IV Klasyczne słowa na temat Biblii

1. Przez wiele lat tradycyjną praktyką religijną ludzi (z kręgu chrześcijaństwa, jednej z trzech głównych religii świata) było czytanie Biblii; odejście od Biblii nie jest wiarą w Pana, odejście od Biblii jest heterodoksją i herezją, a nawet gdy ludzie czytają inne książki, podstawą tych książek musi być wykładnia Biblii. To znaczy, jeśli mówisz, że wierzysz w Pana, to musisz czytać Biblię, musisz jeść i pić Biblię, a poza Biblią nie wolno czcić żadnej książki, która nie dotyczy Biblii. Jeśli jednak tak robisz, to zdradzasz Boga. Od kiedy istnieje Biblia, wiara ludzi w Pana jest wiarą w Biblię. Zamiast mówić, że ludzie wierzą w Pana, lepiej jest mówić, że wierzą w Biblię; zamiast mówić, że zaczęli czytać Biblię, lepiej jest powiedzieć, że zaczęli wierzyć w Biblię; i zamiast mówić, że wrócili do Pana, lepiej byłoby powiedzieć, że wrócili do Biblii. W ten sposób ludzie czczą Biblię tak jakby była Bogiem, tak jakby to była ich życiodajna krew i jej utrata byłaby równa utracie życia. Ludzie stawiają Biblię tak wysoko, jak Boga, a są nawet tacy, którzy umieszczają ją wyżej od Boga. Jeśli ludzie są bez dzieła Ducha Świętego, jeśli nie odczuwają Boga, mogą dalej żyć, ale gdy tylko utracą Biblię lub utracą słynne rozdziały i powiedzenia z Biblii, to jakby stracili życie. Jak tylko ludzie uwierzą w Pana, zaczynają czytać Biblię i uczyć się jej na pamięć, a im więcej Biblii są w stanie zapamiętać, tym bardziej dowodzi to, że kochają Pana, a ich wiara jest wielka. Ci, którzy przeczytali Biblię i potrafią o niej rozmawiać z innymi, są dobrymi braćmi i siostrami. Przez wszystkie te lata wiara i lojalność ludzi wobec Pana była mierzona według stopnia zrozumienia przez nich Biblii. Większość ludzi po prostu nie rozumie, dlaczego mają wierzyć w Boga ani jak wierzyć w Boga, i ograniczają się jedynie do poszukiwania na ślepo wskazówek, aby zgłębić rozdziały Biblii. Ludzie nigdy nie podążali za kierunkiem działania Ducha Świętego; przez cały czas nie robili nic poza rozpaczliwym studiowaniem i badaniem Biblii, i nikt nigdy nie znalazł nowszego dzieła Ducha Świętego poza Biblią, nikt nigdy nie odszedł od Biblii, ani nie odważył się od niej odejść. Ludzie badali Biblię przez wszystkie te lata, znaleźli wiele wyjaśnień i włożyli w to ogrom wysiłku; mają też wiele różnych opinii na temat Biblii, o których debatują bez końca, do tego stopnia, że dziś istnieje ponad dwa tysiące różnych wyznań. Wszyscy chcą znaleźć w Biblii jakieś szczególne wyjaśnienia lub głębsze tajemnice, chcą je zgłębić i odnaleźć w nich tło dzieła Jahwe w Izraelu, tło dzieła Jezusa w Judei, albo inne tajemnice, których nikt inny nie zna. Podejście ludzi do Biblii cechuje się obsesją i wiarą, a nikt nie może mieć całkowitej pewności co do rzeczywistego znaczenia czy istoty Biblii. Dzisiaj Biblię w oczach ludzi nadal otacza więc nieopisana aura magiczności; co więcej, mają obsesję na punkcie Biblii i pokładają w niej wiarę. Dzisiaj każdy chce znaleźć proroctwa dzieła dni ostatecznych w Biblii, chce odkryć, jakie dzieło Bóg wykonuje w dniach ostatecznych i jakie są znaki tych dni. W ten sposób ich wielbienie Biblii staje się bardziej żarliwe, a im bliżej do dni ostatecznych, tym więcej zaufania pokładają w proroctwach Biblii, zwłaszcza dotyczących dni ostatecznych. Z taką ślepą wiarą w Biblię, z takim zaufaniem w niej pokładanym, nie odczuwają potrzeby poszukiwania dzieła Ducha Świętego. Wedle ich ludzkich koncepcji, tylko Biblia przynosi dzieło Ducha Świętego, tylko w Biblii można znaleźć ślady Boga, tylko w Biblii są ukryte tajemnice Bożego dzieła; tylko Biblia – a nie inne książki czy ludzie – może wyjaśnić wszystko o Bogu i całe Jego dzieło; Biblia może przynieść dzieło niebios na ziemię i Biblia może zarówno rozpoczynać, jak i kończyć epoki. Z powodu tych koncepcji ludzie nie mają skłonności do poszukiwania dzieła Ducha Świętego. Tak więc, bez względu na to, jak bardzo Biblia była pomocna ludziom w przeszłości, stała się przeszkodą w najnowszym dziele Bożym. Bez Biblii ludzie mogą szukać śladów Boga gdzie indziej, ale dzisiaj, Jego ślady zostały ograniczone przez Biblię, a rozszerzenie jego najnowszego dzieła stało się w dwójnasób trudne i wymaga wielkiego wysiłku. Wszystko to z powodu dobrze znanych rozdziałów i powiedzeń z Biblii, jak również różnych zawartych w niej proroctw. Biblia stała się bożkiem w umysłach ludzi, stała się zagadką w ich mózgach i są po prostu niezdolni do wiary, że Bóg może działać bez Biblii; nie są w stanie uwierzyć, że ludzie mogą znaleźć Boga poza Biblią ani tym bardziej, że Bóg może odejść od Biblii podczas ostatecznego dzieła i zacząć na nowo. Dla ludzi jest to nie do pomyślenia; nie mogą w to uwierzyć i nie potrafią sobie tego wyobrazić. Biblia stała się wielką przeszkodą w przyjęciu przez ludzi nowego Bożego dzieła i utrudniła Bogu jego szerzenie.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

2. Biblia jest księgą historii. Oczywiście, zawiera ona również pewne przepowiednie proroków i przepowiednie te w żadnym wypadku nie są historią. Biblia składa się z kilku części: są w niej nie tylko proroctwa, dzieło Jahwe czy listy Pawła. Musisz wiedzieć, z ilu części składa się Biblia; w skład Starego Testamentu wchodzi Księga Rodzaju, Wyjścia…, a także księgi proroctw spisane przez proroków. Stary Testament kończy się na Księdze Malachiasza. Stanowi on zapis dzieła Wieku Prawa, którym kierował Jahwe. Od Księgi Rodzaju do Księgi Malachiasza rozciąga się obszerny zapis całego dzieła Wieku Prawa. Oznacza to, że Stary Testament zawiera zapis wszystkiego, czego doświadczyli ludzie, którymi kierował Jahwe w Wieku Prawa. Podczas starotestamentowego Wieku Prawa wielu proroków wzbudzonych przez Jahwe wypowiadało w Jego imieniu proroctwa, udzielało wskazówek różnym plemionom i narodom oraz przepowiadało dzieło, które Jahwe miał wykonać. Ci ludzie, którzy zostali wzbudzeni, otrzymali Ducha proroctwa od Jahwe: mogli oglądać wizje Jahwe, usłyszeć Jego głos, a tym samym zostali natchnieni przez Niego i spisali proroctwa. Dzieło, które wykonali, było wyrazem głosu Jahwe, było dziełem proroctwa, które wykonali w imieniu Jahwe, a dzieło Jahwe w owym czasie polegało po prostu na prowadzeniu ludzi za pomocą Ducha. On nie stał się ciałem, a ludzie nie widzieli Jego oblicza. Dlatego wzbudził On wielu proroków, którzy mieli czynić Jego dzieło, i dał im proroctwa, które przekazali każdemu plemieniu i rodowi Izraela. Ich dzieło polegało na wypowiadaniu proroctw, a niektórzy z nich zapisali polecenia Jahwe, aby pokazać je innym. Jahwe wzbudził tych ludzi, aby głosili proroctwa, aby przepowiadali dzieło przyszłości lub dzieło jeszcze do wykonania w tym czasie, tak aby ludzie mogli ujrzeć cudowność i mądrość Jahwe. Te księgi proroctw różniły się całkowicie od innych ksiąg Biblii; były to słowa wypowiedziane lub napisane przez tych, którym dany był Duch proroctwa – przez tych, którzy otrzymali wizje lub usłyszeli głos Jahwe. Oprócz ksiąg proroctwa, wszystko inne w Starym Testamencie zostało spisane przez ludzi po tym, jak Jahwe zakończył wykonywanie swojego dzieła. Księgi te nie mogą zastąpić przepowiedni proroków wzbudzonych przez Jahwe, tak jak nie można porównać Księgi Izajasza i Księgi Daniela do Księgi Rodzaju i Księgi Wyjścia. Proroctwa zostały wypowiedziane przed wykonaniem dzieła; pozostałe zaś księgi zostały spisane po jego zakończeniu – właśnie to ludzie mogli wykonać. Prorocy tamtych czasów byli natchnieni przez Jahwe i wypowiadali proroctwa, mówili wiele słów i przepowiedzieli różne rzeczy z Wieku Łaski, jak również zniszczenie świata w dniach ostatecznych, czyli dzieło, które Jahwe zaplanował wykonać. Wszystkie pozostałe księgi stanowią zapis dzieła wykonanego przez Jahwe w Izraelu. Zatem kiedy czytasz Biblię, czytasz głównie o tym, co Jahwe zrobił w Izraelu; biblijny Stary Testament przede wszystkim opisuje dzieło Jahwe polegające na prowadzeniu Izraela, posłużenie się Mojżeszem do wyprowadzenia Izraelitów z Egiptu, który wyzwolił ich z okowów faraona i wyprowadził ich na pustkowie, po czym wkroczyli do Kanaanu, a późniejsze wydarzenia związane były z ich życiem w Kanaanie. Wszystko oprócz tego jest zapisem dzieła Jahwe w całym Izraelu. Wszystko, co zostało zapisane w Starym Testamencie, jest dziełem Jahwe w Izraelu; jest dziełem, które Jahwe wykonał w kraju, w którym stworzył Adama i Ewę. Od kiedy Bóg oficjalnie zaczął prowadzić lud na ziemi po czasach Noego, wszystko, co jest zapisane w Starym Testamencie, jest dziełem Izraela. A dlaczego nie zapisano żadnego dzieła poza Izraelem? Ponieważ ziemia Izraela jest kolebką ludzkości. Początkowo nie było innych krajów poza Izraelem, a Jahwe nie działał w żadnym innym miejscu. Dlatego to, co jest zapisane w Biblii, jest wyłącznie dziełem dokonanym w Izraelu w tamtym czasie. Słowa proroków, Izajasza, Daniela, Jeremiasza i Ezechiela… przepowiadają Jego inne dzieło na ziemi, przepowiadają dzieło samego Boga Jahwe. Wszystko to pochodziło od Boga, było dziełem Ducha Świętego i oprócz tych ksiąg proroków, wszystko inne jest zapisem doświadczeń ludzi z ówczesnym dziełem Jahwe.

