Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Mój powrót do Boga Wszechmogącego

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

11. Powiadomienia z YouTube’a na nowo zjednoczyły mnie z Panem

Autorstwa Li Lan, Korea Południowa

Czasami w życiu przypadkowe wydarzenia mogą mieć niespodziewane konsekwencje. Kilka miesięcy temu przydarzyło mi się coś nieprzewidzianego i niesamowitego: Powiadomienia z YouTube’a na nowo zjednoczyły mnie z Panem.

Pewnego czerwcowego poranka obudziłam się wcześnie i zaczęłam przeglądać Biblię, którą trzymałam tuż przy poduszce. Przeczytałam w niej słowa, których Jezus użył strofując faryzeuszy: „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy, a wy zrobiliście z niego jaskinię zbójców” (Mt 21:13). Kiedy to przeczytałam, bardzo się zaniepokoiłam, gdyż sytuacja w moim kościele wyglądała dokładnie tak samo, jak sytuacja w świątyni pod koniec Wieku Prawa. W moim kościele pastorzy i starsi często głosili nam, że wierni muszą się wzajemnie miłować, lecz sami przyjmowali drobne ofiary pieniężne za modlitwy za członków własnej kongregacji. Czasami wysokość datku określała to, jak długo modlili się za daną osobę. Kościół miał być miejscem oddawania Bogu czci, a stał się po prostu miejscem, w którym wierni mogli wziąć ślub. Prawdziwych wiernych ubywało z każdym dniem, a pastorzy i starsi nie wkładali zbyt wiele wysiłku w swoje kazania i nie dążyli do tego, by w jak najlepszy sposób prowadzić trzodę Pana, natomiast nieustannie czerpali przyjemność z prowadzenia uroczystości ślubnych. Mimowolnie pomyślałam: „Pastorzy i starsi zboczyli z drogi Pana, a kościół wcale nie różni się od świata zewnętrznego. Tak jak świątynia pod koniec Wieku Prawa, kościół stał się jaskinią zbójców. Czy Pan pojawi się w takim kościele, kiedy powróci?”.

Nagle dźwięk alarmu w telefonie wyrwał mnie z zamyślenia. Podniosłam telefon, wyłączyłam alarm i przypadkowo zauważyłam powiadomienie wysłane mi z YouTube’a. Mój wzrok przykuły znajomo wyglądające słowa „Kościół Boga Wszechmogącego”. Miałam wrażenie, że gdzieś już się na nie natknęłam, lecz nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie. Bardzo mnie to zaintrygowało i pomyślałam sobie: „Nigdy nie subskrybowałam filmów Kościoła Boga Wszechmogącego, więc dlaczego YouTube wysłał mi takie powiadomienie?”. Nagle przypomniałam sobie, że jakiś miesiąc wcześniej pewien znajomy zabrał mnie do Kościoła Boga Wszechmogącego, żebym mogła wysłuchać jednego z tamtejszych kazań. Okazało się ono bardzo świeże i iluminujące, było zgodne z Biblią i brzmiało niezwykle ożywczo. Chciałam wtedy bliżej się temu przyjrzeć, lecz znajomy powiedział mi, że Kościół Boga Wszechmogącego głosi, iż Pan już powrócił jako wcielony Bóg Wszechmogący i że wykonuje nowy etap dzieła w dniach ostatecznych oraz wyraża wiele prawd. Znajomy powiedział mi też, że wszyscy wierzący w Kościele Boga Wszechmogącego czytają słowa wyrażone przez Boga Wszechmogącego, a nie Biblię, na co pomyślałam od razu: „Na naszych spotkaniach pastorzy i starsi często powtarzają, że wszystkie Boże słowa znajdują się w Biblii i że nic poza nią nie może zawierać Bożych słów ani Bożego dzieła. Co więcej, ludzie przez całe wieki wierzyli w Pana poprzez Biblię – wiara w Pana oznaczała wiarę w Biblię, jakże więc ktokolwiek mógłby odejść od Biblii i nadal wierzyć w Pana? Znajomy zapraszał mnie, bym przyszła do Kościoła Boga Wszechmogącego posłuchać więcej kazań, lecz zawsze odmawiałam. Patrząc na to powiadomienie w telefonie, zastanawiałam się: „Nigdy nie subskrybowałam ich filmów, a mimo to otrzymałam powiadomienie o filmach Kościoła Boga Wszechmogącego. Czy to możliwe, że Pan tak to wszystko zaaranżował?”. Nadal trzymałam się jednak swoich pojęć, więc nie otworzyłam linku i nie obejrzałam tego filmu z Kościoła Boga Wszechmogącego.

