanie pojąć prawdę, czy potrafisz wcielić ją w życie i czy potrafisz się zmienić. To są najważniejsze kwestie. Jeśli odczuwasz jedynie wyrzuty sumienia, a gdy przychodzi czas działać, robisz tylko to, co chcesz, tak samo jak zawsze, i nie tylko nie poszukujesz przy tym prawdy, wciąż kurczowo trzymając się dawnych poglądów, metod i reguł, nie tylko nie zastanawiasz się nad sobą i nie starasz się poznać samego siebie, to jeszcze, zamiast tego, stajesz się coraz gorszy i wciąż upierasz się, by kroczyć swą dawną ścieżką, to wówczas nie będzie dla ciebie nadziei i powinieneś zostać skreślony. Mając większą wiedzę o Bogu i głębszą znajomość samego siebie, będziesz w stanie skuteczniej powstrzymywać się przed popełnianiem zła i grzeszeniem. Im bardziej gruntowna jest twoja znajomość własnej natury, tym lepiej będziesz w stanie się chronić, a przeanalizowawszy swe doświadczenia i wyciągnięte z nich wnioski, więcej już nie zawiedziesz. W gruncie rzeczy wszyscy ludzie mają jakieś skazy; chodzi o to, że Bóg ich o nie nie obwinia. Każdy je ma – jest tylko kwestia, w jakim stopniu; o niektórych można mówić, a o innych nie. Niektórzy robią rzeczy, o których ludzie wiedzą, podczas gdy inni robią je tak, że nikt o tym nie wie. Każdy ma w sobie występki i skazy i wszyscy ujawniają pewne skażone skłonności, takie jak arogancja lub zadufanie w sobie; wszyscy dopuszczają się uchybień w swojej pracy lub od czasu do czasu się buntują. Wszystko to można zrozumieć; takie rzeczy są nieuniknione w obliczu skażenia ludzkości. Ale kiedy ludzie zrozumieją już prawdę, winni być w stanie tego uniknąć i nie popełniać już występków; nie ma też potrzeby, by zamartwiali się swymi wcześniejszymi wykroczeniami. Kluczowe jest to, czy ludzie czują skruchę i czy naprawdę się zmienili: ci, którzy czują skruchę i zmieniają się, są ocaleni, zaś ci, którzy nie okazują skruchy i pozostają tacy, jak byli, muszą zostać wyeliminowani. Jeśli po zrozumieniu prawdy ludzie nadal świadomie popełniają wykroczenia, jeśli uparcie nie okazują skruchy, w ogóle się nie zmieniają, bez względu na wszelkie ostrzeżenia czy próby przycinania, to tacy ludzie nie mogą osiągnąć zbawienia.

(Część trzecia, w: Słowo, t. 3, Rozmowy Chrystusa dni ostatecznych)

Podążając za Bogiem realnym, musimy podjąć takie postanowienie: Bez względu na to, jak poważne okoliczności napotykamy czy z jakimi borykamy się trudnościami ani jak bardzo jesteśmy słabi czy negatywnie nastawieni, nie możemy stracić wiary w naszą zmianę usposobienia ani w słowa wypowiedziane przez Boga. Bóg złożył ludziom obietnicę, a to wymaga od nich determinacji, wiary i wytrwałości. Bóg nie lubi tchórzy – lubi ludzi zdecydowanych. Nawet jeżeli ujawniłeś wiele zepsucia, wiele razy zboczyłeś z drogi, popełniłeś dużo wykroczeń, narzekałeś na Boga lub w sferze religii sprzeciwiłeś się Bogu lub skrywałeś w sercu bluźnierstwo przeciwko Niemu i tak dalej – Bóg na to wszystko nie patrzy. Boga interesuje jedynie to, czy człowiek dąży do prawdy i czy pewnego dnia będzie w stanie się zmienić. W Biblii zawarta jest historia o powrocie syna marnotrawnego – dlaczego Pan Jezus posłużył się tą przypowieścią? Uczynił to po to, by ludzie pojęli, że Boży zamiar zbawienia ludzkości jest szczery i że Bóg daje im sposobność do okazania skruchy i do zmiany. Przez cały ten proces Bóg darzy człowieka zrozumieniem, dobrze znając jego słabości i jego stopień skażenia. Wie, że ludzie będą się potykać i upadać. Podobnie jak dziecko uczące się chodzić, które bez względu na to, jak bardzo jest silne fizycznie, i tak w którymś momencie upada, potyka się, wpada na różne przedmioty i się przewraca. Bóg rozumie każdego człowieka tak samo jak matka rozumie swoje dziecko. On pojmuje trudności, słabości i potrzeby każdej osoby. Co więcej, Bóg rozumie, z jakimi trudnościami, słabościami i niepowodzeniami ludzie będą się mierzyć podczas wkraczania w przemianę usposobienia. Te właśnie rzeczy Bóg rozumie najlepiej. Mówi się, że Bóg bada głębię ludzkich serc. Bez względu na to, jak bardzo jesteś słaby, dopóki nie wyrzekniesz się imienia Boga, nie opuścisz Go ani nie zejdziesz z prawdziwej drogi, dopóty wciąż będziesz mieć szansę na dokonanie zmiany usposobienia. Skoro masz tę szansę, to masz nadzieję na przetrwanie, a więc na to, że zostaniesz zbawiony przez Boga.

(Ścieżka praktyki prowadząca do zmiany usposobienia, w: Słowo, t. 3, Rozmowy Chrystusa dni ostatecznych)

Wstecz: 1. Twierdzicie, że w dniach ostatecznych Bóg dokonuje dzieła osądzania, począwszy od domu Bożego, dzieląc ludzi zależnie od rodzaju, nagradzając dobro i karząc zło. Ludzie jakiego rodzaju dostąpią zbawienia Bożego, a jakie osoby Bóg zgładzi?

Dalej: 3. Wielu ludzi w judaizmie i chrześcijaństwie także wierzy w prawdziwego Boga oraz wielbi Go w świątyniach i kościołach, a przy tym pod każdym względem wydają się oni bardzo pobożni. Choć niektórzy nie przyjmują dzieła Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych, nie zrobili też niczego, co bezpośrednio potępiałoby Boga czy stanowiłoby opór wobec Niego. Czy Bóg takich ludzi zbawi?

Obecnie zdarzały się różne rzadkie katastrofy, a według Biblii w przyszłości będą jeszcze większe. Jak więc zyskać Bożą ochronę podczas wielkiej katastrofy? Skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci znaleźć drogę.

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce

Połącz się z nami w Messengerze