Dzieło stworzenia nastąpiło, zanim powstała ludzkość, ale Księga Rodzaju została spisana dopiero po tym, jak powstała ludzkość; była to księga napisana przez Mojżesza w okresie Wieku Prawa. To jest podobne do rzeczy, które dzieją się dziś między wami: po tym, jak się wydarzą zapisujecie je, aby pokazać je ludziom w przyszłości. Dla tych w przyszłości to, co udokumentowałeś, to rzeczy, które wydarzyły się w czasach minionych – to nic innego, jak historia. Rzeczy zapisane w Starym Testamencie są dziełem Jahwe w Izraelu, a to, co jest zapisane w Nowym Testamencie, jest dziełem Jezusa w okresie Wieku Łaski; dokumentują dzieło dokonane przez Boga w dwóch różnych wiekach. Stary Testament dokumentuje dzieło Boga w okresie Wieku Prawa, a zatem Stary Testament jest księgą historyczną, podczas gdy Nowy Testament jest wynikiem dzieła Wieku Łaski. Kiedy zaczęło się nowe dzieło, także i on przestał być aktualny – a zatem Nowy Testament jest również księgą historyczną. Oczywiście, Nowy Testament nie jest tak drobiazgowy, jak Stary Testament ani nie zapisano w nim tak wielu rzeczy. Wszystkie słowa wypowiedziane przez Jahwe Starego Testamentu zostały zapisane w Biblii, podczas gdy tylko niektóre słowa Jezusa zostały zapisane w czterech Ewangeliach. Oczywiście Jezus również wykonał znaczne dzieło, ale nie zostało ono szczegółowo opisane. To, że mniej jest zapisane w Nowym Testamencie, wynika z tego, jakie dzieło Jezus wykonał; zasięg Jego dzieła przez trzy i pół roku na ziemi oraz dzieła apostołów był o wiele mniejszy niż dzieła Jahwe. Dlatego w Nowym Testamencie jest mniej ksiąg niż w Starym.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

3. Księgi Ewangelii Nowego Testamentu zostały spisane dwadzieścia do trzydziestu lat po ukrzyżowaniu Jezusa. Wcześniej lud Izraela czytał jedynie Stary Testament. To znaczy, że na początku Wieku Łaski lud czytał Stary Testament. Nowy Testament w Wieku Łaski dopiero się pojawił. Nie istniał podczas działalności Jezusa; to ludzie po Jego zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu spisali Jego czyny. Dopiero wtedy pojawiły się Cztery Ewangelie uzupełnione o listy św. Pawła i Piotra, jak również Księga Objawienia. Dopiero ponad trzysta lat po wniebowstąpieniu Jezusa, kiedy następne pokolenia zebrały zapisy, powstał Nowy Testament. Dopiero po skończeniu tego dzieła stało się ono Nowym Testamentem; wcześniej nie istniało. Bóg wykonał swoje dzieło, apostoł Paweł wykonał swoje dzieło, następnie dołączone zostały listy Pawła i Piotra, a największa wizja, zapisana przez Jana na wyspie Patmos, została umieszczona jako ostatnia, ponieważ przepowiadała dzieło dni ostatecznych. Wszystko to było działaniem późniejszych pokoleń i słowa te różnią się w odniesieniu do dzisiejszych wypowiedzi. To, co jest zapisywane dzisiaj, pozostaje zgodne z etapami dzieła Bożego; to, czym ludzie zajmują się dzisiaj, jest dziełem dokonanym osobiście przez Boga oraz słowami osobiście przez Niego wypowiedzianymi. Nie jest konieczna żadna ingerencja – słowa płynące bezpośrednio od Ducha zostały ułożone krok po kroku i są odmienne od porządku w zapisach człowieka. Można powiedzieć, że to co było zapisywane wówczas, odpowiadało poziomowi edukacji zapisujących oraz ludzkiemu kalibrowi. To, co zostało zapisane, stanowiło doświadczenia ludzi, a każdy człowiek miał własne środki zapisu oraz poznania, więc każdy zapis był inny. A zatem, jeżeli czcisz Biblię jak Boga, jesteś skrajnym ignorantem i głupcem! Dlaczego nie poszukujesz dzieła Boga dnia dzisiejszego? Jedynie dzieło Boga może uratować człowieka. Biblia nie może uratować człowieka, ludzie mogliby ją czytać przez kilka tysięcy lat i wciąż nie doszłoby w nich do żadnej zmiany, a jeśli czcisz Biblię, nigdy nie pozyskasz dzieła Ducha Świętego.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (3)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

4. Jakiego rodzaju księgą jest Biblia? Stary Testament omawia dzieło Boże z okresu Wieku Prawa. Biblijny Stary Testament stanowi zapis całego dzieła Jahwe w czasie Wieku Prawa i Jego dzieła stworzenia. Wszystko to jest zapisem dzieła wykonanego przez Jahwe, a opis dzieł Jahwe kończy się na księdze Malachiasza. Stary Testament opisuje dwa dzieła dokonane przez Boga: jednym z nich jest dzieło stworzenia, a drugim nadanie dekretów prawa. Jedno i drugie było dziełem Jahwe. Wiek Prawa reprezentuje dzieło pod imieniem Boga Jahwe; jest to całość dzieła wykonanego głównie pod imieniem Jahwe. Tak więc Stary Testament opisuje dzieło Jahwe, a Nowy Testament opisuje dzieło Jezusa; dzieło, które było wykonywane przede wszystkim pod Jego imieniem. Znaczenie imienia Jezusa i dzieła, które On wykonał, zostało zapisane głównie w Nowym Testamencie. czasów czasie Wieku Prawa Starego Testamentu Jahwe zbudował świątynię i ołtarz w Izraelu, kierował życiem Izraelitów na ziemi, udowadniając, że byli Jego ludem wybranym, pierwszą grupą ludzi, którą wybrał na ziemi i w której znajdował upodobanie, pierwszą grupą, której osobiście przewodził, co oznacza, że dwanaście plemion Izraela było pierwszymi wybranymi plemionami Jahwe, a więc zawsze wykonywał On w nich swoje dzieło, aż do zakończenia dzieła Jahwe w Wieku Prawa. Drugim etapem dzieła było dzieło Wieku Łaski ujęte w Nowym Testamencie, które zostało przeprowadzone wśród plemienia Judy, jednego z dwunastu plemion Izraela. Zakres tego dzieła był mniejszy, ponieważ Jezus był Bogiem, który stał się ciałem. Jezus pracował wyłącznie na obszarze Judei i tylko przez trzy i pół roku. Dlatego to, co zapisano w Nowym Testamencie, nie może dorównać zakresowi dzieła opisanego w Starym Testamencie.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

5. Biblia nazywana jest również Starym i Nowym Testamentem. Czy wiecie, do czego odnosi się „testament”? „Testament” w Starym Testamencie pochodzi od przymierza zawartego przez Jahwe z ludem Izraela, kiedy to Jahwe wytępił Egipcjan i ocalił Izraelitów przed faraonem. Oczywiście, dowodem owego przymierza była krew baranka, którą pomazano odrzwia i poprzez którą Bóg ustanowił przymierze z człowiekiem. Zostało powiedziane, że na jego mocy ci wszyscy, nad których drzwiami – i po obu ich stronach – widniała krew baranka, byli Izraelitami, wybranym ludem Boga i że Jahwe ów lud ocali (miał On wówczas zabić wszystkich pierworodnych synów Egiptu oraz pierworodne potomstwo owiec i bydła). Przymierze to posiada dwa poziomy znaczenia. Ani pochodzący z Egiptu ludzie, ani żywy inwentarz, nie mieli być ocaleni przez Jahwe; miał On zabić wszystkich pierworodnych i całe pierworodne potomstwo owiec oraz bydła. Dlatego też w wielu księgach prorockich przepowiadano, że w rezultacie zawartego przez Jahwe przymierza Egipcjanie zostaną surowo skarceni. To jest pierwszy poziom znaczenia przymierza. Jahwe wytępił pierworodnych synów Egiptu i pierworodne potomstwo owiec oraz bydła, oszczędzając wszystkich Izraelitów, co oznaczało, że ci wszyscy, którzy pochodzili z Izraela, byli Mu drodzy i mieli zostać ocaleni; Jahwe pragnął dokonać w nich długofalowego dzieła i zawarł z nimi przymierze, czyniąc użytek z krwi baranka. Od tamtego czasu Jahwe nie zabijał Izraelitów, oświadczając, że na zawsze już będą Jego wybrańcami. Pośród dwunastu plemion Izraela Jahwe przystąpił do swego dzieła, mającego trwać przez cały Wiek Prawa. Wszystkie swe prawa objawił Izraelitom i wybrał spośród nich proroków oraz sędziów; znaleźli się oni w centrum Jego dzieła. Jahwe zawarł z nimi przymierze: póki nie zmieni się wiek, będzie pracował jedynie pomiędzy wybranymi. Przymierze Jahwe było niezmienne, przypieczętowano je bowiem krwią, a zawarto je z Jego ludem wybranym. Co jeszcze istotniejsze, wybrał On stosowny zakres i cel, by móc dzięki nim rozpocząć swoje dzieło dla całego wieku, tak więc ludzie postrzegali przymierze jako szczególnie ważne. Taki jest drugi poziom znaczenia owego przymierza. Pomijając Księgę Rodzaju, powstałą przed jego zawarciem, wszystkie księgi Starego Testamentu są świadectwem Bożego dzieła dokonywanego pośród Izraelitów już po zawarciu przymierza. Oczywiście, są jeszcze sporadyczne opisy pogan, zasadniczo jednak Stary Testament jest zapisem dzieła Bożego w Izraelu. Ponieważ Jahwe zawarł przymierze z Izraelitami, księgi napisane w Wieku Prawa nazwane zostały „Starym Testamentem”. Ich nazwa pochodzi od przymierza zawartego przez Jahwe z Izraelitami.

Nazwa Nowego Testamentu pochodzi od krwi przelanej na krzyżu przez Jezusa i od Jego przymierza z tymi wszystkimi, którzy w Niego uwierzyli. Przymierze Jezusa było następujące: ludzie muszą w Niego tylko uwierzyć, a ich grzechy zostaną odkupione dzięki przelanej przez Niego krwi, w ten sposób zostaną oni ocaleni i odrodzą się w Nim oraz nie będą już grzesznikami; ludzie musieli w Niego jedynie uwierzyć, aby otrzymać Jego łaskę; nie mieli też cierpieć w piekle po śmierci. Wszystkie księgi napisane w Wieku Łaski powstały po zawarciu owego przymierza i wszystkie one dokumentują dzieło oraz zawarte w nim wypowiedzi. Księgi te nie wykraczają poza zbawienie dokonane przez Pana Jezusa na krzyżu ani poza przymierze; wszystkie spisane zostały przez braci w Panu, którzy mieli doświadczenia. Tak więc również i one zostały nazwane od przymierza: nazywają się Nowy Testament. Owe dwa testamenty obejmują jedynie Wiek Łaski i Wiek Prawa, nie wiążąc się w żaden sposób z ostatnim wiekiem.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (2)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

6. Wielu ludzi wierzy, że zrozumienie Biblii i umiejętność jej interpretowania jest tym samym co odnalezienie prawdziwej drogi – ale czy jest to naprawdę takie proste? Nikt nie zna rzeczywistości Biblii: tego, że nie jest ona niczym więcej jak tylko historycznym zapisem dzieła Boga, świadectwem dwóch poprzednich etapów Bożego dzieła, i że nie umożliwia zrozumienia celów Bożego dzieła. Każdy, kto czytał Biblię, wie, że dokumentuje ona dwa etapy urzeczywistniania się Bożego dzieła: w Wieku Prawa i w Wieku Łaski. Stary Testament jest kroniką dziejów Izraela oraz dzieła dokonanego przez Jahwe począwszy od czasów stworzenia aż do kresu Wieku Prawa. Nowy Testament jest zapisem dzieła dokonanego przez Jezusa na ziemi, o czym mowa w czterech Ewangeliach, jak również dzieła Pawła; czyż nie są to świadectwa historyczne? Przywoływanie wydarzeń z przeszłości czyni z nich historię, niezależnie od tego, do jakiego stopnia mogą być prawdziwe czy rzeczywiste, nadal są historią – historia zaś nie może odnosić się do teraźniejszości. Bóg nie ogląda się bowiem na historię! Jeśli więc ograniczasz się do rozumienia Biblii, nie rozumiejąc nic z tego, co Bóg zamierza uczynić dzisiaj, i jeśli wprawdzie wierzysz w Boga, ale nie poszukujesz dzieła Ducha Świętego, to nie rozumiesz, co to znaczy szukać Boga. Jeśli czytasz Biblię, żeby studiować historię Izraela i żeby badać dzieje Bożego stworzenia nieba i ziemi, to nie wierzysz w Boga. Dziś jednak, ponieważ wierzysz w Boga i poszukujesz życia, albowiem zgłębiasz wiedzę o Bogu, nie zgłębiasz zaś martwych liter, doktryn ani historii – musisz dążyć do poznania Bożej woli tu i teraz, musisz też szukać kierunku wytyczonego przez dzieło Ducha Świętego. Gdybyś był archeologiem, mógłbyś czytać Biblię – ale nim nie jesteś, jesteś jednym z tych, którzy wierzą w Boga i najlepiej postąpisz, starając się dowiedzieć, czego Bóg pragnie dzisiaj.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

7. Dzisiaj ludzie wierzą, że Biblia jest Bogiem, a Bóg jest Biblią. A więc wierzą oni również, że wszystkie słowa Biblii były jedynymi słowami wypowiedzianymi przez Boga i że były wszystkimi słowami wypowiedzianymi przez Niego. Ci, którzy wierzą w Boga, myślą nawet, że mimo iż sześćdziesiąt sześć ksiąg Starego i Nowego Testamentu zostało napisane przez ludzi, to wszystkie te słowa były dane pod natchnieniem Boga oraz są zapisem wypowiedzi Ducha Świętego. Jest to błędna ludzka interpretacja – niezupełnie pokrywa się ona z faktami. W rzeczywistości, poza księgami proroctw, większość Starego Testamentu stanowi zapis historyczny. Część listów Nowego Testamentu wypływa z ludzkich doświadczeń, a część z oświecenia danego przez Ducha Świętego. Listy Pawła są przykładowo dziełem człowieka, wszystkie były wynikiem oświecenia danego przez Ducha Świętego i były pisane do kościołów. Stanowiły słowa napomnienia oraz zachęty dla braci oraz sióstr w kościołach. Nie były to słowa wypowiedziane przez Ducha Świętego – Paweł ani nie mógł mówić w imieniu Ducha Świętego, ani nie był prorokiem, a tym bardziej nie doświadczał wizji, jakich doświadczał Jan. Jego listy były pisane dla kościołów w Efezie, Filippi, Galacji oraz innych kościołów. Tym samym listy Pawła zawarte w Nowym Testamencie są listami, które Paweł pisał dla kościołów, a nie z natchnienia Ducha Świętego, i nie były one bezpośrednimi wypowiedziami Ducha Świętego. Są to wyłącznie słowa napomnienia, pociechy i zachęty, które w trakcie swej działalności Paweł pisał dla kościołów. A zatem są one także zapisem istotnej części pracy Pawła w owym czasie. Były pisane dla wszystkich braci oraz sióstr w Panu i służyły temu, aby bracia oraz siostry wszystkich ówczesnych kościołów postępowali według jego rad i trwali na ścieżkach Pana Jezusa. Paweł żadną miarą nie mówił, że wszystkie kościoły ówczesnych czy przyszłych czasów muszą jeść i pić rzeczy, które napisał, ani nie mówił też, że wszystkie jego słowa pochodzą od Boga. Zgodnie z ówczesnymi uwarunkowaniami kościoła, Paweł po prostu trwał we wspólnocie z braćmi i siostrami oraz nakłaniał ich, a także inspirował do wiary; głosił kazania lub napominał ludzi i nawoływał ich. Jego słowa były oparte o jego własne brzemię i swymi słowami wspierał ludzi. Realizował dzieło jako apostoł kościołów tamtych czasów, był robotnikiem, którym posługiwał się Pan Jezus, a zatem otrzymał odpowiedzialność za kościoły, był obarczony wykonywaniem pracy kościelnej, musiał poznawać sytuacje braci oraz sióstr – i z tego powodu pisał listy do wszystkich braci oraz sióstr w Panu. Wszystko, co powiedział, co było budujące moralnie i pozytywne dla ludzi, było słuszne, ale nie stanowiło wypowiedzi Ducha Świętego, a Paweł nie mógł reprezentować Boga. Skandalicznym oraz straszliwym bluźnierstwem jest rozumienie ludzi, według którego traktują zapisy doświadczenia i listy człowieka jako słowa wypowiedziane przez samego Ducha Świętego do kościołów! Szczególnie prawdziwe jest to w przypadku listów, które Paweł pisał do poszczególnych kościołów, bo jego listy do braci oraz sióstr były pisane w związku z uwarunkowaniem i sytuacją danego kościoła w owym czasie, a miały na celu nawoływanie braci oraz sióstr w Panu do starania się o otrzymanie łaski Pana Jezusa. Listy Pawła miały na celu pobudzenie ówczesnych braci i sióstr. Można powiedzieć, że było to jego własne brzemię i było ono również brzemieniem nałożonym na niego przez Ducha Świętego. Paweł to w końcu apostoł, który prowadził ówczesne kościoły, pisał listy do kościołów i nawoływał je – za to zadanie odpowiadał. Jego tożsamością była jedynie praca apostolska i był on jedynie apostołem wysłanym przez Boga; nie był ani prorokiem, ani nie przepowiadał. A zatem jego własna praca oraz życie braci i sióstr miały dla niego najwyższą wagę. Dlatego też nie mógł mówić w imieniu Ducha Świętego. Jego słowa nie były słowami Ducha Świętego i w jeszcze mniejszym stopniu mogłyby być poczytane za słowa Boga, ponieważ Paweł nie był nikim więcej niż stworzeniem Boga, a z pewnością nie był Jego wcieleniem. Jego tożsamość nie była taka sama jak tożsamość Jezusa. Słowa Jezusa były słowami Ducha Świętego, słowami Boga, ponieważ posiadał On tożsamość Chrystusa, Syna Boga. Jakże Paweł mógłby być Mu równym? Jeśli ludzie postrzegają listy i słowa takie jak te Pawła jako wypowiedzi Ducha Świętego oraz czczą je jako Boże, można tylko powiedzieć, że są zbyt bezkrytyczni. Mówiąc bardziej dosadnie, czyż nie jest to nic innego niż bluźnierstwo? Jak człowiek może mówić w imieniu Boga? I jak ludzie mogą chylić się przed zapisami jego listów i słowami, które wypowiadał, jakby były świętą księgą lub księgą niebiańską? Czy słowa Boga mogłyby zostać przypadkowo wypowiedziane przez człowieka? Jak człowiek mógłby mówić w imieniu Boga? A więc, powiedz sam, czy listy, które napisał dla kościołów Paweł, nie mogły być splamione jego ludzkimi myślami? Jak to możliwe, że nie mogły być nimi splamione? Listy te Paweł napisał dla kościołów na podstawie swych osobistych doświadczeń i swojej własnej wiedzy. Na przykład napisany przez niego list do kościołów w Galacji zawierał pewną opinię, podczas gdy Piotr napisał inny list, z innym poglądem. Który z nich pochodził od Ducha Świętego? Nikt nie może mieć pewności w tej kwestii. A zatem można tylko powiedzieć, że obaj nieśli ciężar kościołów, jednakże ich listy reprezentują ich postawę, ich zaopatrzenie i wsparcie dla braci i sióstr, oraz ich ciężar dla kościołów, jak też jedynie ludzkie dzieło; a listy nie pochodziły całkowicie od Ducha Świętego. Jeśli twierdzisz, że listy są słowami Ducha Świętego, to jesteś niedorzeczny i popełniasz bluźnierstwo! Listy Pawła i inne listy Nowego Testamentu są równorzędne z pamiętnikami bardziej współczesnych osób duchowych. Są na równi z książkami Watchmana Nee lub doświadczeniami Lawrence’a itp. Jedyną różnicą jest to, że książki współczesnych osobistości duchowych nie są włączone do Nowego Testamentu, jednak charakter tych osób jest taki sam: byli oni ludźmi, którymi w pewnym czasie posłużył się Duch Święty, a nie mogli oni bezpośrednio reprezentować Boga.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (3)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