Ku mojemu zaskoczeniu, przez kilka następnych dni ciągle otrzymywałam z YouTube’a powiadomienia polecające nowe filmy i hymny z Kościoła Boga Wszechmogącego. Pomyślałam sobie: „Czy jest możliwe, że to naprawdę Pan mnie prowadzi? Czy wolą Pana jest, bym obejrzała filmy Kościoła Boga Wszechmogącego?”. Zmówiłam więc modlitwę do Boga: „Dobry Panie, dlaczego ciągle dostaję na telefon powiadomienia od Kościoła Wszechmogącego Boga? Członkowie tego kościoła świadczą, że już powróciłeś na ziemię, lecz czy to faktycznie jest prawda? Czy powinnam obejrzeć te filmy? panie, proszę, prowadź mnie!” Następnie przyszyły mi do głowy słowa Pana Jezusa: „Błogosławieni ubodzy w duchu, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5:3). „Tak” – pomyślałam. „Przyjście Pana jest niezwykle ważne! Teraz, gdy usłyszałam wieści o powrocie Pana, powinnam z otwartym umysłem szukać odpowiedzi, dogłębnie zbadać temat oraz wykazać się mądrością rozeznania i sprawdzić, czy Bóg Wszechmogący to rzeczywiście Pan Jezus, który powrócił. Jeśli nie będę szukała odpowiedzi i nie zbadam tej kwestii, a okaże się, że Pan faktycznie powrócił, to czy nie przegapię szansy na ponowne zjednoczenie z Panem?”. Idąc tym tokiem myślenia, postanowiłam obejrzeć filmy Kościoła Boga Wszechmogącego. Panu niech będą dzięki! Gdybym ich nie obejrzała, nigdy nie dowiedziałabym się prawdy! Dopiero gdy obejrzałam te filmy, odkryłam, że na kanale YouTube’owym Kościoła Boga Wszechmogącego można znaleźć wszystko, czego sobie człowiek zażyczy! Są tam filmy ewangelizacyjne, występy chóralne, teledyski, hymny i wiele innych rzeczy. Moją uwagę od razu przykuły różne filmy ewangelizacyjne i hymny, a szczególnie poruszył mnie teledysk z hymnem „O mój ukochany, proszę poczekaj na mnie”. Kiedy go oglądałam, siłą rzeczy pomyślałam o moich doświadczeniach z kilku ostatnich lat. Ze względu na to, jak opustoszały był mój własny kościół, wszędzie szukałam takiego, w którym obecne będzie dzieło Ducha Świętego. Im więcej obejrzałam tych filmów, tym więcej chciałam ich jeszcze zobaczyć. Bardzo podniosło mnie to na duchu i pragnęłam jeszcze lepiej zrozumieć i bardziej zgłębić Kościół Boga Wszechmogącego.

