Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Klasyczne słowa Boga Wszechmogącego, Chrystusa dni ostatecznych

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

XI Klasyczne słowa na temat wejścia w rzeczywistość prawdy

(XIV) Słowa na temat tego, jak poddać się sądowi i karceniu oraz próbom i oczyszczeniu

173. Stając w obliczu stanu człowieka i jego stosunku do Boga, Bóg czyni nowe dzieło, pozwalając człowiekowi posiadać zarówno wiedzę o Nim, jak i posłuszeństwo wobec Niego, oraz miłość i świadectwo. Tym samym człowiek musi doświadczyć Bożego oczyszczenia, jak też Jego sądu, postępowania i przycinania, bez czego człowiek nigdy nie poznałby Boga, nigdy nie potrafiłby szczerze Go kochać ani nieść o Nim świadectw. Oczyszczenie człowieka przez Boga nie służy jedynie jednostronnemu, ale wielostronnemu efektowi. Tylko w ten sposób Bóg wykonuje dzieło oczyszczenia tych, którzy gotowi są szukać prawdy, by determinacja i miłość człowieka zostały przez Boga udoskonalone. Dla tych, którzy są gotowi szukać prawdy i którzy pragną Boga, nic nie jest bardziej znaczące czy pomocne, niż takie oczyszczenie. Człowiekowi nie jest łatwo poznać czy pojąć usposobienie Boga, bo przecież Bóg jest Bogiem. W końcu Bóg nie może mieć takiego usposobienia, jakie ma człowiek, i dlatego poznanie usposobienia Boga nie jest dla człowieka łatwe. Człowiek sam w sobie nie posiada prawdy i niełatwo rozumieją ją ci, których zepsuł szatan; człowiek jest pozbawiony prawdy i determinacji wprowadzenia jej w życie, i jeśli nie cierpi oraz nie jest oczyszczany i osądzany, jego determinacja nigdy nie stanie się doskonała. Oczyszczenie jest dla wszystkich ludzi straszliwe i bardzo trudne do przyjęcia – a jednak to w trakcie oczyszczania Bóg odkrywa przed człowiekiem swoje sprawiedliwie usposobienie i ujawnia swoje wymagania wobec niego, zapewniając więcej oświecenia, rzeczywistego przycinania i postępowania, poprzez porównanie między faktami a prawdą, daje On człowiekowi większą wiedzę o sobie i prawdzie oraz większe zrozumienie woli Boga, pozwalając tym samym człowiekowi kochać Boga prawdziwiej i czyściej. Takie są cele oczyszczania przeprowadzanego przez Boga. Cała wykonywana przez Boga praca nad człowiekiem ma swoje własne cele i znaczenie; Bóg nie dokonuje bezwartościowego dzieła ani nie czyni dzieła, które nie przynosi człowiekowi korzyści. Oczyszczenie nie oznacza usunięcia ludzi sprzed oblicza Boga ani strącenia ich do piekła. Oznacza zmianę usposobienia człowieka w czasie oczyszczania, zmianę jego motywacji, dawnych poglądów, miłości do Boga i jego całego życia. Oczyszczenie to prawdziwy test dla człowieka, forma prawdziwego szkolenia, i tylko poprzez oczyszczenie jego miłość może spełniać swoją nieodłączną funkcję.

z rozdziału „Tylko doświadczając oczyszczenia człowiek może naprawdę pokochać Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

174. W swojej wierze w Boga ludzie dążą do tego, by w przyszłości uzyskać błogosławieństwa: taki jest cel ich wiary. Wszyscy ludzie mają taki zamiar i taką nadzieję. Jednakże zepsucie w ludzkiej naturze musi zostać wyeliminowane poprzez próby. Musisz zostać oczyszczony we wszystkich tych aspektach, w których nie jesteś czysty – takie jest Boże zarządzenie. Bóg stwarza ci odpowiednie warunki, zmuszając cię, byś się w nich oczyścił i mógł poznać własne zepsucie. W końcu osiągasz ten moment, kiedy wolałbyś raczej umrzeć i zrezygnować ze swoich planów oraz pragnień i poddać się Bożej władzy i Bożemu zarządzeniu. Dlatego też jeśli ludzie nie przeszli kilku lat oczyszczenia i nie zaznali ani trochę cierpienia, nie będzie w stanie pozbyć się oków zepsucia ciała w swoich myślach i swoim sercu. Wszelkie aspekty, w których nadal jesteś poddany niewoli szatana, bądź w których masz wciąż swoje własne pragnienia i wymagania, są zarazem tymi aspektami, w których powinieneś cierpieć. Jedynie poprzez cierpienie można się czegoś nauczyć, czyli zyskać prawdę i zrozumieć wolę Bożą. Tak naprawdę wiele prawd pojmuje się przez doświadczanie bolesnych prób. Nikt nie może zrozumieć Bożej woli, poznać wszechmoc i mądrość Boga czy docenić Jego sprawiedliwego usposobienia, kiedy pozostaje w wygodnym i bezproblemowym otoczeniu lub gdy okoliczności są dlań sprzyjające. Byłoby to doprawdy niemożliwe!

z rozdziału „Jak pośród prób zadowolić Boga” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

175. Jeżeli nie znasz usposobienia Boga, to nieuchronnie upadniesz podczas prób, ponieważ nie jesteś świadom, jak Bóg czyni ludzi doskonałymi i jakimi metodami tego dokonuje, a gdy Boże próby przyjdą na ciebie w sposób niezgodny z twoimi wyobrażeniami, nie będziesz w stanie wytrwać. Prawdziwa miłość Boża jest Jego całym usposobieniem, a kiedy całe usposobienie Boże zostaje ci objawione, co to znaczy dla twojego ciała? Kiedy objawi ci się sprawiedliwe usposobienie Boga, twoje ciało nieuchronnie będzie cierpieć wielki ból. Jeśli nie doświadczasz tego bólu, to nie możesz być doskonalony przez Boga ani nie będziesz mógł obdarzyć Boga prawdziwą miłością. Jeśli Bóg czyni cię doskonałym, z pewnością objawi ci całe swoje usposobienie. Od czasu stworzenia aż do dziś Bóg nigdy nie objawił całego swego usposobienia, ale w dniach ostatecznych objawia je tej grupie ludzi, których przeznaczył i wybrał, a poprzez doskonalenie ludzi, objawia swoje usposobienie, poprzez które czyni określoną grupę ludzi zupełnymi. Taka jest prawdziwa miłość Boga do ludzi. Doświadczanie prawdziwej miłości Boga wymaga, aby ludzie znosili ogromny ból i płacili wysoką cenę. Tylko po tym będą mogli być pozyskani przez Boga i oddać Mu swoją prawdziwą miłość i dopiero wtedy serce Boże będzie zadowolone. Jeśli ludzie chcą być udoskonaleni przez Boga, jeśli chcą wypełniać Jego wolę i w pełni, prawdziwie umiłować Boga, wówczas muszą doświadczyć wielu cierpień i mąk z powodu zewnętrznych okoliczności, cierpieć ból gorszy niż śmierć, aż w końcu będą zmuszeni oddać swoje prawdziwe serce Bogu. To, czy ktoś naprawdę kocha Boga, objawia się podczas trudności i oczyszczenia. Bóg oczyszcza miłość ludzi i może to osiągnąć również tylko poprzez trudy i oczyszczenie.

z rozdziału „Tylko przez umiłowanie Boga możliwa jest prawdziwa wiara w Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

176. Ludzie nie są w stanie sami zmienić swojego usposobienia; muszą zostać poddani sądowi i karceniu, a także cierpieniu i oczyszczaniu poprzez słowa Boga, lub też należy się z nimi rozprawić, muszą zostać zdyscyplinowani i przycięci przez Jego słowa. Dopiero wtedy mogą osiągnąć posłuszeństwo i oddanie się Bogu, zamiast próbować go oszukiwać i traktować zdawkowo. To dzięki oczyszczeniu słowami Boga ludzie dostępują zmiany usposobienia. Tylko ci, którzy zostaną poddani postępowaniu, obnażeni, osądzeni i zdyscyplinowani dzięki Jego słowom, nie będą dłużej ważyć się robić rzeczy nierozsądnych oraz staną się spokojni i opanowani. Najważniejsze jest to, żeby potrafili podporządkować się aktualnym słowom Boga i Jego dziełu, i nawet jeśli nie jest to zgodne z ludzkimi pojęciami, będą w stanie odłożyć te pojęcia na bok i świadomie się podporządkować.

z rozdziału „Ludzie, których usposobienie się zmieniło, to ci, którzy wkroczyli do rzeczywistości słów Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

177. Uzyskanie oczyszczenia z zepsucia i osiągnięcie zmiany usposobienia, wymaga miłowania prawdę i umiejętności jej zaakceptowania. Jak można zaakceptować prawdę? Akceptacja prawdy oznacza, że bez względu na to, jakiego rodzaju zepsute usposobienie posiadasz lub który jad wielkiego, czerwonego smoka zatruł twoją naturę, uznajesz ją, gdy zostanie objawiona słowem Bożym i poddajesz się Bożemu słowu; akceptujesz ją bezwarunkowo, bez powodu i wyboru, i znasz siebie według słowa Bożego. To właśnie oznacza zaakceptować słowo Boże. Bez względu na to, co Bóg powie, bez względu na to, jak głęboko mogą one przeszyć twoje serce, bez względu na to, jakich słów użyje, możesz to zaakceptować, o ile jest to prawda, i możesz to uznać, o ile jest zgodne z rzeczywistością. Możesz podporządkować się słowu Bożemu bez względu na to, jak głęboko je rozumiesz, a także przyjąć i poddać się światłu oświecenia od Ducha Świętego, przekazywanemu przez braci i siostry. Kiedy dążenie takiej osoby do prawdy osiągnie pewien punkt, może ona uzyskać prawdę i osiągnąć zmianę swojego usposobienia.

z rozdziału „Jak poznać naturę człowieka” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

178. Kiedy otrzymujemy sąd Bożych słów, nie możemy lękać się cierpienia czy bólu, a zwłaszcza nie wolno nam się bać, że słowa Boga przeszyją nasze serca. Powinniśmy przeczytać więcej wypowiedzi Boga dotyczących Jego sądu i karcenia oraz ujawniania naszej zepsutej istoty. Musimy je czytać i mierzyć się z nimi. Nie porównujcie do nich innych ludzi - sprawdzajcie, jak słowa te mają się do nas. Okazujemy bowiem dokładnie każdy z przejawów tych rzeczy – wszyscy do nich pasujemy. Jeśli w tonie wierzycie, sami tego doświadczcie i się przekonajcie. (…) W naszej wierze musimy stanowczo twierdzić, że Boże słowa są prawdą. Jako że prawdziwie nią są, powinniśmy racjonalnie je przyjmować. Bez względu na to, czy jesteśmy w stanie to uznać lub przyznać, nasza pierwsza postawa wobec Bożych słów powinna opierać się na całkowitej akceptacji. Każdy poszczególny werset Bożych słów odnosi się do konkretnego stanu. To znaczy, żadne wersety Jego wypowiedzi nie mówią o jakiś zewnętrznych zjawiskach, a tym bardziej o zewnętrznych zasadach, ani o prostych formach zachowań u ludzi. Jeśli postrzegasz każdy wers Bożych wypowiedzi jako prostą formę ludzkiego zachowania lub jako zewnętrzne zjawisko, to nie masz żadnego duchowego zrozumienia i nie pojmujesz, czym jest prawda. Boże słowa są głębokie. Na czym polega ich głębia? Wszystko, co Bóg mówi, co objawia, dotyczy ludzkiego skażonego usposobienia i głęboko zakorzenionych oraz zasadniczych elementów ich życia. Są to rzeczy zasadnicze, a nie zjawiska zewnętrzne, a szczególnie nie zewnętrzne zachowania. Gdy patrzymy na ludzi z perspektywy ich zewnętrznych zjawisk, wszyscy mogą wydawać się w porządku – dlaczego, więc Bóg mówi, że niektórzy ludzie są złymi, a niektórzy nieczystymi duchami? To kwestia, która nie jest dla ciebie widoczna. Dlatego też nie możesz polegać na pozorach ani na tym, co widzisz na zewnątrz, by dosięgnąć Bożych słów.

z rozdziału „Znaczenie i ścieżka dążenia do prawdy” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

