Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

189 Staję się nową osobą

Gdy myślę o tym, jak dawniej wierzyłem w Boga, czuję,

że mam do spłacenia wielki dług.

Nie dążyłem do prawdy, więc teraz tak wielu rzeczy żałuję.

Bóg wywyższył mnie, bym wypełniał swój obowiązek,

ale ja nie wiedziałem, że muszę zważać na Jego wolę.

Pracowałem i nauczałem jedynie po to, by porównywać się z innymi ludźmi.

Podobało mi się, gdy patrzyli na mnie z podziwem i szacunkiem.

Z pozoru służyłem Bogu, ale tak naprawdę dbałem o własną pozycję.

Bóg tak wiele razy mnie upominał i ostrzegał, ale ja nie zważałem na nic.

Niewzruszony, uganiałem się tylko za nagrodami i koroną.

Walczyłem o dobre imię i status, a to przecież tak mierzi Boga.

Bóg skrył swe oblicze, a mnie ogarnęły ciemności i nie miałem gdzie się zwrócić.

Jak żywy trup przeżywałem kolejne dni, które dłużyły się jak lata.

Przechodząc próby, przeanalizowałem własne postępowanie i zachowanie.

Otrzymałem tak wiele Bożej miłości,

lecz nie przyszło mi do głowy, by się Mu odpłacić.

Obowiązki wykonywałem po to, by się popisać.

Moja natura, jak natura archanioła, powinna zostać przeklęta przez Boga.

Drżałem ze strachu, pełen skruchy padłem przed Bogiem.

Buntowałem się przeciwko Bogu,

byłem nieposłuszny, nie zasługiwałem na miano człowieka.

Pragnę przyjąć sąd Boży, pragnę,

by zmieniło się moje usposobienie.

Gdy doświadczyłem sądu Bożego,

dowiedziałem się, jak sprawiedliwe jest usposobienie Boga.

Całym sercem oddaję cześć Bogu,

jestem Mu posłuszny i choć trochę urzeczywistniam człowieczeństwo.

Dopiero teraz wiem, że jeśli moje usposobienie się nie zmieni,

nie będę godzien służyć Bogu.

Dziękuję Mu za sąd, który przyszedł w samą porę i zapewnił mi Jego ochronę.

Posmakowałem już Bożej miłości i wiem, jaka jest realna i prawdziwa.

Och Boże, już nigdy nie zbuntuję się przeciwko Tobie i nie zasmucę Cię.

Pragnę jedynie celebrować te ostatnie godziny i stać się nową osobą,

nie szukać poklasku innych, lecz jedynie wypełniać Twoją wolę,

żyć zgodnie z Twym słowem, wywyższać Cię i świadczyć o Tobie na każdym kroku.

Wstecz:Skrucha po doświadczeniu sądu

Dalej:Szczere pragnienie okazania skruchy

Powiązane treści