Pewnego dnia obejrzałam wspaniały klip zatytułowany „Jaka jest relacja pomiędzy Bogiem a Biblią” pochodzący z filmu ewangelizacyjnego „Kto jest moim Panem”. Pewien fragment słów Boga Wszechmogącego z tego filmu wywarł na mnie niezwykłe wrażenie: „Wierzą w Moje istnienie tylko w ramach Biblii. Jestem dla nich tym samym, co Biblia. Bez Biblii nie ma Mnie, a beze Mnie nie ma Biblii. Nie zważają na Moje istnienie ani na Moje działania, poświęcając raczej ogromną i szczególną uwagę każdemu słowu z Pisma Świętego, a wielu z nich jest nawet przekonanych, że nie powinienem robić niczego, co nie zostało zapowiedziane w Piśmie Świętym. Zbyt wielką wagę przywiązują do Pisma Świętego. Można powiedzieć, że słowa i wyrażenia są dla nich aż tak ważne, że wykorzystują wersety z Biblii do zmierzenia każdego Mojego słowa i potępienia Mnie. Nie dążą do osiągnięcia zgodności ze Mną albo z prawdą, lecz raczej do zgodności ze słowami Biblii, są bowiem przekonani, że jeśli coś nie jest zgodne z Biblią to, bez wyjątku, nie jest Moim dziełem. Czy ludzie ci nie są sumiennymi potomkami faryzeuszy? Żydowscy faryzeusze wykorzystali prawo Mojżeszowe do potępiania Jezusa. Nie szukali zgodności z ówczesnym Jezusem, lecz skrupulatnie i co do joty przestrzegali prawa, do tego stopnia, że w końcu przybili niewinnego Jezusa do krzyża, oskarżywszy Go o nieprzestrzeganie prawa Starego Testamentu i o to, że nie był Mesjaszem. Kim tak naprawdę byli? Czyż nie jest tak, że nie dążyli do zgodności z prawdą? Mieli obsesję na punkcie każdego słowa Pisma Świętego, nie zważając na Moją wolę oraz na etapy i metody realizacji Mojego dzieła. Nie byli ludźmi poszukującymi prawdy, lecz ludźmi sztywno trzymającymi się słów. Nie byli ludźmi wierzącymi w Boga, lecz ludźmi wierzącymi w Biblię. Mówiąc krótko, byli strażnikami Biblii” („Powinieneś dążyć do zgodności z Chrystusem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Słowa Boga Wszechmogącego w doskonały sposób ujawniły naszą postawę wobec Biblii. W głębi serca rzeczywiście uznawałam, że Biblia jest najważniejsza. Wierzyłam, że wszystkie słowa Pana znajdują się w Biblii i dlatego to ona Go reprezentuje. Myślałam, że wiara w Pana oznacza wiarę w Biblię, więc odejście od Biblii oznacza, że nie można w żaden sposób wierzyć w Pana. Było jednak coś, czego nie rozumiałam: Biblia jest świadectwem o Panu, stanowi fundament naszej wiary. My, chrześcijanie, od dwóch tysięcy lat opieramy naszą wiarę w Pana na Biblii i nikt nigdy nie oddzielił tej księgi od wiary w Boga – dlaczego zatem, słowa Boga Wszechmogącego mówią, że Biblia nie może równać się z Bogiem? Co to oznaczało?

Obejrzałam ten film do końca, a następnie pewien brat z Kościoła Wszechmogącego Boga dodał do niego omówienie: „Zastanówmy się wspólnie: czym jest wiara w Pana? Co to znaczy wierzyć w Biblię? W jaki sposób Pan odnosi się do Biblii? Co było pierwsze: Biblia czy Pan? Więc kto w takim razie dokonuje dzieła zbawienia? Czy Biblia może wykonać dzieło Pana? Czy Biblia może reprezentować Pana? Jeśli ludzie pokładają ślepą wiarę w Biblii, czy to oznacza, że wielbią Boga? Czy wierność Biblii jest równoznaczna z praktykowaniem słowa Bożego? Czy trzymanie się Biblii musi koniecznie oznaczać, że podążasz drogą Pana? Więc jeśli ludzie traktują Biblię jako coś nadrzędnego, czy to oznacza, że wysławiają oni Pana, że oddają Mu cześć i są posłuszni Panu? (…) Już od tysięcy lat ludzie czcili Biblię, tak jakby była Panem. Niektórzy nawet zastępują nią Pana i Jego dzieło, ale nikt tak naprawdę nie zna Pana i nie jest Mu w pełni posłuszny. Faryzeusze trzymali się Biblii, a jednak przybili Pana Jezusa do krzyża. Dlaczego tak się stało? Czy zrozumienie Biblii oznacza, że znamy Boga? Czy wierność Biblii oznacza podążanie drogą Pana? Faryzeusze byli ekspertami w egzegezie biblijnej, a jednak nie znali Boga. Przybili do krzyża Pana Jezusa, który dokonał dzieła odkupienia i głosił prawdę. Czy już naprawdę o tym zapomnieliśmy? Co naprawdę oznacza znać Boga? Czy sama umiejętność interpretowania Biblii i rozumienie wiedzy biblijnej oznacza od razu znajomość Boga? Jeśli tak rzeczywiście jest, to dlaczego faryzeusze potępili Pana Jezusa i sprzeciwiali się Mu, mimo iż potrafili interpretować Biblię? Kluczem do zrozumienia tego, czy ktoś jest naprawdę zdolny poznać Boga i być Mu posłusznym jest to, czy zna i słucha Chrystusa wcielonego”.

Rozważając pytania tego brata, sama odpowiedziałam na nie w swoim sercu: „Z pewnością Pan jest najważniejszy, a dopiero potem Biblia, która nie może wykonać dzieła zbawienia ludzkości. Biblia to Biblia, a Pan to Pan. Zawsze wierzyłam, że Biblia reprezentuje Pana, więc czy tym samym nie uznawałam Biblii jako czegoś będącego ponad Panem?” Zastanawiając się nad tym, nagle przestraszyłam się, gdyż doszłam do następującego wniosku: „Skoro Pan to Pan, a Biblia to Biblia, to czy praktykowałam zgodnie z wolą Pana, gdy, podążając za tym, co mówili pastorzy i starsi, otaczałam Biblię czcią i uznawałam, że jest ponad wszystko inne?”. Potem jednak znów pomyślałam: „Jakże można nazwać wiarę w Pana prawdziwą wiarą, jeśli odchodzi się od Biblii? Czy błędem może być to, że w naszej wierze w Pana tak kurczowo trzymaliśmy się Biblii?”. Wtedy przyszły mi do głowy te słowa Pana Jezusa: „Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, aby mieć życie” (J 5:39-40). Zastanawiając się nad tymi słowami, uświadomiłam sobie, że Biblia jest tylko świadectwem o Bogu, a jeśli człowiek chce zyskać aprobatę Pana i otrzymać życie, to musi szukać samego Pana! „Wydaje się, że Biblia naprawdę nie może reprezentować Pana” – pomyślałam. „Tym, kto zaopatruje nasze życie, jest Pan, a nie Biblia. Wiara w Biblię nie oznacza wiary w Pana ani tego, że się za Nim podąża. Jeśli będę nadal ślepo trzymać się Biblii i otaczać ją czcią, nie szukając Boga i nie podporządkowując się Jego nowemu dziełu, to najprawdopodobniej skończę jak faryzeusze i ponownie przybiję Boga do krzyża! W słowach Boga Wszechmogącego zawarta jest prawda i mogą one skorygować moje pojęcia i wyjaśnić wątpliwości. Muszę szczerze szukać i badać sprawę, by nie przegapić okazji do powitania nadejścia Pana”. Doszedłszy do takiego wniosku, postanowiłam poprosić znajomą, żeby zabrała mnie do Kościoła Boga Wszechmogącego, abym mogła zbadać temat.

Gdy wraz ze znajomą przyjechałyśmy do Kościoła Wszechmogącego Boga, bracia i siostry serdecznie nas powitali, a potem cierpliwie z nami rozmawiali. Powiedziałam im: „Ostatnio wiele zyskałam, oglądając filmy i nagrania na stronie waszego kościoła. Widzę, że słowa Boga Wszechmogącego są pełne prawdy, że potrafią rozwiązać moje problemy i dylematy oraz pozwalają mi zrozumieć prawdę. Jest jednak coś, czego nadal nie rozumiem. Pastorzy i starsi często nam powtarzają, że całe Boże słowo zawarte jest w Biblii, że Biblia jest fundamentem naszej wiary w Boga i że wierzący w Pana nie mogą od niej odejść. Wy jednak świadczycie, że Pan powrócił jako Bóg Wszechmogący i że wykonuje nowy etap dzieła w dniach ostatecznych, wyrażając nowe słowa – co to wszystko oznacza? Proszę, czy moglibyście omówić ze mną tę kwestię?”.

Wówczas siostra o imieniu Zhou odpowiedziała na moje pytanie, włączając wspaniały klip zatytułowany „Czy całe Boże dzieło i wszystkie słowa Boże znajdują się w Biblii?”, zaczerpnięty z filmu „Kto jest moim Panem”. Kaznodzieja w filmie przedstawił następujące omówienie: „Wszyscy wiemy, że obydwa Testamenty w Biblii opisują dwa etapy Bożego dzieła. Jeśli chodzi o Boże słowa i dzieło w Wieku Prawa i Wieku Łaski, czy ktoś z was ośmieliłby się powiedzieć, że Biblia opisuje wszystko? Czy ktoś z was ośmieliłby się powiedzieć, że wszystkie Boże słowa przekazane przez proroków w Wieku Prawa i wszystkie słowa Pana Jezusa w Wieku Łaski są zawarte w Biblii? Tak się składa, że wszyscy doskonale zdajecie sobie sprawę, że wiele ze słów Pana Jezusa nie zostało zapisanych w Biblii. Słowa Pana Jezusa zawarte w Biblii są tylko wierzchołkiem góry lodowej! Wiele z ksiąg proroków z Wieku Prawa również nie zostało uwzględnionych w Biblii. To powszechnie wiadome! Jak zatem możecie mówić, że wszystkie Boże słowa i dzieło zapisano w Biblii? Czyż to nie przeczy faktom? Czy to nie czyni was kłamcami? Pan Jezus przepowiedział, że powróci. Jak to możliwe, że słowa powracającego Pana Jezusa przez czasem zostały zawarte w Biblii? Powiedzmy to bardzo wyraźnie. Biblia jest zapisem Bożego dzieła dokonanego w przeszłości. Wiele lat po napisaniu Starego Testamentu Pan Jezus dokonał dzieła odkupienia w Wieku Łaski. Powiedzcie teraz, czy słowa Pana Jezusa zostałyby automatycznie spisane? Boże słowa i dzieło musiały zostać zebrane zanim zapisano je w Biblii. W dniach ostatecznych Bóg Wszechmogący przybył , aby dokonać sądu, rozpoczynając od Domu Bożego i wyraził prawdy, by zbawić ludzkość. Czy te prawdy automatycznie pojawiłyby się w Biblii? Kościół Boga Wszechmogącego gromadzi wszystkie prawdy głoszone przez Boga Wszechmogącego, w Biblii Wieku Królestwa Słowo ukazuje się w ciele. Biblia Wieku Królestwa zawiera wyłącznie słowa wyrażone przez Boga. Mówimy: »Słowo ukazuje się w ciele« jest wieczną drogą życia, ofiarowaną przez Boga w dniach ostatecznych. Pogląd, że całe Boże słowo i dzieło znajdują się w Biblii, a także, że Boże słowa i dzieło nie pojawią się nigdzie poza nią, jest nieprawdziwy, absurdalny. To w całości wytwór ludzkich pojęć i wyobrażeń”.

Po wysłuchaniu tego omówienia czułam, że to, co mówił ten kaznodzieja zgadza się z faktami: Biblia może być dla nas tekstem źródłowym w wierze w Boga, lecz nie może reprezentować samego Pana, a tym bardziej nie może reprezentować Jego słów i Jego dzieła. Wiedziałam, że muszę nabrać odpowiedniego podejścia do Biblii i przestać traktować księgę i Pana równorzędnie, a już na pewno nie mogę ograniczać Bożego dzieła i słów do stron zapisanych w Biblii. Biblia to jedynie opis dwóch poprzednich etapów dzieła, który relacjonuje Boże dzieło w Wieku Prawa i w Wieku Łaski. Bóg jest jednak tak wielki i jest w Nim taka obfitość, że ta jedna księga – Biblia – nie może zawierać w sobie wszystkiego, co Go dotyczy. Ewangelia Jana mówi: „Jest też jeszcze wiele innych rzeczy, których dokonał Jezus, które gdyby miały być wszystkie z osobna spisane, sądzę, że i cały świat nie mógłby pomieścić ksiąg, które byłyby napisane” (J 21:25). Zrozumiałam teraz, że dzieło Pana Jezusa i Jego słowa też nie zostały w pełni odnotowane w Biblii, a jednak ja przyjęłam interpretacje pastorów i starszych ze świata religijnego i uwierzyłam, że poza Biblią nie ma żadnego innego Bożego dzieła ani żadnych innych Jego słów. Ależ byłam zaślepionym głupcem, trzymając się ludzkich pojęć i wyobrażeń! Takiej postawy po prostu nie dało się obronić!

Dalej oglądałam film, w którym kaznodzieja odczytał kilka fragmentów ze słów Boga Wszechmogącego: „Wszystko, co jest zapisane w Biblii, jest ograniczone i nie jest w stanie reprezentować całego dzieła Bożego. Cztery Ewangelie mają w sumie mniej niż sto rozdziałów, w których opisano skończoną liczbę wydarzeń, takich jak przekleństwo rzucone na drzewo figowe przez Jezusa, trzy wyparcia się Pana przez Piotra, ukazanie się Jezusa uczniom po Jego ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu, nauczanie o postach, nauczanie o modlitwie, nauczanie o rozwodzie, narodziny i genealogia Jezusa, powołanie uczniów przez Jezusa itp. To tylko kilka pism, ale człowiek ceni je jako skarby, a nawet weryfikuje dzisiejsze dzieło na ich podstawie. Wierzą nawet, że Jezus zrobił tylko tyle od swojego narodzenia. To tak, jakby wierzyli, że Bóg może zrobić tylko tyle, że nie może być dalszego dzieła. Czyż nie jest to niedorzeczne?” („Tajemnica Wcielenia (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). „Niegdyś, w Wieku Łaski, Jezus wygłosił do swoich uczniów szereg kazań, na przykład: jak postępować, jak się zgromadzać, jak prosić w modlitwie, jak traktować innych itd. Wykonał dzieło właściwe dla Wieku Łaski i wyjaśnił tylko, jak uczniowie i ci, którzy za Nim podążali, powinni praktykować. Wykonał on tylko dzieło Wieku Łaski, nie dzieło dni ostatecznych. (…) Dzieło Boga w każdym wieku ma wyraźne granice; wykonuje On tylko pracę obecnego wieku i nigdy nie wykonuje następnego etapu dzieła z wyprzedzeniem. Tylko w ten sposób Jego dzieło właściwe dla każdego wieku może wysunąć się na pierwszy plan. Jezus mówił tylko o znakach dni ostatecznych, o tym, jak być cierpliwym i jak być zbawionym, jak żałować grzechów i jak je wyznawać, jak nosić krzyż i znosić cierpienie; nigdy nie mówił o tym, w jaki sposób człowiek w dniach ostatecznych powinien wkroczyć i jak powinien starać się wypełniać wolę Bożą. Czy zatem nie byłoby błędem poszukiwanie w Biblii Bożego dzieła dni ostatecznych? Co możesz dostrzec trzymając jedynie Biblię w rękach? Nawet interpretator Biblii czy kaznodzieja, któż mógłby wcześniej posiąść wiedzę o dzisiejszym dziele?” („Jak człowiek, który określił Boga na podstawie własnych koncepcji, może otrzymywać objawienia Boże?” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). „Jeśli chcesz zobaczyć dzieło Wieku Prawa i zobaczyć, jak Izraelici podążali drogą Jahwe, musisz przeczytać Stary Testament; jeśli chcesz zrozumieć dzieło Wieku Łaski, musisz przeczytać Nowy Testament. Jak jednak zobaczyć dzieło dni ostatecznych? Musisz przyjąć obecne przywództwo Boga i dołączyć do obecnego dzieła, bo to jest nowe dzieło i nikt wcześniej nie zapisał go w Biblii. Obecnie Bóg stał się ciałem i wybrał innych wybranych w Chinach. Bóg działa w tych ludziach, kontynuuje swoje dzieło na ziemi, kontynuuje dzieło Wieku Łaski. Dzisiejsze dzieło jest drogą, którą człowiek nigdy nie podążał i drogą, której nikt nigdy nie widział. Jest to dzieło, które nigdy wcześniej nie było wykonywane – jest to najnowsze dzieło Boga na Ziemi. (…) W jaki sposób Biblia mogłaby zawierać wyraźny zapis takiego dzieła? Kto mógłby z góry zapisać każdy detal obecnego dzieła, niczego nie pomijając? Kto mógłby spisać to potężniejsze, mądrzejsze dzieło, które wykracza poza konwencję omszałej, starej księgi? Dzieło dnia dzisiejszego nie jest historią i w związku z tym, jeśli chcesz dzisiaj iść nową drogą, to musisz odejść od Biblii, musisz wyjść poza księgi proroctwa lub historię zapisaną w Biblii. Dopiero wtedy będziesz mógł prawidłowo podążać nową ścieżką i dopiero wtedy będziesz mógł wejść do nowego królestwa i dołączyć do nowego dzieła” („W odniesieniu do Biblii (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”).

Gdy kaznodzieja skończył czytanie Bożych słów, pewien brat przedstawił omówienie: „Słowo Boga Wszechmogącego jest całkowicie zgodne z faktami. Biblia jest tylko zapisem słowa i dzieła Bożego w Wieku Prawa i Wieku Łaski. Boże słowa i dzieło w dniach ostatecznych nie mogły zostać spisane z wyprzedzeniem. Kiedyś twierdziliśmy, że wszystkie Boże słowa i dzieło znajdują się w Biblii, Jest to niezgodne z faktem Bożego dzieła”. Wysłuchałam Bożych słów oraz omówienia i musiałam zgodzić się z tym, co właśnie usłyszałam, więc mimowolnie potakiwałam głową. Pomyślałam sobie: „No właśnie! Jakim sposobem ktoś mógłby opisać w Biblii dzieło, które Bóg ma dopiero wykonać? Dopiero teraz rozumiem piąty werset z piątego rozdziału Księgi Objawienia, który mówi: »Wtedy jeden ze starszych powiedział do mnie: Nie płacz! Oto zwyciężył lew z pokolenia Judy, korzeń Dawida, aby otworzyć księgę i rozwiązać siedem jej pieczęci«. Mowa jest w nim o tym, iż księga opatrzona siedmioma pieczęciami może zostać otwarta, kiedy Pan powróci w dniach ostatecznych. Czyż więc nie dowodzi to, że Pan nadal ma jakieś dzieło do wykonania i słowa do wypowiedzenia, które nie zostały zapisane w Biblii?” Zastanawiając się nad tym, zaczęłam żałować, że wcześniej nie przyjrzałam się Kościołowi Boga Wszechmogącego. Naprawdę nie powinnam była ślepo podążać za pastorami i starszymi i wyznaczać granic dziełu Bożemu, polegając na własnych pojęciach i wyobrażeniach!

Następnie siostra Zhou przedstawiła mi omówienie: „Siostro, teraz, gdy obejrzeliśmy ten film, rozumiemy, że Biblia to jedynie opis i świadectwo poprzedniego dzieła Boga i nie może zastąpić Boga w wykonywaniu dzieła zbawienia ludzkości w dniach ostatecznych. Boże dzieło ciągle idzie naprzód, a Bóg Wszechmogący wykonuje właśnie jego nowy etap, czyli dzieło wykorzystywania słów do sądzenia i karcenia w Wieku Królestwa na fundamencie odkupieńczego dzieła Pana Jezusa. To całkowicie wypełnia biblijne proroctwa »A jeśli ktoś słucha moich słów, a nie uwierzy, ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, żeby sądzić świat, ale żeby zbawić świat. Kto mną gardzi i nie przyjmuje moich słów, ma kogoś, kto go sądzi: słowo, które ja mówiłem, ono go osądzi w dniu ostatecznym« (J 12:47-48). »Nadszedł bowiem czas, aby sąd rozpoczął się od domu Bożego« (1P 4:17). Dzieło Boga Wszechmogącego i Jego słowa w dniach ostatecznych nie negują Biblii, lecz reprezentują wyższy i głębszy poziom niż Boże słowa i dzieło w Wieku Prawa i w Wieku Łaski, a dzieło Boga Wszechmogącego jest bardziej dopasowane do naszych obecnych potrzeb. Słowa Boga Wszechmogącego tworzą Biblię Wieku Królestwa – »Słowo ukazuje się w ciele«. Te słowa to droga życia wiecznego, którą Bóg daje ludzkości w dniach ostatecznych. Objawiają one tajemnicę trzech etapów dzieła Bożego oraz tajemnicę Bożego wcielenia. Wyrażają też Boże usposobienie, to, co On ma i czym jest, oraz Jego wszechmoc i mądrość. Pokazują nam też między innymi ścieżkę do wywyższania Boga, świadczenia o Nim i służenia Mu. Ukazują ścieżkę wejścia w rzeczywistość prawdy i ścieżkę prowadzącą do osiągnięcia pełnego zbawienia oraz udoskonalenia. Tylko gdy przyjmiemy dzieło Boga Wszechmogącego dni ostatecznych, gdy nadążamy za Bożym dziełem i uzyskujemy zaopatrzenie z obecnych słów Boga, możemy zyskać dzieło Ducha Świętego. Jeśli stale trzymamy się Biblii i odmawiamy przyjęcia Bożego dzieła i Bożych wypowiedzi w dniach ostatecznych oraz podążania śladem Bożego dzieła, to nie będziemy mogli uzyskać zaopatrzenia żywej wody życia, którą Bóg na nas zsyła, i zostaniemy po prostu wyplenieni i porzuceni. Wszystkie religie i wyznania stają się teraz coraz bardziej opustoszałe. Jako że nie dotrzymały kroku Bożemu dziełu dni ostatecznych, nie uzyskały zaopatrzenia z obecnych Bożych słów, i w ten sposób zagubiły się na odludziu bez żadnej drogi wyjścia…”.

Dzięki omówieniom przedstawionym przez braci i siostry z Kościoła Boga Wszechmogącego zdałam sobie sprawę, że dzieło Boga Wszechmogącego dni ostatecznych jest całkowicie zgodne z biblijnymi proroctwami i wcale nie odbiega od Biblii. Jest raczej tak, że Bóg przeprowadza nowy, wyższy etap dzieła, dostosowany do naszych potrzeb, abyśmy mogli raz na zawsze zrzucić więzy grzechu i zostać oczyszczeni i zbawieni przez Boga oraz uzyskać od Niego prawdę i życie. Zrozumiałam też, dlaczego świat religii jest coraz bardziej opustoszały i zubożony oraz dlaczego mój duch zawsze czuł się taki wysuszony. Było tak dlatego, że jesteśmy aroganccy, zarozumiali i trzymamy się naszych własnych pojęć, ograniczając Boże słowa i dzieło do kart Biblii oraz nie szukając i nie przyjmując Bożego nowego dzieła dni ostatecznych i nie nadążając za śladami Baranka. Następnie bracia i siostry przedstawili mi omówienie na temat różnego rodzaju prawd i rozwiązali po kolei wszystkie moje problemy i dylematy. Całkowicie się upewniłam, że Bóg Wszechmogący to Pan Jezus, który powrócił, a moje serce wypełniło się wdzięcznością dla Pana.

Po przyjęciu Bożego dzieła dni ostatecznych zaczęłam aktywnie uczestniczyć w życiu kościoła. Dzięki temu, że Boże słowa mnie podlewały i zaopatrywały oraz dzięki rozmowom z braćmi i siostrami zrozumiałam wiele prawd i tajemnic, których nigdy wcześniej nie pojmowałam, a mój duch był zadowolony. Czułam, że coraz bardziej zbliżam się do Boga. Moje serce coraz bardziej wypełniało się światłem i codziennie czułam obfitość pokoju i radości. Czasami, kiedy myślałam o tym, jak kurczowo trzymałam się wcześniej Biblii, jak ograniczałam Boże słowa i dzieło do tego, co zapisane na jej kartach, i odmawiałam szukania i badania Bożego dzieła dni ostatecznych, odczuwałam niewiarygodne wyrzuty sumienia i wielki dług wdzięczności wobec Boga – zobaczyłam, jak bardzo ślepa i pogrążona w niewiedzy byłam wcześniej! Gdyby Bóg nie okazał mi miłosierdzia i nie zbawił mnie, wysyłając mi powiadomienia o Kościele Boga Wszechmogącego za pośrednictwem YouTube’a, , a tym samym prowadząc mnie, bym mogła usłyszeć Boży głos, nadal ślepo podążałabym za pastorami i starszymi i nie szukałabym ani nie zgłębiała Bożego dzieła dni ostatecznych. Mogłabym wtedy czytać Biblię nawet przez sto lat i nadal nie byłabym w stanie przywitać Pana, który powrócił. To, że mogę dzisiaj przyjąć Boże zbawienie w dniach ostatecznych, całkowicie zawdzięczam Bożemu prowadzeniu i przewodnictwu i jest to cudowne Boże zbawienie! Bogu niech będą dzięki!

Wstecz:Inny rodzaj miłości

Dalej:Ujawnienie tajemnicy Trójcy Świętej

Powiązane treści

  • Słuchaj! Kim jest ten, kto mówi?

    Autorstwa Zhou Li, Chiny Dla kaznodziei nie ma nic bardziej bolesnego niż duchowe zubożenie i brak tematu do głoszenia kazań. Widząc, że na spotkania …

  • Bóg pojawił się na Wschodzie

    Autorstwa Qiu Zhen, Chiny Pewnego dnia moja młodsza siostra zadzwoniła do mnie, mówiąc, że wróciła z północy kraju i ma mi coś ważnego do powiedzenia.…

  • Przełom

    Autorstwa Fangfang, Chiny Wszyscy w mojej rodzinie wierzymy w Pana Jezusa i chociaż ja byłam po prostu zwykłą osobą wierzącą, mój ojciec pracował w na…

  • Zbłąkane serce powraca do domu

    Autorstwa Novo, Filipiny Nazywam się Novo i pochodzę z Filipin. Od dzieciństwa wierzyłem w Boga, podążając za przykładem swojej mamy, i razem z rodzeń…