179. Jeśli wierzysz w Boże panowanie, musisz wierzyć, że to, co się zdarza każdego dnia, czy jest dobre, czy złe, nie dzieje się przypadkowo. To nie tak, że ktoś celowo jest dla ciebie surowy bądź cię atakuje. To wszystko tak naprawdę jest zaplanowane przez Boga. W jakim celu Bóg planuje coś takiego? Nie po to, by ukazać twoje wady lub by cię zdemaskować; zdemaskowanie cię nie jest ostatecznym celem. Ostatecznym celem jest cię udoskonalić i cię zbawić. Jak Bóg to robi? Po pierwsze, sprawia, że zyskujesz świadomość swojego zepsutego usposobienia, swojej natury i istoty, swoich wad oraz tego, czego ci brak. Jedynie dzięki poznaniu tych spraw i zrozumieniu ich w swoim sercu, możesz dążyć do prawdy i stopniowo wyzbyć się swojego zepsutego usposobienia. Jest to danie ci szansy przez Boga. Musisz wiedzieć, jak z niej skorzystać i nie walczyć z Bogiem. Zwłaszcza stając twarzą w twarz z ludźmi, wydarzeniami i sprawami, które Bóg stawia na twojej drodze, nie myśl zawsze, że sprawy nie mają się tak, jakbyś chciał; nie chciej wiecznie uciekać; [nie chciej] wiecznie obwiniać i źle rozumieć Boga. To nie jest poddawanie się Bożemu dziełu i sprawi to, że bardzo trudno będzie ci wejść w rzeczywistość prawdy. Jeśli nie możesz w pełni czegoś zrozumieć – cokolwiek to jest – gdy masz trudności musisz nauczyć się podporządkowywać. Powinieneś najpierw stanąć przed Bogiem i więcej się modlić. W ten sposób, nim się zorientujesz, nastąpi zmiana w twoim wewnętrznym stanie i będziesz mógł poszukać prawdy, aby rozwiązać swój problem – będziesz mógł doświadczyć dzieła Boga. W tym okresie dokonuje się w tobie rzeczywistość prawdy, a w ten sposób poczynisz postępy i zmienią się warunki twojego życia. Przeszedłszy taką zmianę i mając tego rodzaju rzeczywistość prawdy, będziesz posiadać postawę, a z postawą przychodzi życie.

z rozdziału „By osiągnąć prawdę, musisz uczyć się od ludzi, spraw i rzeczy wokół siebie” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

180. Bóg działa w każdej jednej osobie i bez względu na to, jaka jest Jego metoda, jaki rodzaj ludzi, spraw i rzeczy wykorzystuje do swojej służby, czy jaki ton mają Jego słowa, ma tylko jeden końcowy cel: zbawienie ciebie. Zanim Bóg cię zbawi, musi cię przemienić, więc jak mógłbyś nie cierpieć ani trochę? Będziesz musiał cierpieć. Takie cierpienie może się odbywać na różne sposoby. Czasami Bóg podnosi ludzi, sprawy i rzeczy wokół ciebie, byś mógł poznać samego siebie, albo też bezpośrednio się z tobą rozprawia, przycina cię i obnaża. Tak jak ktoś znajdujący się na stole operacyjnym – musisz znieść pewien ból dla dobrego wyniku. Jeśli za każdym razem Bóg cię przycina i rozprawia się z tobą oraz za każdym razem podnosi ludzi, sprawy i rzeczy, porusza twoje uczucia i dodaje ci skrzydeł, to tak właśnie ma być, a ty zyskasz postawę i wkroczysz w rzeczywistość prawdy. Jeśli za każdym razem, gdy ktoś cię przycina lub rozprawia się z tobą, i za każdym razem, gdy Bóg aranżuje twoje otoczenie, nie odczuwasz żadnego bólu ani dyskomfortu, i w ogóle nic nie czujesz, i jeśli nie przychodzisz przed oblicze Boga, by szukać Jego woli, ani nie modląc się, ani nie poszukując prawdy, to rzeczywiście jesteś otępiały! Jeśli ktoś jest zbyt otępiały i ciągle nieświadomy duchowo, to Bóg nie będzie miał jak nad nim pracować. Bóg powie: „Ta osoba jest kompletnie otępiała i została zbyt głęboko skażona. Zrobiłem dla niej tak wiele i tak się starałem, a jednak wciąż nie mogę przemówić do jej serca ani obudzić jej ducha. Praca z nią jest taka trudna i sprawia tyle kłopotów”. Jeśli Bóg aranżuje dla ciebie pewne okoliczności, ludzi, rzeczy i przedmioty, jeśli przycina cię i rozprawia się z tobą, oraz jeśli wyciągasz z tego wnioski, jeśli nauczyłeś się stawać przed Bogiem, nauczyłeś się szukać prawdy i bezwiednie doznałeś oświecenia i iluminacji oraz osiągnąłeś prawdę, jeśli doświadczyłeś zmiany tych okoliczności, zdobyłeś nagrody i uczyniłeś postępy, jeśli zaczynasz przejawiać jakiekolwiek zrozumienie Bożej woli i przestajesz narzekać, wówczas wszystko to będzie znaczyć, że wytrwałeś w obliczu prób stawianych przez te okoliczności i przetrwałeś test. W ten sposób przejdziesz przez tę ciężką próbę.

z rozdziału „By osiągnąć prawdę, musisz uczyć się od ludzi, spraw i rzeczy wokół siebie” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

181. Skażone usposobienie człowieka kryje się w każdej ludzkiej myśli i idei, w motywacjach wszelkich ludzkich działań; kryje się w każdym poglądzie na temat czegokolwiek i w każdej opinii, rozumieniu i pragnieniu, jakie żywią ludzie w swym podejściu do tego wszystkiego, co robi Bóg. Zawiera się wewnątrz tego. A co robi Bóg? Jak Bóg podchodzi do tych ludzkich spraw? Organizuje otoczenie w taki sposób, aby cię obnażyć. Nie tylko cię obnaży, lecz także cię osądzi. Gdy ujawniasz swe skażone usposobienie, gdy miewasz myśli i idee, które sprzeciwiają się Bogu, gdy miewasz stany i poglądy sprzeczne z Bogiem, gdy miewasz stany, przez które nie rozumiesz Boga lub Mu się sprzeciwiasz i stawiasz Mu opór, On zgani cię, osądzi i skarci, a czasami nawet cię ukarze i zdyscyplinuje. Jaki jest cel dyscyplinowania ciebie? Celem jest, by pozwolić ci zrozumieć, że to, co zrobiłeś, jest złe. „Tym, co uznawałem, były ludzkie pojęcia i są one złe. Moje intencje pochodzą od szatana, z woli człowieka i nie reprezentują Boga. Są one niezgodne z Bogiem oraz nie mogą pokrywać się z Jego wolą. Bóg nienawidzi ich, nie znosi, denerwują Go tak bardzo, że je przeklina. Muszę zmienić swoje intencje”. W jaki sposób to zrobić? Przede wszystkim, musisz być posłuszny temu, jak Bóg cię traktuje oraz otoczeniu, ludziom, wydarzeniom i innym rzeczom, które dla ciebie organizuje. Musisz być posłuszny i nie szukać we wszystkim wad, nie szukaj obiektywnych powodów i nie uchylaj się od swoich obowiązków. Oprócz tego, w tym, co Bóg robi, musisz znaleźć prawdy, które powinieneś praktykować i w które powinieneś wejść. Bóg chce, abyś właśnie to zrozumiał. Pragnie On, abyś rozpoznał swe skażone usposobienie i swą szatańską istotę, abyś mógł być posłusznym otoczeniom, jakie Bóg dla ciebie zorganizował, i abyś ostatecznie był w stanie zgodnie z Jego wolą praktykować to, czego On od ciebie wymaga, i byś potrafił wypełnić Jego wolę. Będzie to wtedy oznaczało, że przeszedłeś próbę.

