171 Nie spocznę, dopóki nie posiądę prawdy

Głoszę, że Chrystus jest prawdą, drogą i życiem. Nie spocznę, dopóki Go nie poznam! Jeśli nie zniosę cierpienia, które powinienem znieść, nigdy nie będę godzien nazywać się człowiekiem. Jeśli nie będę w stanie odpłacić Bogu za Jego miłość, nie będę śmiał na Niego spojrzeć.

1 Słowem pojawiającym się w ciele jest Sam Bóg. On jest praktycznym Bogiem wcielonym w dniach ostatecznych. Już przed zaraniem czasu wyznaczył On moje narodziny w dniach ostatecznych. Podbijając i zbawiając mnie, obdarzył mnie swoim życiem. Bóg osądził grzeszną naturę ludzkości. Obnażył jej obrzydliwe i niegodziwe, szatańskie oblicze. Jestem zhańbiony, nie mam gdzie się ukryć i bardzo mi wstyd. Wiem, że jestem tylko garstką prochu. Nie mam się już czym pochwalić. Korzę się, padając na ziemię, moje serce zostało podbite.

2 Sprawiedliwość i świętość Boga odsłaniają moje nieposłuszeństwo, a ja jeszcze bardziej gardzę własną podłością i nikczemnością. Samo życie Boga jest prawdą. Moje serce pragnie prawdy i będę starał się czynić postępy. Poznanie Boga zachęca mnie, by dążyć do życia. Życie według Jego słów jest naprawdę wielkim błogosławieństwem. Zrozumiałem siebie poprzez dzieło Boga. Dostrzegłem moje głębokie zepsucie; dostrzegłem, że nie jestem godzien Mu służyć. Z chęcią będę posłuszny, poświęcę się i w cichości będę kochać Boga. Możliwość niesienia świadectwa o Nim daje mi poczucie satysfakcji.

Wstecz : 170 Dążenie do prawdy ma głęboki sens

Dalej : 172 Bóg działał do tej pory, a ty dlaczego wciąż tego nie rozumiesz?

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce