273  Czas

Samotna dusza z dala przybywa,

sprawdza przyszłość, przeszłości szuka,

żmudnie trudzi się i goni za snem.

Nie wie skąd przychodzi, ani dokąd mknie,

zrodzona we łzach, gaśnie w rozpaczy.

Choć przydepnięta, nadal trzyma się.

Twe przyjście to kres życia w bólu i bez celu wciąż.

Nadzieję widzę już i witam światła blask.

W mglistą dal wpatruję się, dostrzegam zarys Twój.

To jest blask, Twojego oblicza blask.


Wczoraj, w obcej ziemi, bez celu,

drogę do domu znalazłem dziś.

Bliznami poznaczony, jak nie człowiek,

biadam, że życie to sen.

Twe przyjście to kres życia w bólu i bez celu wciąż.

Nie jestem zagubiony. Nie błądzę już, o nie.

Dziś jestem w domu swym. Dziś białą szatę widzę Twą.

To jest blask, Twojego oblicza blask.

Wiele cykli odrodzeń, czekania tyle lat,

Wszechmogący przyszedł dziś.

Samotna dusza znalazła drogę swą i już nie smuci się.

Sen tysięcy lat.

 

Wstecz: 271  Bóg jest najlepszy

Dalej: 274  O mój ukochany, proszę poczekaj na mnie

W miarę jak katastrofy wciąż się nasilają, coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę, że proroctwa biblijne to nie bajki dla dzieci, lecz rzeczywistość rozgrywająca się na naszych oczach. Nikt nie wie, co nadejdzie najpierw: jutrzejszy dzień czy nieoczekiwana katastrofa. Jeśli chcesz wraz z rodziną powitać powrót Pana i znaleźć bezpieczeństwo pod Bożą ochroną, kliknij WhatsAppa lub Messengera, aby dołączyć do naszej grupy studyjnej. Nie odkładaj tego do jutra.

Powiązane treści

357  Co daliście Bogu w zamian

ⅠBóg przebywa wśród wasod kilku wiosen i zim.Jest z wami już długo.Ile waszych nikczemnych czynów widział?Bóg słyszy wasze z serca mówione...

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce

Połącz się z nami w Messengerze