z rozdziału „Jedynie szczere posłuszeństwo jest prawdziwą wiarą” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

182. Wcale nie jest tak źle wielokrotnie doznawać porażki i upadać, albo zostać zdemaskowanym. Bez względu na to, czy się z tobą rozprawiono, czy cię „przycięto” lub zdemaskowano, musisz zawsze pamiętać o jednym: to, że zostajesz zdemaskowany, nie oznacza wcale, iż cię potępiono. Dobrze jest zostać zdemaskowanym; jest to najlepsza okazja ku temu, byś poznał samego siebie. Może to zmienić bieg twojego życiowego doświadczenia. Bez tego bowiem nie będziesz miał ani okazji, ani warunków, ani też kontekstu, aby być w stanie dojść do zrozumienia prawdy o swym własnym skażeniu. Jeśli zaś zdołasz poznać to, co tkwi w twoim wnętrzu, każdy aspekt rzeczy ukrytych w głębi twego serca, które niełatwo jest zidentyfikować i wydobyć na światło dzienne, to będzie to coś dobrego. Zyskanie zdolności do tego, by naprawdę poznać samego siebie, to dla ciebie najlepsza okazja, by poprawić swoje postępowanie i stać się nowym człowiekiem; jest to najlepsza okazja, byś uzyskał nowe życie. Kiedy już rzeczywiście poznasz samego siebie, będziesz w stanie zrozumieć, że kiedy prawda staje się czyimś życiem, jest to rzecz niezwykle cenna i zaczniesz łaknąć prawdy i wkroczysz w rzeczywistość. Jest to doprawdy coś wspaniałego! Jeśli zdołasz wykorzystać tę szansę, zaczniesz szczerze zastanawiać się nad sobą i zyskasz prawdziwą samowiedzę, ilekroć poniesiesz porażkę lub upadniesz, to pośród przygnębienia i słabości będziesz w stanie z powrotem stanąć na nogi. A kiedy już przekroczysz ten próg, będziesz mógł potem uczynić wielki krok naprzód i wkroczyć w rzeczywistość prawdy.

z rozdziału „By osiągnąć prawdę, musisz uczyć się od ludzi, spraw i rzeczy wokół siebie” w księdze „Zapisy przemówień Chrystusa”

183. Im większe oczyszczenie przez Boga, tym bardziej ludzkie serca potrafią Go kochać. Męki ich serc są z korzyścią dla ich życia, łatwiej im zachować spokój w obliczu Boga, ich związek z Bogiem jest bliższy, potrafią lepiej dostrzec najwyższą miłość Boga i Jego najwyższe zbawienie. Piotr doświadczył oczyszczenia setki razy, a Hiob przeszedł kilka prób. Jeśli chcecie, by Bóg uczynił was doskonałymi, wy także musicie przejść oczyszczenie setki razy; jeżeli jednak macie przejść przez ten proces i polegać na tym etapie, czy jesteście w stanie zaspokoić wolę Boga i zostać przez Niego udoskonalonymi. Oczyszczenie to najlepszy sposób, w jaki Bóg czyni ludzi doskonałymi, tylko ono i trudne próby mogą wyzwolić prawdziwą miłość do Boga w sercach ludzi. Ludzie, jeśli nie doświadczą niedostatku, są pozbawieni szczerej miłości do Boga; jeśli nie przechodzą wewnętrznej próby i nie zostają poddani oczyszczeniu, ich serca niezmiennie dryfować będą w zewnętrznym świecie. Jeśli zostaniesz do pewnego stopnia oczyszczony, dostrzeżesz własną słabość i niedostatki, zobaczysz, jak wiele ci brakuje, że nie możesz pokonać wielu napotykanych problemów, i zdasz sobie sprawę z ogromu swojego nieposłuszeństwa. Tylko na podstawie prób ludzie mogą naprawdę poznać, w jakim stanie rzeczywiście się znajdują. Próby sprawiają, że ludzie lepiej nadają się do uczynienia doskonałymi.

z rozdziału „Tylko doświadczając oczyszczenia człowiek może naprawdę pokochać Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

184. Gdy Bóg pracuje, by oczyścić człowieka, wówczas człowiek cierpi. Im większe jest jego oczyszczenie, tym większa staje się jego miłość do Boga i tym więcej objawia się w nim Bożej mocy. Im mniej oczyszczony jest człowiek, tym mniej objawiają się w nim jego miłość do Boga i moc Boża. Im bardziej będzie oczyszczony i im większy będzie jego ból oraz udręka, tym głębsza będzie jego prawdziwa miłość do Boga, tym bardziej szczera będzie jego wiara w Boga i tym głębsze będzie jego poznanie Boga. W swoich doświadczeniach zobaczysz, że ci, którzy doznają wielkiego oczyszczenia i bólu, a także wiele rozprawiania się i dyscypliny, posiadają głęboką miłość do Boga oraz zyskują głębsze i bardziej przenikliwe poznanie Boga. Ci, którzy nie doświadczyli tego, że Bóg się z nimi rozprawia, mają jedynie powierzchowną wiedzę i mogą tylko powiedzieć: „Bóg jest taki dobry, obdarowuje ludzi łaską, aby mogli cieszyć się Nim”. Jeśli ludzie doświadczyli tego, że Bóg się z nimi rozprawia, oraz dyscyplinowania, wówczas są w stanie mówić o prawdziwym poznaniu Boga. Zatem im wspanialsze jest dzieło Boże w człowieku, tym jest ono cenniejsze i bardziej znaczące. Im bardziej jest ono dla ciebie niezgłębione i im bardziej jest niezgodne z twoimi pojęciami, tym bardziej Boże dzieło jest w stanie cię podbić, pozyskać i udoskonalić. Jakże wielkie jest znaczenie dzieła Bożego! Gdyby w ten sposób nie oczyszczał człowieka, gdyby nie działał według tej metody, wówczas dzieło Boże byłoby nieskuteczne i pozbawione znaczenia. Właśnie to jest przyczyną niezwykłego znaczenia Jego wyboru grupy ludzi w dniach ostatecznych. Powiedziano wcześniej, że Bóg wybierze i pozyska tę grupę. Im większe dzieło On wykonuje w was, tym głębsza i czystsza będzie wasza miłość do Boga. Im większe jest dzieło Boga, tym bardziej człowiek jest w stanie zasmakować Jego mądrości i tym głębsza staje się jego wiedza o Nim.

z rozdziału „Ci, którzy mają być udoskonaleni, muszą przejść przez oczyszczenie” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

185. Na każdym etapie Bożego dzieła ludzie powinni współpracować w określony sposób. Bóg oczyszcza ludzi, aby żywili zaufanie pośród oczyszczeń. Bóg doskonali ludzi, aby mieli zaufanie, że są doskonaleni przez Boga i by byli skłonni zaakceptować Jego udoskonalenia, rozprawianie się z nimi i przycinanie przez Boga. Duch Boży działa w ludziach, aby sprowadzić na nich oświecenie i iluminację oraz aby skłonić ich do współpracy ze sobą, jak też do tego, by praktykowali. Bóg nie mówi podczas oczyszczeń. Nie wydobywa głosu, wciąż jednak pozostaje dzieło, które ludzie powinni wypełniać. Powinieneś podtrzymywać to, co już masz, powinieneś nadal być w stanie modlić się do Boga, być blisko Boga i trwać przy świadectwie przed Bogiem; w ten sposób spełnisz swój obowiązek. Wszyscy powinniście wyraźnie widzieć na podstawie Bożego dzieła, że Jego próby co do zaufania i miłości ludzi wymagają, aby ludzie więcej modlili się do Boga i by częściej delektowali się słowami Bożymi przed Nim samym. Jeśli Bóg cię oświeci i zrozumiesz Jego wolę, ale w ogóle nie będziesz jej wcielać w życie, niczego nie zyskasz. Kiedy wcielasz słowa Boga w życie, nadal powinieneś być w stanie modlić się do Niego, a kiedy delektujesz się Jego słowami, powinieneś zawsze szukać, będąc przed Nim, i być pełnym zaufania do Niego, bez zniechęcenia czy oziębłości. Ci, którzy nie wcielają w życie słów Bożych, są pełni energii podczas spotkań, ale po powrocie do domu wpadają w ciemność. Są tacy, którzy nawet nie chcą uczestniczyć w zgromadzeniach. Musisz więc wyraźnie zobaczyć, jaki obowiązek mają wypełniać ludzie. Być może nie wiesz, jaka naprawdę jest wola Boga, ale możesz wykonywać swój obowiązek, możesz modlić się, kiedy powinieneś, możesz wprowadzić prawdę w życie, kiedy powinieneś, i możesz robić to, co ludzie powinni robić. Możesz utrzymać swoją oryginalną wizję. W ten sposób będziesz w stanie bardziej zaakceptować kolejny etap dzieła Boga. Jeśli nie szukasz, gdy Bóg wypełnia dzieło w sposób ukryty, stanowi to problem. Kiedy Bóg przemawia i głosi w czasie zgromadzeń, słuchasz z entuzjazmem, gdy jednak Bóg nie przemawia, brakuje ci energii i się wycofujesz. Jaki człowiek tak postępuje? Postępuje tak ktoś, kto po prostu płynie z nurtem. Ktoś taki nie ma ani właściwej postawy, nie daje świadectwa, nie ma żadnej wizji! Taka jest właśnie większość ludzi. Jeśli dalej będziesz tak postępował, to któregoś dnia, gdy staniesz przed wielką próbą, spotka cię kara. Właściwa postawa jest bardzo ważnym elementem doskonalenia ludzi przez Boga. Jeśli żaden z etapów Bożego dzieła nie wywołuje w tobie zwątpienia, wypełniasz obowiązki człowieka i szczerze podtrzymujesz to, co Bóg uczynił częścią twojej praktyki, to znaczy pamiętasz o Jego napomnieniach, i niezależnie od tego, co czyni On teraz, nie zapominasz o owych napomnieniach, nie wątpisz w Jego dzieło, trwasz niewzruszenie w swej postawie i przy swoim świadectwie oraz na każdym etapie drogi odnosisz zwycięstwa, w końcu zostaniesz przez Boga uczyniony doskonałym i staniesz się zwycięzcą. Jeśli potrafisz trwać niewzruszenie na każdym etapie Bożych prób i wytrwać w ten sposób do samego końca, to jesteś zwycięzcą, jesteś też kimś, kto jest doskonalony przez Boga.

z rozdziału „Powinieneś zachować oddanie dla Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