8. Ewangelia Mateusza z Nowego Testamentu dokumentuje genealogię Jezusa. Na początku napisane jest, że Jezus był potomkiem Abrahama i Dawida oraz synem Józefa; następnie, że Jezus począł się z Ducha Świętego i był zrodzony z dziewicy – co oznaczałoby, że nie jest synem Józefa ani potomkiem Abrahama i Dawida. Jednakże genealogia kładzie nacisk na połączenie Jezusa z Józefem. Następnie genealogia zaczyna przytaczać proces narodzin Jezusa. Napisane jest, że Jezus począł się z Ducha Świętego i został zrodzony z dziewicy, a nie jako syn Józefa. A jednak w genealogii wyraźnie napisane jest, że Jezus był synem Józefa, a ponieważ genealogia ta jest napisana dla Jezusa, wymienione zostają czterdzieści dwa pokolenia. Kiedy dochodzi do Józefa, pośpiesznie powiedziane zostaje, że Józef był mężem Maryi, przy czym słowa te mają dowieść, że Jezus był potomkiem Abrahama. Czy nie jest to sprzeczność? Genealogia jasno dokumentuje przodków Józefa i oczywiste jest, że jest to genealogia Józefa, a jednak Mateusz utrzymuje, że jest to genealogia Jezusa. Czy to nie zaprzecza faktowi poczęcia Jezusa z Ducha Świętego? A zatem, czy genealogia według Mateusza nie jest ludzkim poglądem? To śmieszne! W ten sposób wiadomo, że księga ta nie pochodzi w pełni od Ducha Świętego. Być może są ludzie, którzy myślą, że Bóg musi mieć ziemską genealogię i dlatego przypisuje Jezusa do czterdziestego drugiego pokolenia Abrahama. Jest to naprawdę śmieszne! W jaki sposób Bóg mógłby mieć genealogię po przybyciu na ziemię? Jeśli mówisz, że Bóg ma genealogię, czy nie umieszczasz Go wśród stworzeń Boga? Albowiem Bóg nie jest z tej ziemi, jest Panem Stworzenia i chociaż jest z ciała, ma inną istotę niż człowiek. Jak można stawiać Boga na równi ze stworzeniem Boga? Abraham nie mógł reprezentować Boga; w owym czasie był on przedmiotem dzieła Jahwe, był jedynie oddanym sługą zatwierdzonym przez Jahwe i jednym z należących do ludu Izraela. Jak mógł być przodkiem Jezusa?

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (3)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

9. Kto z was śmie dziś twierdzić, że wszystkie słowa wypowiedziane przez tych, którymi posłużył się Duch Święty, pochodziły od Ducha Świętego? Czy ktoś ośmiela się mówić takie rzeczy? Jeśli mówisz takie rzeczy, to dlaczego Księga Proroctwa Ezdrasza została odrzucona i dlaczego to samo uczyniono z księgami starożytnych świętych oraz proroków? Jeśli wszystkie pochodziły od Ducha Świętego, to dlaczego wy ośmielacie się podejmować tak kapryśne decyzje? Czy masz kwalifikacje do selekcji dzieł Ducha Świętego? Odrzucono również wiele opowieści z Izraela. A jeśli uważasz, że te wszystkie pisma z przeszłości pochodziły z Ducha Świętego, to dlaczego niektóre z ksiąg zostały odrzucone? Jeśli wszystkie pochodziły od Ducha Świętego, powinny być przechowywane oraz wysłane do braci i sióstr w kościołach, aby je czytano. Nie powinny one być wybierane lub odrzucane według woli człowieka; takie postępowanie jest złe. Powiedzenie, że doświadczenia Pawła i Jana były wymieszane z ich osobistymi wizjami, nie oznacza, że ich doświadczenia i wiedza pochodzi od szatana, ale tylko to, że niektóre rzeczy pochodziły z ich osobistych doświadczeń i wizji. Ich wiedza była zgodna z tłem rzeczywistych doświadczeń w tym czasie, a kto może z przekonaniem stwierdzić, że wszystko to przyszło od Ducha Świętego? Jeśli wszystkie Cztery Ewangelie pochodziły od Ducha Świętego, to dlaczego Mateusz, Marek, Łukasz i Jan, każdy z nich napisał coś innego o dziele Jezusa? Jeśli w to nie wierzycie, to sprawdźcie relacje w Biblii, jak Piotr zaparł się Pana trzy razy: każda z nich się różni i każda ma swoje cechy charakterystyczne. Wielu pozbawionych rozeznania mówi: „Bóg wcielony jest również człowiekiem, więc czy słowa, które wypowiada, mogą całkowicie pochodzić od Ducha Świętego? Jeśli słowa Pawła i Jana były zmieszane z ludzką wolą, to czy słowa, które On wypowiada, naprawdę nie są zmieszane z ludzką wolą?” Ci, którzy mówią takie rzeczy, są ślepi i są ignorantami! Przeczytaj uważnie Cztery Ewangelie; przeczytaj, co napisano o czynach i słowach Jezusa. Każda relacja była po prostu inna i napisana z odmiennej perspektywy. Jeśli wszystko to, co zostało napisane przez autorów tych ksiąg, pochodziło od Ducha Świętego, to wszystko powinno być takie same i spójne. Dlaczego więc istnieją rozbieżności?

z rozdziału „O nazwach i tożsamości” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

10. Biblia jest historycznym zapisem Bożego dzieła w Izraelu, dokumentującym liczne przepowiednie starożytnych proroków, jak również niektóre słowa samego Jahwe, wpisujące się w Jego dzieło z owych czasów. Tak więc wszyscy ludzie postrzegają tę księgę jako świętą (gdyż Bóg jest święty i wielki). Oczywiście wszystko to wypływa z ich szacunku dla Jahwe oraz czci, jaką żywią wobec Boga. Ludzie odnoszą się do tej księgi w taki sposób jedynie dlatego, że istoty Boże tak bardzo adorują swego Stwórcę; są nawet tacy, którzy księgę tę nazywają niebiańską. W istocie jest ona świadectwem wyłącznie ludzkim. Sam Jahwe jej nie zatytułował, ani też nie kierował osobiście jej powstaniem. Innymi słowy, autorem księgi nie jest Bóg, lecz ludzie. Pismo Święte to tylko pełen czci tytuł nadany jej przez człowieka. O takim tytule nie zadecydowali Jahwe i Jezus, uprzednio go przedyskutowawszy; nie jest on niczym więcej jak tylko ludzkim konceptem. Księga ta bowiem nie została napisana przez Jahwe, ani – tym bardziej – przez Jezusa. Jest ona zbiorem relacji o wielu starożytnych prorokach, apostołach i wieszczach, skompilowanych przez kolejne pokolenia w formie książki złożonej ze starożytnych tekstów, ludzie zaś wierzą, że jest ona wyjątkowa i święta oraz że zawiera wiele nieprzeniknionych, głębokich tajemnic oczekujących na rozwikłanie przez przyszłe pokolenia. Sami z siebie ludzie są tym bardziej skłonni wierzyć, że owa książka jest księgą niebiańską. Gdy dodatkowo uwzględnić cztery Ewangelie i Księgę Objawienia, stosunek ludzi do Biblii jest diametralnie różny niż w przypadku jakiejkolwiek innej książki, nikt więc nie śmie poddać owej niebiańskiej księgi wnikliwej analizie – jest ona zbyt święta.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