186. Jest rzeczą normalną, że w trakcie przechodzenia przez próby ludzie są słabi, wykazują negatywną postawę lub nie mają jasności co do Bożej woli lub swej ścieżki praktyki. Ale w każdym razie musisz mieć wiarę w dzieło Boże i nie zaprzeczać Bogu – jak Hiob. Chociaż Hiob był słaby i przeklinał dzień własnych narodzin, nie zaprzeczył, że wszystkie rzeczy w życiu człowieka zostały darowane przez Jahwe i że Jahwe jest również Tym, który może wszystko odebrać. Bez względu na to, jakim próbom był poddawany, zachował to przekonanie. Bez względu na to, jaki rodzaj oczyszczenia przechodzisz w swoich doświadczeniach ze słów Bożych, Bóg wymaga od ludzkości wiary. W ten sposób doskonali się wiara i aspiracje ludzi. Nie możesz tego dotknąć ani ujrzeć – to właśnie w takich okolicznościach wymagana jest twoja wiara. Gdy coś nie jest widoczne gołym okiem, wymaga wiary ludzi. Także wymaga się twej wiary, gdy nie możesz rozstać się z własnymi pojęciami. Kiedy nie jesteś pewien Bożego dzieła, wymagana jest twoja wiara i to, abyś zajął zdecydowane stanowisko oraz trwał przy świadectwie. Kiedy Hiob osiągnął ten punkt, Bóg ukazał mu się i przemówił do niego. Oznacza to, że tylko z perspektywy swojej wiary będziesz mógł ujrzeć Boga, a gdy będziesz miał wiarę, wówczas Bóg cię udoskonali. Bez wiary nie może tego uczynić. Bóg obdarzy cię wszystkim, co masz nadzieję pozyskać. Jeśli nie masz wiary, nie możesz zostać udoskonalony i nie będziesz mógł widzieć Bożych czynów, a tym bardziej nie będziesz widzieć Jego wszechmocy. Kiedy masz wiarę i możesz dotknąć Jego czynów w swoim praktycznym doświadczeniu, Bóg ci się ukaże, oświeci cię i poprowadzi od wewnątrz. Bez tej wiary Bóg nie będzie w stanie tego uczynić. Jeśli straciłeś ufność w Boga, jak możesz doświadczać Jego dzieła? Dlatego tylko gdy masz wiarę i nie masz wątpliwości co do Boga, tylko gdy masz prawdziwą wiarę w Niego bez względu na to, co On robi, wówczas On cię oświeci i iluminuje w twoich doświadczeniach, a dopiero wówczas będziesz w stanie ujrzeć Jego czyny. Wszystko to osiąga się przez wiarę, a wiarę osiąga się tylko przez oczyszczenie – wiara nie może się rozwijać bez oczyszczenia. Do czego odnosi się wiara? Wiara to prawdziwe przekonanie i szczere serce, które człowiek powinien posiadać, gdy czegoś nie może ujrzeć lub dotknąć, gdy dzieło Boże nie jest zgodne z ludzkimi pojęciami, gdy jest poza ludzkim zasięgiem. Oto jest wiara, o której mówię. Ludzie potrzebują wiary w czasach trudów i oczyszczenia, a oczyszczenie to przychodzi wraz z wiarą. Są one nierozerwalne.

z rozdziału „Ci, którzy mają być udoskonaleni, muszą przejść przez oczyszczenie” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

187. Dzieło oczyszczenia polega przede wszystkim na doskonaleniu wiary ludzi oraz osiągnięciu w końcu stanu, w którym chce się odejść, ale nie można; gdzie niektórzy ludzie są pozbawieni nadziei, ale nadal mają swą wiarę; gdzie ludzie nie pokładają już nadziei we własnej przyszłości – i dopiero wówczas kończy się Boże oczyszczenie. Ludzkość wciąż nie osiągnęła etapu krążenia między życiem a śmiercią – nie skosztowała śmierci, więc oczyszczenie nie jest bliskie końca. Nawet ci, którzy byli na etapie posługujących, nie zostali oczyszczeni w całości, ale Hiob owszem – nie mając nic, na czym mógłby się oprzeć. Ludzie muszą przechodzić przez oczyszczenia do momentu, gdy nie mają żadnej nadziei ani niczego, na czym mogliby się oprzeć – tylko wówczas dokonuje się prawdziwe oczyszczenie. Za czasów posługujących, jeśli twoje serce było zawsze ciche przed Bogiem i jeśli bez względu na to, co On zrobił i bez względu na to, jaka była Jego wola wobec ciebie, zawsze słuchałeś Jego zarządzeń, to na koniec pojąłeś wszystko, co Bóg uczynił. Przechodzenie prób Hioba to także przechodzenie prób Piotra. Kiedy Hiob był poddawany próbom, dał świadectwo, a w końcu Jahwe mu się objawił. Dopiero po tym, jak dał świadectwo, okazał się godzien ujrzeć oblicze Boga. Dlaczego zostało powiedziane: „Skrywam się przed krainą plugawości, ale ukazuję się świętemu królestwu”? Oznacza to, że tylko, gdy jesteś święty i trwasz przy świadectwie, wówczas możesz stać się godny, by stanąć twarzą w twarz z Bogiem. Jeśli nie możesz dawać Mu świadectwa, nie jesteś godzien, by stanąć z Nim twarzą w twarz. Jeśli się cofniesz lub będziesz narzekać przeciwko Bogu w obliczu oczyszczenia, nie stając się Jego świadkiem, a będąc pośmiewiskiem szatana, nie doznasz tego, że Bóg się ci ukaże. Jeśli jesteś jak Hiob, który w obliczu prób przeklinał swoje ciało, ale nie skarżył się na Boga, był w stanie brzydzić się własnego ciała, nie narzekając i nie grzesząc słowem, to znaczy, że dajesz świadectwo. Kiedy do pewnego stopnia poddajesz się oczyszczeniu, a jednak nadal możesz być podobny do Hioba, całkowicie posłuszny przed Bogiem i bez innych wymagań czy własnych pojęć wobec Niego, wtedy Bóg ci się ukaże.

z rozdziału „Ci, którzy mają być udoskonaleni, muszą przejść przez oczyszczenie” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

188. To, że człowiek jest w stanie cierpieć dla Boga i zaszedł tak daleko, z jednej strony jest z powodu miłości Boga, a z drugiej z powodu Bożego zbawienia; a ponadto z powodu dzieła osądzania i karcenia, którego Bóg dokonywał w człowieku. Jeśli jesteście bez sądu, karcenia i prób od Boga i jeśli Bóg nie sprowadził na was cierpienia, to, szczerze mówiąc, tak naprawdę nie miłujecie Boga. Im większe jest Boże dzieło w człowieku oraz im większe jest cierpienie człowieka, tym bardziej jest to w stanie pokazać, jak znaczące jest Boże dzieło i tym bardziej serce człowieka jest w stanie prawdziwie umiłować Boga. Jak nauczyć się kochać Boga? Bez męki i uszlachetniania, bez bolesnych prób, a ponadto, gdyby wszystko, co Bóg dał człowiekowi, obejmowało jedynie łaskę, miłość i miłosierdzie, czy byłbyś w stanie osiągnąć prawdziwe umiłowanie Boga? Z jednej strony, podczas Bożych prób człowiek poznaje swoje braki, dostrzega, że jest nieistotny, godny pogardy i nic nie znaczący, że nie ma nic i jest niczym; z drugiej strony, podczas prób Bóg tworzy dla człowieka różne sytuacje, które sprawiają, że człowiek potrafi bardziej doświadczać miłości Boga. Chociaż ból jest wielki, a czasem nie do pokonania – a nawet osiąga poziom przytłaczającego smutku – doświadczywszy go, człowiek widzi, jak piękne jest dzieło Boże w nim i dopiero na tym fundamencie rodzi się w człowieku prawdziwe umiłowanie Boga. Dzisiaj człowiek dostrzega, że dzięki samej łasce, miłości i miłosierdziu Boga nie jest w stanie naprawdę poznać siebie samego, a tym bardziej nie jest w stanie poznać istoty człowieka. Tylko przez oczyszczenie i sąd Boży, tylko podczas takiego oczyszczenia człowiek może poznać swoje braki i dowiedzieć się, że nie ma nic. W ten sposób miłość człowieka do Boga buduje się na fundamencie oczyszczenia i sądu Bożego.

z rozdziału „Tylko doświadczając bolesnych prób, możesz poznać piękno Boga” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

189. Kiedy Hiob po raz pierwszy przechodził próbę, został pozbawiony wszelkiego majątku i wszystkich dzieci, ale z tego powodu nie upadł i nie powiedział nic, co byłoby grzechem przeciwko Bogu. Pokonał kuszenie szatana, stanął ponad swoim majątkiem i swoimi dziećmi, a także próbą utraty wszystkich swoich ziemskich majętności, co oznacza, że był w stanie słuchać Boga, który mu zabiera, oraz składać Bogu dziękczynienie i chwałę z tego powodu. Takie było zachowanie Hioba podczas pierwszej pokusy szatana i takie było również świadectwo Hioba podczas pierwszej próby Bożej. Podczas drugiej próby szatan wyciągnął rękę, aby dotknąć Hioba, i chociaż Hiob doświadczył bólu większego niż kiedykolwiek wcześniej, to jednak jego świadectwo było wystarczające, aby wprawić ludzi w zdumienie. Wykorzystał on swój hart ducha, swe przekonanie i posłuszeństwo Bogu, jak również swoją bojaźń Bożą, aby po raz kolejny pokonać szatana, a jego zachowanie i jego świadectwo spotkały się ponownie z uznaniem oraz aprobatą Boga. W czasie tego kuszenia Hiob posłużył się swą rzeczywistą postawą, aby oznajmić szatanowi, że ból ciała nie może zmienić jego wiary i posłuszeństwa Bogu ani odebrać mu oddania Bogu i bojaźni Bożej; nie wyrzekłby się Boga ani nie zrezygnował z własnej doskonałości i prawości, stojąc w obliczu śmierci. Determinacja Hioba uczynił szatana tchórzem, jego wiara onieśmieliła szatana i wprawiła go w drżenie, siła jego walki na śmierć i życie wywołała w szatanie głęboką nienawiść oraz urazę, jego doskonałość i prawość sprawiła, że szatan nie mógł już nic zrobić, dlatego porzucił swoje ataki na Hioba i zrezygnował z zarzutów przeciwko Hiobowi przed Bogiem Jahwe. Oznaczało to, że Hiob pokonał świat, pokonał ciało, pokonał szatana i pokonał śmierć; był całkowicie i w pełni człowiekiem, który należał do Boga. Podczas tych dwóch prób Hiob trwał stanowczo przy swoim świadectwie i w istocie urzeczywistniał swoją doskonałość oraz prawość, a także poszerzył zakres swoich zasad życiowych obejmujących bojaźń Bożą i stronienie od zła. Po przejściu tych dwóch prób rozwinęło się w Hiobie bogatsze doświadczenie, a to doświadczenie uczyniło go dojrzalszym i bardziej doświadczonym, wzmocniło go i dodało mocy jego przekonaniu, uczyniło go bardziej pewnym właściwości i wartości prawości, której się trzymał. Zesłane na Hioba próby od Boga Jahwe dały mu głębokie zrozumienie i poczucie Bożej troski o człowieka oraz pozwoliły mu odczuć wartość Bożej miłości i odtąd do jego bojaźni Bożej dodane zostało uznanie dla Boga, a także miłość do Niego. Próby sprowadzone przez Boga Jahwe nie tylko nie oddzieliły Hioba od Niego, lecz raczej zbliżyły jego serce do Boga. Kiedy cielesny ból znoszony przez Hioba osiągnął szczyt, troska, którą odczuwał od Boga Jahwe, nie dawała mu innego wyjścia, jak tylko przekląć dzień swoich narodzin. Takie zachowanie nie było zaplanowane od dawna, lecz było naturalnym przejawem uznania dla Boga i miłości do Niego płynącej z jego serca, było objawieniem, które wynikało z jego uznania dla Boga i miłości do Niego. A to znaczy, że ponieważ nienawidził siebie i nie chciał oraz nie mógł znieść udręki Boga, tak więc jego uznanie i miłość doszły do punktu bezinteresowności. W tym czasie trwający wiele lat podziw Hioba i jego tęsknota do Boga oraz oddanie urosły do poziomu uznania i miłości. Jednocześnie również jego wiara i posłuszeństwo Bogu oraz bojaźń Boża wzrosły do poziomu uznania i miłości. Nie pozwolił sobie zrobić niczego, co mogłoby zranić Boga, nie pozwolił sobie na żadne zachowanie, które mogłoby sprawić ból Bogu, i nie pozwolił sobie na sprawienie Bogu smutku, żalu, a nawet nieszczęścia, które mógłby sam wywołać. W oczach Bożych, chociaż Hiob był wciąż tym samym Hiobem, jego wiara, posłuszeństwo i bojaźń Boża przyniosły Bogu pełną satysfakcję oraz radość. W tym czasie Hiob osiągnął doskonałość, której Bóg oczekiwał od niego, stał się kimś naprawdę godnym nazwy „doskonałego i prawego” w oczach Boga. Jego prawe uczynki pozwoliły mu pokonać szatana i wytrwać w świadectwie dla Boga. Zatem również jego prawe uczynki uczyniły go doskonałym i pozwoliły na podniesienie wartości jego życia na jeszcze wyższy poziom, by wzrósł jak nigdy i by stał się pierwszym człowiekiem, który nie był już atakowany i kuszony przez szatana. Ponieważ Hiob był prawy, był oskarżany i kuszony przez szatana, ponieważ Hiob był prawy, został przekazany szatanowi oraz ponieważ Hiob był prawy, zwyciężył i pokonał szatana, i wytrwał w swym świadectwie. Od tego czasu Hiob stał się pierwszym człowiekiem, który nigdy więcej nie został przekazany szatanowi, prawdziwie przyszedł przed tron Boży i żył w światłości, pod błogosławieństwem Boga, bez szpiegowania i upadku powodowanego przez szatana… Stał się prawdziwym człowiekiem w oczach Boga, został uwolniony…

z rozdziału „Boże Dzieło, Boże Usposobienie i Sam Bóg II” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

190. Każde z Bożych słów uderza w nasz najsłabszy punkt, pozostawiając nas zbolałych i przerażonych. On ujawnia nasze pojęcia, odsłania nasze wyobrażenia i nasze zepsute usposobienie. Przez pryzmat tego wszystkiego, co mówimy i czynimy, każdą naszą myśl i każdy pogląd, nasza natura i istota objawiają się poprzez Jego słowa, pozostawiając nas upokorzonymi i drżącymi ze strachu. On mówi nam o wszystkich naszych działaniach, naszych celach i intencjach, a nawet o zepsutym usposobieniu, którego nigdy nie odkryliśmy, co sprawia, że czujemy się obnażeni w naszej żałosnej niedoskonałości, a ponadto całkowicie przekonani. On sądzi nas za nasz sprzeciw wobec Niego, chłosta nas za nasze bluźnierstwo i potępienie Go, sprawiając, że czujemy się w Jego oczach bezwartościowi i jesteśmy żywym szatanem. Nasze nadzieje zostały zniweczone, nie śmiemy już wysuwać jakichkolwiek nieuzasadnionych żądań ani podejmować wobec Niego jakichkolwiek prób; nawet nasze marzenia znikają z dnia na dzień. Jest to fakt, którego nikt z nas nie może sobie wyobrazić i którego nikt z nas nie może zaakceptować. Przez chwilę nasze umysły stają się niezrównoważone i nie wiemy, jak trwać na obranej przez nas drodze ani jak wytrwać w naszych wierzeniach. Wydaje się, że nasza wiara powróciła do punktu wyjścia i że nigdy nie spotkaliśmy i nie poznaliśmy Pana Jezusa. Wszystko przed naszymi oczami wprawia nas w zakłopotanie i sprawia, że czujemy się tak, jakbyśmy się zagubili. Jesteśmy przerażeni, jesteśmy rozczarowani, a głęboko w naszych sercach panuje niepohamowana złość i hańba. Próbujemy dać im upust, próbujemy znaleźć wyjście, a co więcej, staramy się nadal czekać na naszego Zbawiciela Jezusa i odkrywać przed Nim nasze serca. Chociaż są chwile, kiedy nie jesteśmy ani wyniośli, ani pokorni na zewnątrz, a w głębi serca cierpimy jak nigdy wcześniej z powodu poczucia straty. Choć czasami możemy wydawać się niezwykle spokojni na zewnątrz, w środku zalewają nas wzburzone fale udręki. Jego sąd i karcenie pozbawiły nas wszystkich naszych nadziei i marzeń, pozostawiły nas bez naszych ekstrawaganckich pragnień – nieskorych by uwierzyć, że On jest naszym Zbawicielem i może nas zbawić. Jego sąd i karcenie stworzyły głęboką przepaść między nami a Nim, której nikt nawet nie chce przekroczyć. Jego sąd i karcenie spowodowały, że pierwszy raz cierpimy z powodu tak wielkiego ciosu i tak wielkiego upokorzenia. Jego sąd i karcenie pozwoliły nam naprawdę docenić Bożą cześć i nietolerancję wobec wykroczeń człowieka, w świetle których jesteśmy tak nędzni i nieczyści. Jego sąd i karcenie uświadomiły nam po raz pierwszy, jak bardzo jesteśmy aroganccy i pompatyczni, i że człowiek nigdy nie będzie równy Bogu ani nie będzie stać na równi z Bogiem. Jego sąd i karcenie sprawiły, że pragniemy wyzbyć się tego zepsutego usposobienia, dążymy do możliwie jak najszybszego pozbycia się takiej natury i istoty, abyśmy już nie byli znienawidzeni przez Niego i obrzydliwi dla Niego. Jego sąd i karcenie sprawiły, że jesteśmy radośnie posłuszni Jego Słowom i nie chcemy już buntować się przeciwko Jego planowaniu i ustaleniom. Jego sąd i karcenie raz jeszcze dały nam pragnienie poszukiwania życia i uczyniły nas szczęśliwymi z powodu przyjęcia Go jako naszego Zbawiciela… Wyszliśmy z dzieła podboju, wyszliśmy z piekła, wyszliśmy z ciemnej doliny… Bóg Wszechmogący pozyskał nas, tę grupę ludzi! Zatryumfował nad szatanem i pokonał wszystkich swoich wrogów!

z rozdziału „Dostrzeganie ukazania się Boga w Jego sądzie i karceniu” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

191. Po wielu latach człowiek staje się ogorzały, doświadczony trudnościami związanymi z oczyszczeniem i karceniem. Mimo że człowiek utracił swą „chwałę” i „romantyczność” z dawnych lat, podświadomie zrozumiał prawdę na temat bycia człowiekiem i zaczął doceniać lata Bożego oddania zbawieniu ludzkości. Człowiek powoli zaczyna odczuwać wstręt do własnego barbarzyństwa. Zaczyna odczuwać niechęć wobec swojego zdziczenia oraz wszelkich nieporozumień z Bogiem, a także wobec owych niedorzecznych wymagań, jakie Mu postawił. Czasu nie można cofnąć. Wydarzenia z przeszłości stają się pełnymi żalu wspomnieniami człowieka, a słowa i miłość Boga stają się siłą napędową w jego nowym życiu. Ludzkie rany goją się dzień po dniu, siła powraca, a człowiek wstaje i spogląda na twarz Wszechmogącego… tylko by odkryć, że Ten zawsze był przy jego boku, a Jego uśmiech i cudowne oblicze wciąż go wzruszają. Jego serce nadal kryje troskę o ludzkość, którą stworzył, a Jego dłonie są wciąż ciepłe i silne jak na początku. To jak powrót człowieka do Ogrodu Eden, jednak tym razem człowiek nie słucha już pokus węża, nie odwraca się już od oblicza Jahwe. Człowiek pada na kolana przed Bogiem, wznosi oczy i spogląda na Jego uśmiechniętą twarz, składając Mu swoją najcenniejszą ofiarę – Och! Mój Panie, mój Boże!

z rozdziału „Człowiek może dostąpić zbawienia jedynie pod Bożym zarządzaniem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Wstecz:(XIII) Słowa na temat tego, w jaki sposób dążyć do miłowania Boga

Dalej:(XV) Słowa na temat służby dla Boga i niesienia o Nim świadectwa

Powiązane treści