11. Musicie rozumieć Biblię – to dzieło jest sprawą najwyższej wagi! Dziś nie trzeba czytać Biblii, bo nie ma w niej nic nowego, wszystko w niej jest stare. Biblia jest książką historyczną, a gdybyś jadł i pił Stary Testament podczas Wieku Łaski – gdybyś wcielił w życie to, co było wymagane w czasie Starego Testamentu w Wieku Łaski, to Jezus odrzuciłby cię i potępił; gdybyś stosował Stary Testament do dzieła Jezusa, byłbyś faryzeuszem. Jeśli dzisiaj łączysz Stary i Nowy Testament razem, aby je jeść i pić, i praktykować, to dzisiaj Bóg cię potępi, nie będziesz nadążać za obecnym dziełem Ducha Świętego! Jeśli jesz i pijesz Stary Testament i Nowy Testament, to jesteś poza strumieniem Ducha Świętego! W czasach Jezusa Jezus prowadził Żydów i wszystkich tych, którzy za Nim podążyli zgodnie z działaniem Ducha Świętego w Nim w tym czasie. Nie brał Biblii jako podstawy tego, co robił, ale mówił zgodnie ze swym dziełem; nie zwracał uwagi na to, co Biblia powiedziała, ani nie szukał w Biblii ścieżki, aby prowadzić po niej swoich naśladowców. Od chwili rozpoczęcia dzieła szerzył drogę skruchy, o której w proroctwach Starego Testamentu nie było absolutnie żadnej wzmianki. Nie tylko nie postępował zgodnie z Biblią, ale również wyznaczał nową ścieżkę i wykonywał nowe dzieło. Nigdy nie odnosił się do Biblii, kiedy głosił. Podczas Wieku Prawa nikt nigdy nie był w stanie dokonać Jego cudów uzdrawiania chorych i wypędzania demonów. Takie też były Jego dzieło, Jego nauki, Jego autorytet i przekraczająca jakiegokolwiek człowieka władza Jego słów podczas Wieku Prawa. Jezus po prostu wykonał swoje nowsze dzieło i chociaż wielu ludzi potępiło Go za pomocą Biblii – a nawet wykorzystało Stary Testament, aby go ukrzyżować – Jego dzieło przewyższa Stary Testament; a jeśli tak nie było, to dlaczego ludzie przybili Go do krzyża? Czy nie dlatego, że nic nie wspomniano w Starym Testamencie o Jego nauczaniu, Jego zdolności uzdrawiania chorych i wypędzania demonów? Jego dzieło miało na celu wytyczenie nowej drogi, nie było to świadome podejmowanie walki z Biblią ani świadoma rezygnacja ze Starego Testamentu. Po prostu przyszedł, by wykonywać swoją służbę, by przynieść nowe dzieło tym, którzy za Nim tęsknili i Go szukali. Nie przyszedł, aby objaśniać Stary Testament ani nie podtrzymywał zawartego w nim dzieła. Jego dzieło nie miało na celu umożliwienia dalszego rozwoju Wieku Prawa, ponieważ dla Jego dzieła nie miało znaczenia, czy Biblia służy mu za podstawę. Jezus po prostu przyszedł, aby wykonać dzieło, które miał wykonać. Zatem nie objaśniał On proroctw Starego Testamentu ani nie działał zgodnie ze słowami starotestamentowego Wieku Prawa. Zignorował to, co mówił Stary Testament, nie troszczył się o to, czy jest zgodny z Jego dziełem czy nie, i nie troszczył się o to, co inni wiedzą o Jego dziele ani jak je potępili. Po prostu nadal wykonywał dzieło, które powinien wykonywać, mimo że wielu ludzi użyło przepowiedni proroków Starego Testamentu, aby Go potępić. Ludziom wydawało się, że Jego dzieło nie ma podstaw i wiele w tym dziele było w sprzeczności z zapisami Starego Testamentu. Czy to nie jest szaleństwo? Czy doktryna musi być zastosowana do dzieła Bożego? I czy musi to być według przepowiedni proroków? W końcu, co jest większe: Bóg czy Biblia? Dlaczego Boże dzieło ma być według Biblii? Czyżby Bóg nie miał prawa wykraczać poza Biblię? Czy Bóg nie może odejść od Biblii i wykonywać innego dzieła? Dlaczego Jezus i Jego uczniowie nie przestrzegali szabatu? Gdyby On miał przestrzegać szabatu i postępować zgodnie z przykazaniami Starego Testamentu, to powinien był przestrzegać szabatu po swoim przyjściu, ale zamiast tego umył stopy, nakrył głowę, łamał chleb i pił wino? Czy w przykazaniach Starego Testamentu jest o tym mowa? Jeśli Jezus szanował Stary Testament, to dlaczego przeciwstawiał się jego naukom? Teraz powinieneś wiedzieć, kto jest ważniejszy, Bóg czy Biblia! Będąc Panem szabatu, czyż nie może On również być Panem Biblii?

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

12. Wypowiedzi i dzieło Jezusa w tamtym czasie nie trzymało się doktryny, a On nie wykonywał swego dzieła według dzieła prawa Starego Testamentu. Postępował zgodnie z dziełem, którego należało dokonać w Wieku Łaski. Trudził się według dzieła, które przyniósł, według własnego planu i według swojej posługi. Nie kontynuował dzieła prawa Starego Testamentu. Nic, co zrobił, nie było zgodnie z prawem Starego Testamentu, a dzieła nie podjął się po to, aby spełnić słowa proroków. Każdy etap Bożego dzieła nie dokonywał się szczególnie po to, aby spełnić zapowiedzi starożytnych proroków i Jezus nie przyszedł, aby przestrzegać doktryny lub świadomie wypełniać zapowiedzi starożytnych proroków. Jednak Jego działania nie zakłóciły zapowiedzi starożytnych proroków ani nie zakłóciły dzieła, którego dokonał wcześniej. Istotnym punktem Jego dzieła nie było przestrzeganie żadnej doktryny, a wykonywanie dzieła, które On sam powinien wykonywać. Nie był prorokiem ani widzącym, ale wykonawcą, który rzeczywiście przyszedł, aby wykonać dzieło, które miał wykonać, i przyszedł, aby zapoczątkować nową erę i wykonać swe nowe dzieło. Oczywiście, kiedy Jezus przyszedł, aby czynić swoje dzieło, wypełnił również wiele słów wypowiedzianych przez starożytnych proroków w Starym Testamencie. Również dzisiejsze dzieło spełniło przewidywania starożytnych proroków Starego Testamentu. Po prostu nie wywyższam tego „pożółkłego starego almanachu”, to wszystko. Ponieważ jest więcej dzieła, które muszę wykonać, jest więcej słów, które muszę do was skierować, a to dzieło i słowa są o wiele ważniejsze niż wyjaśnianie fragmentów Biblii, ponieważ takie dzieło nie ma wielkiego znaczenia ani wartości dla was i nie może wam pomóc ani was zmienić. Nowe dzieło, które zamierzam wykonać, nie służy wypełnieniu któregokolwiek z fragmentów Biblii. Jeśli Bóg przyszedł na ziemię tylko po to, aby wypełnić słowa starożytnych proroków z Biblii, to kto jest większy, Bóg wcielony czy ci starożytni prorocy? Wszakże czy prorocy są odpowiedzialni za Boga, czy też to Bóg jest odpowiedzialny za proroków? Jak wytłumaczysz te słowa?

z rozdziału „O nazwach i tożsamości” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

13. Jeśli chcesz zobaczyć dzieło Wieku Prawa i zobaczyć, jak Izraelici podążali drogą Jahwe, musisz przeczytać Stary Testament; jeśli chcesz zrozumieć dzieło Wieku Łaski, musisz przeczytać Nowy Testament. Jak jednak zobaczyć dzieło dni ostatecznych? Musisz przyjąć obecne przywództwo Boga i dołączyć do obecnego dzieła, bo to jest nowe dzieło i nikt wcześniej nie zapisał go w Biblii. Obecnie Bóg stał się ciałem i wybrał innych wybranych w Chinach. Bóg działa w tych ludziach, kontynuuje swoje dzieło na ziemi, kontynuuje dzieło Wieku Łaski. Dzisiejsze dzieło jest drogą, którą człowiek nigdy nie podążał i drogą, której nikt nigdy nie widział. Jest to dzieło, które nigdy wcześniej nie było wykonywane – jest to najnowsze dzieło Boga na Ziemi. Zatem dzieło, które nigdy wcześniej nie było wykonywane, nie jest historią, ponieważ teraźniejszość dzieje się teraz i jeszcze nie stała się przeszłością. Ludzie nie wiedzą, że Bóg dokonał większego i nowszego dzieła na Ziemi, poza Izraelem, i że to dzieło już wykroczyło poza Izrael i poza przepowiednie proroków, że jest to nowe i cudowne dzieło wykraczające poza proroctwa i nowsze dzieło poza Izraelem oraz dzieło, którego ludzie nie są w stanie dostrzec, ani sobie wyobrazić. W jaki sposób Biblia mogłaby zawierać wyraźny zapis takiego dzieła? Kto mógłby z góry zapisać każdy detal obecnego dzieła, niczego nie pomijając? Kto mógłby spisać to potężniejsze, mądrzejsze dzieło, które wykracza poza konwencję omszałej, starej księgi? Dzieło dnia dzisiejszego nie jest historią i w związku z tym, jeśli chcesz dzisiaj iść nową drogą, to musisz odejść od Biblii, musisz wyjść poza księgi proroctwa lub historię zapisaną w Biblii. Dopiero wtedy będziesz mógł prawidłowo podążać nową ścieżką i dopiero wtedy będziesz mógł wejść do nowego królestwa i dołączyć do nowego dzieła. Musisz zrozumieć, dlaczego dzisiaj prosi się ciebie, abyś nie czytał Biblii, dlaczego jest jeszcze jedno dzieło odrębne od Biblii, dlaczego Bóg nie szuka nowszej, bardziej szczegółowej praktyki w Biblii, dlaczego zamiast tego jest potężniejsze dzieło poza Biblią. Wszystko to powinniście rozumieć. Musisz znać różnicę między starym i nowym dziełem, a chociaż nie czytasz Biblii, musisz być w stanie ją analizować; w przeciwnym razie, nadal będziesz czcić Biblię i będzie ci trudno wejść w nowe dzieło i przejść nowe zmiany. Skoro jest lepsza droga, to po co przykładać się do gorszej przestarzałej drogi? Skoro pojawiają się nowsze wypowiedzi i nowsze dzieło, to po co żyć starymi zapisami historycznymi? Nowe wypowiedzi mogą być dla ciebie korzystne, co dowodzi, że jest to nowe dzieło; stare zapisy nie mogą cię nasycić ani zaspokoić bieżących potrzeb, co dowodzi, że są one historią, a nie teraźniejszym dziełem. Najwyższą drogą jest najnowsze dzieło, a w obliczu nowego dzieła, bez względu na to, jak wzniosła była droga przeszłości, nadal jest to historia ludzkich refleksji i bez względu na jej wartość jako punktu odniesienia, nadal pozostaje starą drogą. Chociaż jest zapisana w „świętej księdze”, stara droga jest historią; a nowa droga jest teraźniejszością, mimo iż „święta księga” o niej nie wspomina. Ta droga może cię zbawić, ta droga może cię zmienić, bo to jest dzieło Ducha Świętego.

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

14. Żydzi w owych czasach czytali Stary Testament i wiedzieli o proroctwie Izajasza, że niemowlę płci męskiej urodzi się w żłobie. Dlaczego więc, wiedząc o tym, nadal prześladowali Jezusa? Czy powodem nie była ich buntownicza natura i ignorowanie dzieła Ducha Świętego? W tamtym czasie faryzeusze wierzyli, że dzieło Jezusa jest przeciwne temu, co wiedzieli o prorokowanym dziecku płci męskiej, a dzisiaj człowiek odrzuca Boga, ponieważ praca Boga wcielonego nie jest zgodna z Biblią. Czy istota ich buntu przeciw Bogu nie jest taka sama? Czy potrafisz bez powątpiewania przyjąć całe dzieło Ducha Świętego? Jeśli jest to dzieło Ducha Świętego, to jest to właściwa droga. Powinieneś je zaakceptować bez najmniejszych wątpliwości, zamiast kapryśnie wybierać to, co chcesz zaakceptować. Jeśli zdobędziesz nieco wiedzy od Boga i zachowasz ostrożność wobec Niego, czyż nie będzie to czyn naprawdę niepożądany? Właściwym krokiem jest przyjąć, bez potrzeby czerpania dalszego uzasadnienia z Biblii, wszelkie dzieło, o ile jest to dzieło Ducha Świętego, ponieważ wierzysz w Boga, aby podążać za Bogiem, a nie analizować Go. Nie powinieneś szukać dalszych dowodów na Mnie, które zaświadczą, że jestem twoim Bogiem. Raczej powinieneś rozeznać się, czy jestem dla ciebie korzystny – to jest najważniejsze. Nawet jeśli odkryłeś wiele niezbitych dowodów w Biblii, to nie mogą one cię w pełni doprowadzić do Mnie. Jesteś tym, który żyje w granicach Biblii, a nie przede Mną; Biblia nie może ci pomóc Mnie poznać, ani nie może pogłębić twojej miłości do Mnie. Chociaż Biblia przepowiedziała, że urodzi się niemowlę płci męskiej, nikt nie mógł zgłębić, na kim proroctwo się spełni, bo człowiek nie zna dzieła Bożego, i właśnie dlatego faryzeusze sprzeciwiali się Jezusowi. Niektórzy wiedzą, że Moje dzieło leży w interesie człowieka, ale nadal wierzą, że Jezus i Ja jesteśmy dwiema zupełnie odrębnymi istotami, które są wzajemnie niezgodne. Niegdyś, w Wieku Łaski, Jezus wygłosił do swoich uczniów szereg kazań, na przykład: jak postępować, jak się zgromadzać, jak prosić w modlitwie, jak traktować innych itd. Wykonał dzieło właściwe dla Wieku Łaski i wyjaśnił tylko, jak uczniowie i ci, którzy za Nim podążali, powinni praktykować. Wykonał on tylko dzieło Wieku Łaski, nie dzieło dni ostatecznych. Kiedy Jahwe ustanowił prawo Starego Testamentu w Wieku Prawa, dlaczego nie wykonał wówczas dzieła Wieku Łaski? Dlaczego nie przedstawił od razu jasno dzieła Wieku Łaski? Czy nie byłoby to z korzyścią dla akceptacji tegoż dzieła przez człowieka? On tylko prorokował, że urodzi się dziecko płci męskiej i posiądzie moc, ale nie wykonał z wyprzedzeniem dzieła Wieku Łaski. Dzieło Boga w każdym wieku ma wyraźne granice; wykonuje On tylko pracę obecnego wieku i nigdy nie wykonuje następnego etapu dzieła z wyprzedzeniem. Tylko w ten sposób Jego dzieło właściwe dla każdego wieku może wysunąć się na pierwszy plan. Jezus mówił tylko o znakach dni ostatecznych, o tym, jak być cierpliwym i jak być zbawionym, jak żałować grzechów i jak je wyznawać, jak nosić krzyż i znosić cierpienie; nigdy nie mówił o tym, w jaki sposób człowiek w dniach ostatecznych powinien wkroczyć i jak powinien starać się wypełniać wolę Bożą. Czy zatem nie byłoby błędem poszukiwanie w Biblii Bożego dzieła dni ostatecznych? Co możesz dostrzec trzymając jedynie Biblię w rękach? Nawet interpretator Biblii czy kaznodzieja, któż mógłby wcześniej posiąść wiedzę o dzisiejszym dziele?

z rozdziału „Jak człowiek, który określił Boga na podstawie własnych koncepcji, może otrzymywać objawienia Boże?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

15. To dlatego, że Biblia śledziła kilka tysięcy lat dziejów ludzkości i wszyscy ludzie traktują ją jak Boga – do tego stopnia, że w dniach ostatecznych zastępują Boga Biblią. Jest to coś, czego Bóg naprawdę nienawidzi. Zatem w swym wolnym czasie musiał wyjaśnić poufną historię i pochodzenie Biblii. Inaczej Biblia nadal byłaby w stanie ciągle zajmować miejsce Boga w ludzkich sercach i ludzie mogliby potępiać oraz mierzyć poczynania Boga w oparciu o słowa w niej zawarte. Boże wyjaśnienie istoty, konstrukcji i wad Biblii absolutnie nie zaprzecza jej istnieniu ani też jej nie potępia. Ma ono raczej dostarczyć rozsądnego i stosownego wytłumaczenia, przywrócić pierwotny obraz Biblii i skorygować nieporozumienia, jakie wiążą się z Biblią w ludzkich umysłach, tak, aby wszyscy ludzie mieli właściwy pogląd na jej temat, aby już dłużej jej nie czcili i nie byli już zagubieni: mylnie bowiem pokładają ślepą ufność w Biblii, jakby w ten sposób wierzyli w Boga i czcili Go, a nawet nie mają odwagi stanąć twarzą w twarz wobec jej prawdziwego pochodzenia ani jej słabych punktów. Kiedy już każdy będzie miał właściwe rozumienie Biblii, ludzie będą mogli ją bez wahania odrzucić i śmiało przyjąć nowe słowa Boga. Taki jest właśnie cel Boga w tych kilku rozdziałach. Prawda, którą Bóg chce tutaj ludziom przekazać, brzmi tak, że żadna teoria ani fakt nie może zastąpić obecnego Bożego dzieła ani słów Boga i nie ma też niczego, co mogłoby zająć Jego miejsce. Jeśli ludzie nie będą umieli odrzucić sieci Biblii, nigdy nie będą w stanie stanąć przed Bogiem. Jeśli zaś pragną stanąć przed Bogiem, muszą najpierw oczyścić swoje serca ze wszystkiego, co mogłoby zająć Jego miejsce: w ten sposób Bóg będzie zadowolony. Choć Bóg wyjaśnia tutaj tylko kwestię Biblii, nie zapominaj, że oprócz Biblii jest wiele innych zafałszowanych rzeczy, które ludzie naprawdę czczą, zaś jedynymi rzeczami, których nie otaczają czcią, są te, które rzeczywiście pochodzą od Boga. Bóg po prostu posługuje się Biblią jako przykładem, aby wszystkim przypomnieć, by nie obierali złej drogi i nie dochodzili znów do skrajności ani nie popadali w zmieszanie, gdy wierzą w Boga i przyjmują Jego słowa.

z Wprowadzenia do „Słowa Chrystusa, gdy chodził pośród kościołów” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

16. Zamierzam dziś w taki właśnie sposób wnikliwie zanalizować Biblię, co nie oznacza, że jest Mi nienawistna albo że kwestionuję jej wartość jako źródła informacji. Wyjaśnię i wytłumaczę ci wewnętrzną wartość i genezę Biblii, byś przestał błądzić w ciemnościach. Ludzie żywią bowiem na temat Biblii tak wiele opinii, z których większość to opinie fałszywe; odczytywanie Biblii w taki sposób nie tylko uniemożliwia im osiągnięcie tego, co osiągnąć powinni, lecz – co jeszcze istotniejsze – staje na przeszkodzie dziełu, które zamierzam wypełnić. Jest straszliwym utrapieniem z perspektywy dzieła przyszłości, mając same wady i ani jednej zalety. Dlatego też to, co wam głoszę, jest samą istotą Biblii, jej historią prawdziwą. Nie proszę was, żebyście nie czytali Biblii albo żebyście rozgłaszali wkoło, że nie ma ona żadnej wartości – chcę tylko, żebyście posiedli autentyczną wiedzę i pogląd na jej temat. Nie bądźcie zbyt jednostronni! Chociaż Biblia jest książką osadzoną w historii i napisaną przez ludzi, dokumentuje ona liczne spośród zasad, w oparciu o które starożytni święci i prorocy służyli Bogu, jak również dokumentuje doświadczenia późniejszych apostołów w ich służbie Bogu – wszystko to zaś naprawdę było naocznym doświadczeniem owych ludzi i może służyć za źródło dla ludzi tego wieku w ich poszukiwaniu prawdziwej drogi. Dlatego też czytając Biblię, ludzie mogą również zgłębić wiele innych dróg życia, których nie można znaleźć w innych książkach. Są one drogami życia objawionymi przez dzieło Ducha Świętego, doświadczanymi przez proroków i apostołów minionych epok; wiele spośród owych słów ma pewną wartość i może zapewnić ludziom to, czego im trzeba. Dlatego też wszyscy tak lubią czytać Biblię. A ponieważ tyle się w niej kryje, poglądy ludzi na jej temat nie przypominają ich poglądów na temat pism wielkich postaci z historii duchowości. Biblia stanowi zapis i zbiór doświadczeń oraz wiedzy ludzi służących Jahwe i Jezusowi w dawnych i nowszych epokach, tak więc późniejsze pokolenia zawdzięczają jej liczne objawienia, iluminacje i wskazówki dotyczące praktyki. Przyczyną, dla której Biblia góruje nad pismami wszystkich innych wielkich nauczycieli duchowości, jest to, że teksty tych ostatnich zaczerpnięte są z Biblii, ich doświadczenia bez wyjątku wywodzą się z Biblii, zaś oni sami nieodmiennie objaśniają Biblię. Choć więc ludzie mogą skorzystać z lektury ksiąg wielkich nauczycieli duchowości, w dalszym ciągu otaczają czcią Biblię, która wydaje im się tak wzniosła i głęboka! Chociaż Biblia łączy w sobie niektóre spośród ksiąg głoszących słowa życia, takie jak listy Pawła i listy Piotra, i chociaż ludzie mogą w tych księgach znaleźć pomoc i oparcie, są one mimo wszystko księgami nie na czasie; przynależą do zamierzchłej epoki i niezależnie od tego, jak byłyby dobre, sprawdzają się w jednej tylko epoce i nie są wieczne. Albowiem dzieło Boga nieustająco się rozwija, nie mogło ono po prostu się zatrzymać w czasach Pawła i Piotra, tak jak nie może ono zatrzymać się na etapie Wieku Łaski, kiedy to ukrzyżowano Jezusa. Dlatego też księgi te adekwatne są tylko dla Wieku Łaski, lecz nie dla Wieku Królestwa dni ostatecznych. Mogą one wystarczyć jedynie wyznawcom z Wieku Łaski, lecz nie wystarczą świętym Wieku Królestwa – niezależnie od tego, jak byłyby dobre, stanowią przeżytek. Tak samo jest z dziełem stworzenia dokonanym przez Jahwe czy też z Jego dziełem dokonanym w Izraelu: niezależnie od tego, jak wielkie było to dzieło, należy ono do przeszłości – nadejdzie taki czas, gdy dzieło to przeminie. Tak właśnie ma się rzecz z dziełem Boga: jest ono wielkie, nastanie jednak czas, gdy dobiegnie ono kresu; nie może zawsze trwać pośród dzieła stwarzania, ani zatrzymać się na ukrzyżowaniu. Niezależnie od tego, jak przekonujące byłoby ukrzyżowanie – jak skuteczną byłoby rozprawą z szatanem – dzieło w toku w dalszym ciągu jest dziełem w toku, epoki zaś są tylko epokami; dzieło w toku nie może zawsze opierać się na tym samym fundamencie, ani też czasy nie mogą być niezmienne, jak bowiem dokonało się stworzenie, tak też muszą nadejść dni ostatnie. Jest to nieuchronne! Tak więc dzisiaj zapisane w Nowym Testamencie słowa życia – listy apostołów i cztery Ewangelie – stały się książkami o wartości czysto historycznej, starymi almanachami: jakże takie stare almanachy mogłyby przenieść ludzi w nową epokę? Niezależnie od tego, jak dalece zdolne byłyby zapewnić ludziom życie albo doprowadzić ich do krzyża – czyż nie są przestarzałe? Czyż nie są pozbawione wartości? Dlatego powiadam, że nie powinieneś ślepo wierzyć w owe almanachy. Są one zbyt stare, nie mogą wprowadzić cię w nowe dzieło, a mogą cię jedynie obciążyć. Nie tylko nie mogą cię wprowadzić w nowe dzieło ani w nowe wejście, ale prowadzą cię do starych kościołów – a skoro tak, to czyż w twojej wierze w Boga nie następuje regres?

z rozdziału „W odniesieniu do Biblii (4)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

17. Wiele pracy wykonałem wśród ludzi i słów wypowiedzianych przeze Mnie w owym czasie padło wiele. Słowa te mają służyć zbawieniu człowieka i zostały wypowiedziane po to, aby człowiek mógł osiągnąć zgodność ze Mną. Jednak pozyskałem jedynie kilku ludzi na ziemi, którzy są zgodni ze Mną i dlatego twierdzę, że człowiek nie ceni sobie Moich słów, ponieważ nie jest ze Mną zgodny. Moja praca nie ma służyć jedynie temu, aby człowiek Mnie wielbił. Ważniejsze jest to, by człowiek był ze Mną zgodny. Wszyscy ludzie, którzy ulegli zepsuciu, żyją w pułapce szatana, żyją w ciele, w samolubnym pożądaniu i nie ma wśród nich nawet jednej osoby zgodnej ze Mną. Są tacy, którzy twierdzą, że owszem są ze Mną zgodni, ale wszyscy oni wielbią jakieś bożki. Choć uznają Moje imię za święte, kroczą ścieżką przeciwną do Mojej, a ich słowa pełne są arogancji i pewności siebie, ponieważ – w głębi duszy – są przeciwko Mnie i są niezgodni ze Mną. Codziennie szukają Moich śladów w Biblii i znajdują na chybił trafił „odpowiednie” urywki, które bez końca odczytują i cytują jako święte pisma. Nie wiedzą, jak być zgodnymi ze Mną, nie wiedzą, co to znaczy być w nieprzyjaźni ze Mną i jedynie ślepo odczytują Pismo Święte. Zamykają w Biblii jakiegoś niejasnego Boga, którego nigdy nie widzieli i nie są w stanie zobaczyć, przeglądając ją w wolnej chwili. Wierzą w Moje istnienie tylko w ramach Biblii. Jestem dla nich tym samym, co Biblia. Bez Biblii nie ma Mnie, a beze Mnie nie ma Biblii. Nie zważają na Moje istnienie ani na Moje działania, poświęcając raczej ogromną i szczególną uwagę każdemu słowu z Pisma Świętego, a wielu z nich jest nawet przekonanych, że nie powinienem robić niczego, co nie zostało zapowiedziane w Piśmie Świętym. Zbyt wielką wagę przywiązują do Pisma Świętego. Można powiedzieć, że słowa i wyrażenia są dla nich aż tak ważne, że wykorzystują wersety z Biblii do zmierzenia każdego Mojego słowa i potępienia Mnie. Nie dążą do osiągnięcia zgodności ze Mną albo z prawdą, lecz raczej do zgodności ze słowami Biblii, są bowiem przekonani, że jeśli coś nie jest zgodne z Biblią to, bez wyjątku, nie jest Moim dziełem. Czy ludzie ci nie są sumiennymi potomkami faryzeuszy? Żydowscy faryzeusze wykorzystali prawo Mojżeszowe do potępiania Jezusa. Nie szukali zgodności z ówczesnym Jezusem, lecz skrupulatnie i co do joty przestrzegali prawa, do tego stopnia, że w końcu przybili niewinnego Jezusa do krzyża, oskarżywszy Go o nieprzestrzeganie prawa Starego Testamentu i o to, że nie był Mesjaszem. Kim tak naprawdę byli? Czyż nie jest tak, że nie dążyli do zgodności z prawdą? Mieli obsesję na punkcie każdego słowa Pisma Świętego, nie zważając na Moją wolę oraz na etapy i metody realizacji Mojego dzieła. Nie byli ludźmi poszukującymi prawdy, lecz ludźmi sztywno trzymającymi się słów Pisma Świętego. Nie byli ludźmi wierzącymi w Boga, lecz ludźmi wierzącymi w Biblię. Mówiąc krótko, byli strażnikami Biblii. Aby zabezpieczyć interes Biblii, aby zachować godność Biblii i chronić jej reputację, posunęli się tak daleko, że w końcu przybili miłosiernego Jezusa do krzyża. Zrobili to tylko po to, by bronić Biblii i zachować w sercach ludzi status każdego słowa z Biblii. Woleli więc odrzucić swoją przyszłość i ofiarę za grzech, aby skazać Jezusa – który nie podporządkował się doktrynie Pisma Świętego – na śmierć. Czyż nie byli sługusami każdego jednego słowa Pisma Świętego?

A ludzie dzisiaj? Chrystus przyszedł, aby uwolnić prawdę, ale oni woleliby raczej wygnać Go spośród ludzi, aby zyskać bilet do nieba i łaskę. Woleliby raczej całkowicie zaprzeczyć nadejściu prawdy, aby zabezpieczyć interes Biblii, i woleliby raczej ponownie przybić do krzyża Chrystusa, który powrócił w ciele, aby zapewnić wieczne istnienie Biblii. Jak może człowiek uzyskać Moje zbawienie, skoro jego serce jest tak podłe, a jego natura tak antagonistycznie nastawiona wobec Mnie? Żyję wśród ludzi, ale oni nie wiedzą o Moim istnieniu. Oświetlam człowieka swoim światłem, a on nadal nie wie o Moim istnieniu. Kiedy wybucham gniewem na człowieka, ten jeszcze bardziej kategorycznie zaprzecza Mojemu istnieniu. Człowiek szuka zgodności ze słowami, z Biblią, ale nawet jedna osoba nie staje przede Mną, aby szukać drogi do zgodności z prawdą. Człowiek podziwia Mnie w niebie i poświęca szczególną uwagę Mojemu istnieniu w niebie, ale nie dba o Mnie w formie cielesnej, bo Ja żyjący wśród ludzi jestem po prostu bez znaczenia. Ci, którzy dążą tylko do zgodności ze słowami Biblii, którzy dążą tylko do zgodności z niejasnym Bogiem, są dla Mnie obrazem nędzy. Wynika to z tego, że wielbią jedynie martwe słowa i Boga, który może dać im nieopisane skarby. Wielbią Boga, który oddaje się w ręce człowieka i który nie istnieje. Cóż więc mogą ci ludzie otrzymać ode Mnie? Nie da się nawet wyrazić słowami, jak nędzny jest człowiek. Ci, którzy są przeciwko Mnie, którzy wysuwają wobec Mnie niezliczone żądania, którzy nie miłują prawdy, którzy buntują się wobec Mnie – jakże mogą być ze Mną zgodni?

z rozdziału „Powinieneś dążyć do zgodności z Chrystusem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

18. Sam Bóg jest życiem i prawdą, a Jego życie i prawda współistnieją. Ci, którzy nie są zdolni do pozyskania prawdy, nigdy nie zdobędą życia. Bez przewodnictwa, wsparcia i dostępu do prawdy, możesz tylko zdobyć litery, doktryny, a ponadto – śmierć. Życie Boże jest wszechobecne, a Jego prawda i życie współistnieją. Jeżeli nie możesz znaleźć źródła prawdy, to nie uzyskasz pożywienia dla życia; jeżeli nie możesz uzyskać dostępu do życia, to na pewno nie będziesz mieć prawdy i tak poza wyobrażeniami i koncepcjami, całe twoje ciało będzie niczym innym jak ciałem, twoim śmierdzącym ciałem. Wiedz, że słowa książek nie liczą się jako życie, zapisy historii nie mogą być uczczone jako prawda, a doktryny przeszłości nie mogą służyć jako relacja słów wypowiedzianych obecnie przez Boga. Tylko to, co Bóg wyraża, gdy przychodzi na ziemię i żyje pośród ludzi, jest prawdą, życiem, Bożą wolą i Jego obecnym sposobem działania. Jeśli zastosujesz zapisy słów wypowiedzianych przez Boga w minionych wiekach do teraźniejszości, to jesteś archeologiem, a najlepszym sposobem na opisanie cię jest nazwanie cię znawcą dziedzictwa historycznego. Wierzysz bowiem ciągle w ślady dzieła, które Bóg wykonał w dawnych czasach; wierzysz tylko w cień Boga pozostały po jego wcześniejszym dziele wśród ludzi oraz w drogę, którą Bóg ukazał swoim naśladowcom w dawnych czasach. Nie wierzysz w kierunek Bożego dzieła dzisiaj, nie wierzysz w chwalebne oblicze Boga dzisiaj i nie wierzysz w drogę prawdy obecnie wyrażaną przez Boga. Jesteś więc bezsprzecznie marzycielem, który jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Jeśli teraz nadal trzymasz się słów, które nie są w stanie ożywić człowieka, to jesteś beznadziejnym kawałkiem uschniętego drzewa,[a]

ponieważ jesteś zbyt konserwatywny, zbyt uparty, zbyt zamknięty na głos rozsądku!

z rozdziału „Tylko Chrystus dni ostatecznych może dać człowiekowi drogę wiecznego życia” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

19. Chrystus dni ostatecznych przynosi życie i przynosi trwałą i wieczną drogę prawdy. Prawda ta jest drogą, przez którą człowiek zyska życie i jedyną drogą, przez którą człowiek pozna Boga i zyska aprobatę Boga. Jeśli nie szukasz drogi życia zapewnianej przez Chrystusa dni ostatecznych, to nigdy nie uzyskasz aprobaty Jezusa i nigdy nie będziesz uznany za godnego przejścia przez bramę królestwa niebios, bo jesteś zarówno marionetką, jak i więźniem historii. Ci, którzy są kontrolowani przez przepisy, przez litery i otoczeni przez historię, nigdy nie będą w stanie dostąpić życia i nigdy nie będą w stanie uzyskać wieczystej drogi życia. Dzieje się tak dlatego, że jedyne, co mają, to mętna woda, do której lgną od tysięcy lat, zamiast wody życiodajnej, która wypływa z tronu. Ci, którzy nie otrzymują wody życia, na zawsze pozostaną trupami, zabawkami szatana i synami piekła. Jak więc mogą ujrzeć Boga? Jeżeli będziesz starać się trzymać przeszłości i jedynie utrzymywać rzeczy takimi, jakimi są, stojąc w miejscu, i nie spróbujesz zmienić status quo i nie odrzucisz historii, to czy nie będziesz zawsze przeciw Bogu? Kroki Bożego dzieła są rozległe i potężne, jak gwałtowne fale i przetaczające się grzmoty – jednak siedzisz i biernie oczekujesz zniszczenia, trzymając się swojego szaleństwa i nie robiąc nic. Jak zatem możesz być uważany za kogoś, kto podąża śladami Baranka? Jak możesz uzasadnić Boga, którego się trzymasz, jako Boga, który jest zawsze nowy i nigdy nie jest stary? A jak słowa twoich pożółkłych książek przeniosą cię w nową erę? Jak mogą doprowadzić cię do szukania kroków Bożego dzieła? I jak mogą cię zabrać do nieba? To, co trzymasz w rękach, to litery, które mogą zapewnić zaledwie chwilową pociechę, a nie prawdy, które są w stanie dać życie. Wersety, które czytasz, są tym, co może tylko wzbogacić twój język, a nie słowami mądrości, które mogą ci pomóc poznać ludzkie życie, ani tym bardziej ścieżkami, które mogą cię doprowadzić do doskonałości. Czy ta rozbieżność nie skłania cię do refleksji? Czy nie pozwala ci to zrozumieć ukrytych tajemnic? Czy jesteś w stanie na własną rękę dostać się do nieba, aby spotkać Boga? Czy bez przyjścia Boga możesz zabrać sam siebie do nieba, aby cieszyć się szczęściem rodzinnym z Bogiem? Czy nadal marzysz? Sugeruję więc, abyś przestał marzyć i przyjrzał się, kto teraz pracuje, kto teraz wykonuje dzieło ratowania człowieka w dniach ostatecznych. W przeciwnym razie, nigdy nie zyskasz prawdy i nigdy nie dostąpisz życia.

z rozdziału „Tylko Chrystus dni ostatecznych może dać człowiekowi drogę wiecznego życia” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Przypis:

a. Kawałek uschniętego drzewa: chiński idiom, oznaczający kogoś, komu nie można już pomóc.

Wstecz : III Klasyczne słowa na temat tajemnic Bożego wcielenia

Dalej : V Klasyczne słowa na temat relacji między poszczególnymi etapami Bożego dzieła a imieniem Boga

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messengera
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ścieżka… (2)

Być może nasi bracia i siostry znają w zarysie sekwencję, etapy i metody Boskiego dzieła w Chinach kontynentalnych, ale zawsze uważam, że...

Wobec kogo jesteś lojalny?

Każdy mijający dzień jest niezwykle istotny i w ogromnym stopniu wpływa na wasze przeznaczenie i wasz los. Właśnie dlatego musicie kochać...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce