(III) Słowa na temat Bożych ostrzeżeń dla człowieka

48. W trosce o własny los, winniście szukać Bożej aprobaty. Chodzi o to, że skoro przyznajecie, iż jesteście policzeni w domu Bożym, winniście zapewnić Bogu spokój i zaspokajać Go we wszystkim. Innymi słowy, czynom waszym muszą przyświecać zasady i muszą one zgadzać się z prawdą. Jeśli nie jesteś do tego zdolny, wówczas będziesz znienawidzony i odtrącony przez Boga oraz wzgardzeni przez każdego człowieka. Kiedy już znajdziesz się w tak trudnym położeniu, nie będziesz już mógł znaleźć się pośród mieszkańców domu Bożego. To właśnie oznacza bycie nieakceptowanym przez Boga.

z rozdziału „Trzy przestrogi” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

49. Moje żądania mogą być proste, ale to, co wam mówię, nie jest tak proste, jak jeden plus jeden równa się dwa. Jeśli wszystko, co robicie, to bezwiedne wygłaszanie pustych i wzniośle brzmiących wypowiedzi, wtedy wasze plany i życzenia na zawsze pozostaną pustą kartką. Nie będę miał współczucia dla tych z was, którzy cierpią przez wiele lat i ciężko pracują, nie mając nic do pokazania. Przeciwnie, dla tych, którzy nie spełnili Moich żądań, mam karę, nie nagrodę, a tym bardziej nie mam współczucia. Być może wyobrażacie sobie, że skoro jesteście od wielu lat naśladowcami i bardzo się staracie bez względu na okoliczności, to możecie tak czy inaczej dostać miskę ryżu w Bożym domu za to, że jesteście posługującymi. Powiedziałbym, że większość z was myśli w ten sposób, ponieważ do tej pory zawsze kierowaliście się zasadą, jak coś wykorzystać i nie zostać wykorzystanym. Dlatego mówię wam teraz z całą powagą: nie obchodzi Mnie, jak pełna zasług jest twoja ciężka praca, jak imponujące są twoje kwalifikacje, jak ściśle podążasz za mną, jak bardzo jesteś znany ani jak bardzo poprawiła się twoja postawa. Dopóki nie zrobisz tego, czego zażądałem, nigdy nie zasłużysz na Moją pochwałę. Spisz na straty wszystkie swoje pomysły i kalkulacje tak szybko, jak to możliwe i zacznij poważnie traktować Moje żądania. W przeciwnym razie obrócę wszystkich ludzi w popiół, aby zakończyć Moją pracę, a lata pracy i cierpienia pójdą co najwyżej na nic, bo nie mogę wprowadzić Moich wrogów i ludzi cuchnących złem na wzór szatana do Mojego królestwa, do następnego wieku.

z rozdziału „Występki doprowadzą człowieka do piekła” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

50. Miarą tego, czy wasze dążenia okazały się skuteczne, są wasze dążenia dzisiejsze oraz to, co posiadacie obecnie. To właśnie służy określeniu waszego końca, a mówiąc inaczej, wasz koniec ukazuje cena, jaką zapłaciliście, oraz rzeczy, jakie zrobiliście. Wasz koniec odsłonięty zostanie poprzez wasze dążenia, waszą wiarę oraz to, co robiliście dotychczas. Wielu jest pośród was takich, którzy już są poza możliwością zbawienia – oto bowiem nastał dziś czas odsłaniania ludzkiego końca, Ja zaś swego dzieła nie wypełnię bezmyślnie, prowadząc tych, których nie można zbawić, ku kolejnemu wiekowi. Kiedyś nastanie czas, gdy Moje dzieło dobiegnie końca. Nie zamierzam dokonywać dzieła na tych cuchnących, bezdusznych trupach, których nie można zbawić; dziś nadszedł czas dni ostatecznych zbawienia człowieka, Ja zaś nie zamierzam dokonywać dzieła, które będzie bezużyteczne. Nie złorzecz przeciwko Niebu i ziemi – koniec świata jest bliski i nieunikniony; sprawy zaszły za daleko i będąc człowiekiem nie możesz nic zrobić, by je zatrzymać; nie możesz dowolnie ich zmienić. Wczoraj nie zapłaciłeś swojej ceny, by podążać, nie byłeś też lojalny. Dzisiaj zaś nadszedł wyznaczony czas i oto jesteś poza możliwością zbawienia, a jutro zostaniesz wyeliminowany. Nie ma dla ciebie szansy ocalenia. Nawet jeśli mam miękkie serce i robię, co w mojej mocy, by cię ocalić, to skoro nie walczysz, ani o sobie nie myślisz – co to ma wspólnego ze Mną?

z rozdziału „Praktyka (7)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

51. Ci, którzy nie znali Mesjasza, byli w stanie przeciwstawić się Jezusowi, odrzucić Jezusa, zniesławiać Go. Ludzie, którzy nie rozumieją Jezusa, są zdolni do wyparcia się Go i złorzeczenia Mu. Co więcej, są w stanie postrzegać powrót Jezusa jako oszustwo szatana, a jeszcze więcej ludzi potępi Jezusa, który powrócił w ciele. Czy to wszystko nie napawa was lękiem? To, wobec czego stoicie, będzie bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu, rujnowaniem słów Ducha Świętego do kościołów, i odtrąceniem wszystkiego, co jest wyrażone przez Jezusa. Co możecie zyskać od Jezusa, jeżeli jesteście tak zdezorientowani? Jak możecie zrozumieć dzieło Jezusa, gdy wróci On do ciała na białym obłoku, jeśli uparcie odmawiacie uznania swoich błędów? Powiadam wam: ludzie, którzy nie akceptują prawdy, a mimo to ślepo czekają na przyjście Jezusa na białych obłokach, z pewnością bluźnią przeciwko Duchowi Świętemu, i należą oni do kategorii, która zostanie zniszczona. Życzycie sobie tylko łaski Jezusa i chcecie cieszyć się błogim królestwem niebieskim, ale nigdy nie byliście posłuszni słowom wypowiedzianym przez Jezusa i nigdy nie otrzymaliście prawdy wyrażonej przez Jezusa powracającego w ciele. Co dacie w zamian za fakt powrotu Jezusa na białym obłoku? Czy jest to szczerość, z którą wielokrotnie popełniacie grzechy, a następnie wyznajecie je, i tak w kółko? Co złożycie w ofierze Jezusowi, który powraca na białym obłoku? Czy lata pracy, którymi się chlubicie? Co zaoferujecie, aby powracający Jezus mógł wam zaufać? Czy swoją arogancką naturę, która nie jest posłuszna żadnej prawdzie?

z rozdziału „Ujrzysz duchowe ciało Jezusa wtedy, kiedy Bóg stworzy na nowo niebo i ziemię” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

52. Mówię wam, że ci, którzy wierzą w Boga z powodu znaków, na pewno należą do tych, którzy zostaną zniszczeni. Ci, którzy nie są w stanie przyjąć słów Jezusa, który powrócił do ciała, są z pewnością potomstwem piekła, potomkami upadłego archanioła, grupą ludzi, która zostanie poddana wiecznej zagładzie. Wielu ludzi może nie obchodzić to, co mówię, ale nadal chcę powiedzieć każdemu tak zwanemu świętemu, który podąża za Jezusem, że kiedy zobaczycie Jezusa zstępującego z nieba na białym obłoku na własne oczy, będzie to publiczne pojawienie się Słońca sprawiedliwości. Być może będzie to dla ciebie czas wielkiego podekscytowania, jednak powinieneś wiedzieć, że czas, kiedy będziesz świadkiem zstępowania Jezusa z nieba, jest również czasem, kiedy ty zstąpisz do piekła, aby ponieść karę. Będzie to zwiastunem końca Bożego planu zarządzania i czasem, gdy Bóg nagrodzi dobrych i ukarze niegodziwych. Bo sąd Boży skończy się, zanim człowiek zobaczy znaki, ponieważ istnieje tylko wyrażenie prawdy. Ci, którzy przyjmują prawdę i nie szukają znaków, a tym samym zostali oczyszczeni, powrócą przed tron Boży i dostaną się w objęcia Stwórcy. Tylko ci, którzy trwają w przekonaniu, że „Jezus, który nie jeździ na białym obłoku jest fałszywym Chrystusem” podlegają wiecznej karze, bo wierzą tylko w Jezusa, który pokazuje znaki, ale nie uznają Jezusa, który głosi surowy sąd i wskazuje prawdziwy sposób życia. I właśnie dlatego Jezus rozprawi się z nimi, gdy otwarcie powróci na białym obłoku. Są zbyt uparci, zbyt pewni siebie, zbyt aroganccy. W jaki sposób tacy degeneraci mogliby zostać nagrodzeni przez Jezusa?

z rozdziału „Ujrzysz duchowe ciało Jezusa wtedy, kiedy Bóg stworzy na nowo niebo i ziemię” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

53. Na ziemi wszelkiego rodzaju złe duchy nieustannie poszukują miejsca do odpoczynku, nieustannie poszukują trupów ludzi, aby je pożerać. Mój ludu! Musisz pozostawać pod Moją opieką i ochroną. Nie zachowuj się nigdy w sposób rozpasany! Nigdy nie zachowuj się lekkomyślnie! Przeciwnie, ofiaruj swą lojalność w Moim domu, bo tylko dzięki lojalności możesz przeciwstawić się przebiegłości diabła. W żadnym wypadku nie możesz zachowywać się tak, jak w przeszłości, robiąc jedno przed Moim obliczem, a drugie za Moimi plecami – bo tak czyniąc, już dziś pozbawiasz się Mojego odkupienia. Z pewnością wypowiedziałem już wystarczająco dużo takich słów, czyż nie? Właśnie dlatego, że stara natura człowieka nie chce poddawać się skorygowaniu, wciąż o tym przypominam. Nie popadajcie w znużenie! Wszystko, co mówię, ma na celu zabezpieczenie waszego losu! Szatan potrzebuje miejsca brudnego i plugawego; im bardziej beznadziejnie niereformowalni i rozpasani jesteście, odmawiając poddania się powściągliwości, tym więcej duchów nieczystych skorzysta z każdej okazji, by do was przeniknąć. Kiedy już to się stanie, wasza lojalność będzie tylko czczą gadaniną bez pokrycia w rzeczywistości, a wasze postanowienie zostanie zjedzone przez nieczyste duchy, przekształcone w nieposłuszeństwo lub podstępy szatana i użyte do przeszkadzania w Moim dziele. Wtedy uderzę was śmiercią, kiedykolwiek i gdziekolwiek zechcę. Nikt nie zna powagi tej sytuacji; wszyscy uważają to, co słyszą, za bicie piany i wcale nie zachowują ostrożności. Nie pamiętam tego, co uczyniono w przeszłości. Czy nadal czekasz na to, że zapomnę jeszcze raz, aby okazać pobłażliwość?

z Rozdziału 10 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

54. Im więcej twoich występków, tym mniejsze szanse na uzyskanie dobrego przeznaczenia. I odwrotnie, im mniej twoich występków, tym większe są twoje szanse na to, że uzyskasz od Boga pochwałę. Jeśli twoje występki wzrosną do tego stopnia, że nie będę mógł tobie przebaczyć, to zupełnie zmarnujesz swoją szansę na przebaczenie. W takim przypadku miejsce przeznaczenia nie znajdzie się na górze, tylko na dole. Jeśli Mi nie wierzysz, to bądź odważny i czyń źle, a przekonasz się, dokąd cię to zaprowadzi. Jeśli jesteś szczerym człowiekiem, który praktykuje prawdę, to na pewno masz możliwość uzyskania przebaczenia występków, a liczba twoich nieposłuszeństw będzie coraz mniejsza. Jeśli jesteś osobą niechętną do praktykowania prawdy, to twoje występki przed Bogiem na pewno wzrosną i coraz bardziej rosnąć będzie liczba twoich nieposłuszeństw, aż do ostatecznego momentu, kiedy będziesz całkowicie zniszczony, czyli tego, w którym twoje przyjemne marzenia o otrzymaniu błogosławieństw zostaną zniweczone. Nie uważaj swoich występków za błędy niedojrzałej lub głupiej osoby; nie używaj wymówki, że nie praktykujesz prawdy, ponieważ twój niski status uniemożliwił ci jej praktykowanie; a nawet więcej, nie traktuj swoich występków jako czynów kogoś, kto działał w niewiedzy. Jeśli jesteś dobry w przebaczaniu sobie i dobry w traktowaniu siebie z wyrozumiałością, to mówię, że jesteś tchórzem, który nigdy nie zdobędzie prawdy, a twoje występki nigdy nie przestaną cię prześladować, tylko będą niezmiennie uniemożliwiać ci spełnienie wymogów prawdy i uczynią cię na zawsze lojalnym towarzyszem szatana. Moja rada nadal brzmi: nie zwracaj uwagi tylko na przeznaczenie, pomijając swe ukryte występki, traktuj je poważnie i nie przymykaj na nie oczu, myśląc o przeznaczeniu.

z rozdziału „Występki doprowadzą człowieka do piekła” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

55. Na późniejszym etapie drogi, która jest przed wami, nie wolno wam wymyślać forteli lub oszukiwać i postępować przewrotnie, w przeciwnym wypadku konsekwencje będą niewyobrażalne! Nadal nie rozumiecie, czym są oszustwo i przewrotność. Wszelkie działania lub zachowania, których nie możecie Mi pokazać, których nie możecie wyciągnąć na światło dzienne, są oszustwem i przewrotnością. Teraz powinniście to zrozumieć! Jeśli w przyszłości będziecie oszukiwać i postępować przewrotnie, nie udawajcie, że tego nie rozumiecie – oznacza to po prostu świadomie źle czynić, a przez to być jeszcze bardziej winnymi. To tylko sprawi, że zostaniecie spaleni przez ogień, lub nawet gorzej, to was zrujnuje.

z Rozdziału 45 „Wypowiedzi Chrystusa na początku” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

56. Te słowa zapisane w Biblii, które Pan Jezus powiedział do Tomasza, kiedy mu się ukazał, są niezmiernie pomocne dla wszystkich ludzi w Wieku Łaski. Jego ukazanie się oraz słowa skierowane do Tomasza miały ogromny wpływ na przyszłe pokolenia, a ich wydźwięk jest nadal aktualny. Tomasz reprezentuje tego rodzaju osoby – wierzące w Boga, lecz w Niego wątpiące. To osoby o podejrzliwej naturze, zdradzieckie, o przebiegłych sercach, które nie wierzą w rzeczy, jakich Bóg może dokonać. Nie wierzą w Bożą wszechmoc i Jego panowanie, nie wierzą też w Boga wcielonego. Jednak zmartwychwstanie Pana Jezusa było dla nich policzkiem, a także dało im okazję, by dostrzec własne zwątpienie, przyznać się do własnych wątpliwości i uznać własną zdradliwość, a przez to prawdziwie uwierzyć w istnienie oraz zmartwychwstanie Pana Jezusa. To, co stało się z Tomaszem, było ostrzeżeniem i przestrogą dla następnych pokoleń, po to, by więcej ludzi mogło wystrzegać się bycia niewiernymi jak Tomasz – gdyby tacy byli, to by się pogrążyli w ciemności. Jeśli podążasz za Bogiem, ale podobnie jak Tomasz zawsze chcesz wkładać rękę w bok Pana i dotykać miejsc po gwoździach dla potwierdzenia oraz weryfikacji, a także spekulować na temat tego, czy Bóg istnieje czy też nie, Bóg cię opuści. Zatem Pan Jezus wymaga od ludzi, aby nie byli jak Tomasz, aby nie wierzyli tylko w to, co mogą zobaczyć na własne oczy, ale by byli osobami czystymi i szczerymi, by nie kultywowali w sobie zwątpienia w Boga, lecz by w Niego wierzyli i za Nim podążali. Tego rodzaju osoby są błogosławione. Jest to niewielkie wymaganie Pana Jezusa w stosunku do ludzi i przestroga dla Jego naśladowców.

z rozdziału „Boże Dzieło, Boże Usposobienie i Sam Bóg III” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

57. Ci, którzy myślą tylko o swoim ciele i lubią wygody, których wiara jest niejednoznaczna, którzy parają się diabelską medycyną i magią, którzy są rozwiąźli, okryci strzępami łachmanów, którzy wykradają Jahwe ofiary i Jego własność, którzy kochają łapówki, którzy oddają się rojeniom o wejściu do nieba, którzy są aroganccy i pyszni i którzy myślą tylko o własnej sławie i fortunie, którzy rozsiewają bezczelne słowa, którzy bluźnią przeciw Bogu samemu, którzy tylko Boga osądzają i lżą, którzy sprzysięgają się z innymi i usiłują stać się niezależni, którzy wynoszą się ponad Boga, frywolni młodzieńcy i frywolne młode kobiety, oraz ci w wieku średnim i starszym, mężczyźni i kobiety, tkwiący w sidłach występku; ci, którym rozgłos i fortuna dopisały i którzy zaabsorbowani są przez status, jaki mają wśród innych, a wreszcie ci, którym daleka jest myśl o skrusze i którzy tkwią w grzechu – czyż wszyscy oni nie są poza możliwością zbawienia? Rozwiązłość, grzeszność, diabelska medycyna, czarnoksięstwo, bezbożność, impertynenckie słowa podnoszą bunt pośród was, słowa prawdy i życia są przez was deptane, a święty język jest przez was splugawiony. O wy, niewierni, pełni nieczystości i nieposłuszeństwa! Gdzie skończycie? Jakże ci, którzy kochają ciało, mają czelność dopuszczać się nieprawości związanych z ciałem? Jakże ci, którzy tkwią w pułapce rozwiązłości, nadal mogą żyć? Czyż nie wiecie, że wy i wam podobni jesteście łajdakami, którzy nie będą zbawieni? Co was uprawnia do domagania się tego czy owego? Jak dotychczas nawet najmniejsza zmiana nie dokonała się w tych, którzy nie miłują prawdy, kochając jedynie ciało – jak zatem tacy ludzie mogą zostać zbawieni? Nawet dzisiaj, ci, którzy nie miłują drogi życia, którzy nie wysławiają Boga ani nie dają o Nim świadectwa; którzy snują plany na rzecz podniesienia swojego statusu i którzy się wywyższają – czyż wszyscy oni nie są tacy sami? Jakąż wartość ma ich zbawienie?

z rozdziału „Praktyka (7)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

58. Jeśli chodzi o tych, którzy wyrzekli się Boga i odeszli od Niego, ich pogarda dla Boga i ich serca, które pogardzają prawdą, rozgniewały Boże usposobienie, zatem jeżeli chodzi o Boga, nigdy nie zostanie im to przebaczone. Wiedzieli o Bożym istnieniu, mieli informację, że Bóg już przybył, a nawet doświadczyli nowego Bożego dzieła. Ich odejście nie jest przypadkiem zwiedzenia, nie jest też przypadkiem braku dokładnej wiedzy. Tym bardziej że nie chodzi o to, iż ich do tego zmuszono. Raczej świadomie i z jasnym umysłem postanowili opuścić Boga. Ich odejście nie jest błądzeniem i nie jest to ich odrzucenie. Dlatego w oczach Bożych nie są jagnięciem, które oddaliło się od stada, nie mówiąc już o synu marnotrawnym, który pobłądził. Odeszli bezkarnie, a taki stan, taka sytuacja wzbudza gniew w Bożym usposobieniu i to właśnie z powodu tego gniewu Bóg sprawia, że ich wynik jest beznadziejny. Czy taki wynik nie jest przerażający? Z powodu nieznajomości Boga ludzie mogą Go obrazić. To nie jest drobnostka! Jeśli ktoś nie traktuje poważnie postawy Bożej i nadal wierzy, że Bóg oczekuje jego powrotu – ponieważ jest jedną z zagubionych owiec Bożych i Bóg wciąż czeka na niego, aby zmienił swoje serce – to taki ktoś jest bardzo blisko swego dnia kary. Bóg nie tylko odmówi mu przyjęcia. Po raz drugi wzbudza on gniew Jego usposobienia, a to jeszcze coś straszniejszego! Lekceważące nastawienie tej osoby już stanowiło obrazę rozporządzenia Bożego. Czy Bóg jeszcze ją przyjmie? Zasady Boga w tej sprawie to: jeśli ktoś był pewien prawdziwej drogi, ale nadal może świadomie i z jasnym umysłem odrzucić Boga oraz oddalić się od Boga, to Bóg zablokuje drogę do jego zbawienia, a brama do królestwa będzie odtąd dla niego zamknięta. Kiedy ta osoba ponownie do niej zapuka, Bóg nie otworzy drzwi drugi raz. Ta osoba będzie odcięta na zawsze.

z rozdziału „Jak poznać Boże usposobienie i efekt Jego dzieła” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

59. Od czasu stworzenia aż do dziś wielu ludzi okazywało nieposłuszeństwo Moim słowom i w ten sposób zostali wyrzuceni oraz wyeliminowani z Mojego strumienia odzyskiwania; w końcu ich ciała zginęły, a ich duchy zostały wrzucone do Hadesu, a nawet dzisiaj są nadal poddawane ciężkiej karze. Wielu ludzi podążyło za Moimi słowami, ale sprzeciwili się Mojemu oświeceniu oraz iluminacji i dlatego zostali przeze Mnie odsunięci na bok, znajdując się pod panowaniem szatana i stając się tymi, którzy stawiają Mi opór. (Dzisiaj wszyscy ci, którzy bezpośrednio stawiają Mi opór, wypełniają jedynie powierzchownie Moje słowa, a nie są posłuszni treści Moich słów). Było też wielu, którzy po prostu posłuchali słów wypowiadanych przeze Mnie wczoraj, a którzy jednak trzymali się „śmieci” przeszłości i nie cenili sobie „owoców” teraźniejszości. Ci ludzie nie tylko zostali wzięci do niewoli przez szatana, ale stali się wiecznymi grzesznikami oraz Moimi wrogami i sprzeciwiają się Mi bezpośrednio. Tacy ludzie są przedmiotem Mojego sądu u szczytu Mojego gniewu, a dziś są oni nadal ślepi, wciąż w ciemnych lochach (co oznacza, że tacy ludzie są zgniłymi, zesztywniałymi zwłokami pod władzą szatana, a ponieważ zakryłem ich oczy, mówię, że są ślepi).

z Rozdziału 4 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

60. Być może wielu usiłowało przeciwstawić się Bogu: jak taki bunt smakuje – jest gorzki czy słodki? Musisz to zrozumieć – nie udawaj, że nie wiesz. Być może niektórzy wciąż nie są przekonani w swych sercach. Ja jednak nalegam: spróbuj i zobacz – zobacz, jak to smakuje. Dzięki temu wielu ludzi pozbędzie się ciągłych podejrzeń na ten temat. Wielu z nich czyta słowa Boga, jednakże w sekrecie Mu się sprzeciwiają. Gdy sprzeciwisz się Jemu w ten sposób, czy nie czujesz, jakby w twym sercu obracano nóż? Jeżeli nie chodzi tu o rodzinną niezgodę, to być może o fizyczną dolegliwość bądź przypadłości synów i córek. Chociaż twe ciało uniknęło śmierci, ręka Boga nigdy cię nie opuści. Czy myślisz, że może być to takie proste? Szczególnie ci, którzy pozostają blisko Boga, jeszcze bardziej powinni skupić się na tym temacie. Z czasem zapomnisz o tym i nie zauważysz nawet, kiedy oddasz się pokusie i nieświadomy niczego staniesz na początku drogi grzechu. Czy wydaje się to tobie nieistotne? Jeżeli się postarasz, masz szansę na zostanie udoskonalonym – otrzymasz wsparcie wprost z ust Boga w obliczu Boga. Jeżeli nie potraktujesz tego poważnie, wówczas dopadną cię kłopoty – bunt przeciwko Bogu, rozwiązłość twoich słów i czynów, a wkrótce poniosą cię w dal wielkie zawirowania i potężne fale. Każdy z was powinien zwracać uwagę na te przykazania. Jeśli je złamiesz, prawdopodobnie nie doznasz potępienia od człowieka, o którym poświadczył Bóg, ale Duch Boży jeszcze z tobą nie skończył; nie oszczędzi cię. Czy myślisz, że jesteś w stanie popełnić wykroczenie? Dlatego też, niezależnie od tego, co Bóg mówi, musisz wcielać w życie Jego słowa, musisz się do nich stosować z całych swoich sił. To nie takie proste!

z rozdziału „Przykazania nowego wieku” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

61. To, czego chcę, to żywe stworzenia, które są pełne życia, a nie ciała pogrążone w śmierci. Ponieważ spoczywam przy stole królestwa, rozkażę, aby wszyscy ludzie na ziemi zostali poddani Mojej kontroli. Nie dopuszczam obecności żadnej nieczystej rzeczy przede Mną. Nie toleruję żadnej ingerencji człowieka w Moje dzieło. Wszyscy ci, którzy ingerują w Moje dzieło, są wrzucani do lochów, a kiedy zostają uwolnieni, nadal prześladuje ich katastrofa, poddając parzącym płomieniom ziemi. Jeżeli ktokolwiek będzie dyskutował o Moim dziele z Moim ciałem, kiedy przebywam w Moim wcieleniu, zostanie przeze Mnie znienawidzony. Wiele razy przypominałem wszystkim ludziom, że na ziemi nie mam powinowatych, a ktokolwiek będzie patrzył na Mnie jak na równego sobie i pociągnie Mnie do siebie, aby móc wspominać ze Mną dawne czasy, zostanie poddany zniszczeniu. Oto co przykazuję. W takich kwestiach nie jestem w stosunku do człowieka ani trochę pobłażliwy. Wszyscy ci, którzy ingerują w Moje dzieło i doradzają Mi, są przeze Mnie karceni i nigdy nie otrzymają Mojego wybaczenia. Jeżeli nie będę mówić wprost, człowiek nigdy się nie opamięta i mimowolnie popadnie w Moje karcenie – bowiem człowiek nie zna Mnie w Moim ciele.

z Rozdziału 20 „Słów Bożych dla całego wszechświata” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

62. Czy wierzycie, że możecie postępować, jak chcecie w stosunku do Chrystusa tak długo, jak długo jesteście lojalni wobec Boga w niebie? Błąd! Wasza niewiedza na temat Chrystusa jest niewiedzą na temat Boga w niebie. Bez względu na waszą lojalność wobec Boga w niebie, to jedynie puste słowa i pozory, ponieważ Bóg na ziemi nie tylko odgrywa znaczącą rolę w człowieku, który przyjmuje prawdę i głębszą wiedzę, ale jeszcze większa jest jego rola w potępieniu człowieka i później w zdobywaniu faktów, aby ukarać niegodziwców. Czy zrozumiałeś korzystne i niekorzystne następstwa? Czyich doświadczyłeś? Pragnę, abyście pewnego dnia zrozumieli prawdę: aby poznać Boga, musisz znać nie tylko Boga w niebie, ale, co ważniejsze, Boga na ziemi. Nie myl swoich priorytetów ani nie pozwól, aby sprawy drugorzędne zastąpiły te pierwszorzędne. Tylko w ten sposób możesz naprawdę zbudować dobrą relację z Bogiem, zbliżyć się do Boga i przybliżyć do Niego swoje serce. Jeśli przez wiele lat umacniałeś się w wierze i długo byłeś związany ze Mną, a mimo to pozostawałeś z dala ode Mnie, to powiadam, że często obrażasz usposobienie Boga, a twój koniec będzie bardzo trudny do przewidzenia. Jeśli wiele lat obcowania ze Mną nie tylko nie zmieni cię w człowieka, który ma w sobie człowieczeństwo i prawdę, ale raczej zakorzeni w tobie złe postępowanie i będziesz mieć dwa razy więcej złudzeń wielkości niż dotychczas, a twoje niezrozumienie Mnie także się wzmocniło, że zaczynasz uważać Mnie za swojego drobnego pomagiera, wówczas powiadam, że twoje przypadłości nie są powierzchowne, tylko przeniknęły już do twoich kości. Pozostaje ci już tylko czekać na zakończenie przygotowań do własnego pogrzebu. Na nic się zda wówczas błaganie Mnie, bym stał się twoim Bogiem, ponieważ popełniłeś grzech zasługujący na śmierć, niewybaczalny grzech. Nawet gdybym mógł okazać ci litość, Bóg w niebie będzie nalegać, by odebrać ci życie, ponieważ twoja obraza przeciwko usposobieniu Boga nie jest zwykłym problemem, tylko ma bardzo poważny charakter. Kiedy nadejdzie czas, nie obwiniaj Mnie, że nie poinformowałem cię wcześniej. Wszystko sprowadza się do tego, że: kiedy obcujesz z Chrystusem – Bogiem na ziemi – jako zwykły człowiek, to znaczy, kiedy wierzysz, że ten Bóg jest tylko człowiekiem, wówczas zginiesz. To jest Moje jedyne ostrzeżenie dla was wszystkich.

z rozdziału „Jak poznać Boga na ziemi” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

63. Chociaż umiejętności i zdolności szatana są większe niż umiejętności człowieka, chociaż może on robić rzeczy, które są nieosiągalne dla człowieka, niezależnie od tego, czy zazdrościsz czy też pragniesz tego, co czyni szatan, bez względu na to, czy nienawidzisz tego lub brzydzi cię to, niezależnie od tego, czy jesteś w stanie to zobaczyć, i niezależnie od tego, ile szatan może osiągnąć lub ilu ludzi może zwieść, by oddawali mu cześć i go uwielbiali, a także niezależnie od tego, jak to definiujesz, nie możesz powiedzieć, że ma on władzę i moc Boga. Powinieneś wiedzieć, że Bóg jest Bogiem, jest tylko jeden Bóg, a ponadto powinieneś wiedzieć, że tylko Bóg ma autorytet oraz ma moc kontrolowania i rządzenia wszystkimi rzeczami. Tylko dlatego, że szatan potrafi oszukiwać ludzi i może podszyć się pod Boga, może imitować znaki i cuda dokonane przez Boga oraz dlatego że zrobił podobne rzeczy jak Bóg, błędnie wierzysz, że Bóg nie jest wyjątkowy, że jest wielu bogów, że mają po prostu większe lub mniejsze umiejętności i że istnieją różnice w zakresie mocy, którą władają. Oceniasz ich wielkość w kolejności ich przybycia oraz według ich wieku i błędnie wierzysz, że istnieją inne bóstwa poza Bogiem, a także myślisz, że moc i autorytet Boga nie są wyjątkowe. Jeśli masz takie pomysły, jeśli nie rozpoznajesz wyjątkowości Boga, nie wierzysz w to, że tylko Bóg posiada władzę i jeśli tylko trwasz przy politeizmie, to powiem, że jesteś szumowiną pośród stworzeń, jesteś prawdziwym ucieleśnieniem szatana i do cna złą osobą! Czy rozumiesz, czego próbuję cię nauczyć wypowiadając te słowa? Bez względu na czas, miejsce lub twoje pochodzenie, nie wolno ci mylić Boga z żadną inną osobą, rzeczą lub przedmiotem. Bez względu na to, jak niepoznawalne i niedostępne są dla ciebie autorytet Boga oraz istota Samego Boga, niezależnie od tego, ile uczynków i słów szatana zgadza się z twoją koncepcją i wyobraźnią, bez względu na to, jak bardzo są one dla ciebie satysfakcjonujące, nie bądź głupcem, nie myl tych pojęć, nie zaprzeczaj istnieniu Boga, nie neguj tożsamości i statusu Boga, nie wypychaj Boga za drzwi i nie przynoś szatana, aby zastąpił Boga w twoim sercu oraz był twoim Bogiem. Nie mam wątpliwości, że jesteście w stanie wyobrazić sobie konsekwencje takich działań!

z rozdziału „Sam Bóg, Jedyny I” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

64. Ktokolwiek nie czci Boga, a jego serce nie trzęsie się ze strachu, z łatwością naruszy dekrety administracyjne Boga. Wielu służy Bogu z pasją, nie pojmują jednak dekretów administracyjnych Boga, tym bardziej tego, jakie implikacje mają Jego słowa. Tak też, choć mają dobre zamiary, ostatecznie często czynią rzeczy, które zakłócają zarządzanie Boże. W poważnych przypadkach są wypędzani, pozbawiani dalszej szansy podążania za Nim i wrzuceni do otchłani piekielnej, a wszelkie ich powiązania z domem Bożym ustają. Ludzie ci pracują w domu Bożym dzięki swoim ignoranckim dobrym intencjom, w końcu jednak doprowadzają do zagniewania usposobienia Boga. Ludzie przynoszą do domu Boga swoje zwyczaje służenia władcom i panom, starając się wcielić je w życie gdyż sądzą nadaremnie, że znajdą one tutaj bez trudu zastosowanie. Nigdy nie byli sobie w stanie wyobrazić, że Bóg nie ma usposobienia baranka, tylko lwa. Dlatego też ci, którzy utożsamiają się z Bogiem po raz pierwszy nie są zdolni do komunikowania się z Nim, bo serce Boga nie przypomina serca człowieka. Dopiero po tym jak zrozumiesz wiele prawd, będziesz mógł stale poznawać Boga. Wiedza ta nie składa się z fraz czy doktryn, może jednak posłużyć za skarb, dzięki któremu wejdziesz w bliską relację z Bogiem, co jest dowodem, że On ma z ciebie pociechę. Jeśli brakuje ci rzeczywistej wiedzy i nie posiadasz prawdy, wówczas twoja pełna pasji posługa może jedynie przynieść ci wstręt i odrazę Boga.

z rozdziału „Trzy przestrogi” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

65. Każdemu człowiekowi w trakcie życia w wierze w Boga zdarza się opierać Bogu i zwodzić Go. Niektóre występki nie będą uważane za wykroczenia, ale inne są niewybaczalne. Jest bowiem wiele czynów, które naruszają dekrety administracyjne, czyli obrażają usposobienie Boga. Wielu z tych, którzy są zaniepokojeni własnym losem może się zastanawiać, cóż to za czyny. Powinniście wiedzieć, że z natury jesteście aroganccy, butni i niechętni do stawienia czoła faktom. Z tego względu powinienem przemówić do was wkrótce po tym, jak zastanowicie się nad sobą. Wzywam was do lepszego zapoznania się z treścią dekretów administracyjnych i podjęcia wysiłku, by poznać usposobienie Boga. Inaczej trudno wam będzie utrzymać buzię na kłódkę, a wasze języki powstrzymać od zbyt częstego strzępienia w pompatycznych przemowach. W ten sposób nieumyślnie obrazicie usposobienie Boga i zapadniecie się w ciemność, tracąc obecność Ducha Świętego i światła. Ponieważ w swoich działaniach jesteście pozbawieni zasad, to jeśli czynisz lub mówisz to, czego nie powinieneś, wówczas należy ci się odpowiednia kara. Musisz wiedzieć, że choć nie przestrzegasz zasad w słowie i czynie, Bóg w obu tych przypadkach kieruje się zasadami. Ponosisz karę, bo obraziłeś Boga, nie człowieka. Jeśli w swoim życiu popełniasz wiele wykroczeń przeciw usposobieniu Boga, wówczas z pewnością staniesz się dzieckiem piekła. Człowiekowi może się wydawać, że popełnił jedynie kilka uczynków, które nie są zgodne z prawdą i to wszystko. Czy masz jednak świadomość, że w oczach Boga jesteś już jednym z tych, dla których nie ma już ofiar za grzechy? Ponieważ naruszyłeś dekrety administracyjne Boga więcej niż raz i tym samym nie wykazujesz cienia skruchy, nie masz innego wyboru, jak spaść do piekła, gdzie Bóg karze człowieka.

z rozdziału „Trzy przestrogi” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

66. Czy zrozumiawszy Boże usposobienie oraz to, co On ma i czym jest, wyciągnęliście jakieś wnioski odnośnie tego, jak powinniście traktować Boga? W odpowiedzi na to pytanie, na zakończenie, chciałbym wam dać trzy pouczenia: po pierwsze nie wystawiajcie Boga na próbę. Nieważne, jak wiele rozumiecie na temat Boga, nieważne, jak wiele wiecie o Jego usposobieniu, absolutnie nie wystawiajcie Go na próbę. Po drugie nie rywalizujcie z Bogiem o status. Nieważne, jaki status nadaje wam Bóg lub jaki rodzaj pracy wam powierza, nieważne, do pełnienia jakiego obowiązku was wynosi i nieważne, jak wiele ofiarowaliście i poświeciliście dla Boga, absolutnie nie rywalizujcie z Nim o status. Po trzecie nie współzawodniczcie z Bogiem. Niezależnie od tego, czy rozumiecie to, co Bóg wam czyni, co dla was przygotował lub co wam daje i czy potraficie się temu podporządkować, absolutnie nie współzawodniczcie z Bogiem. Jeśli możecie wypełnić owe trzy pouczenia, będziecie względnie bezpieczni i nie rozgniewacie tak łatwo Boga.

z rozdziału „Boże Dzieło, Boże Usposobienie i Sam Bóg III” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

67. Być może dużo w swoim czasie przecierpieliście, wciąż jednak nic nie rozumiecie; jesteście nieświadomi wszystkiego, co dotyczy życia. Choć zostaliście skarceni i osądzeni, nie zmieniliście się na jotę i w głębi nie zdobyliście życia. Kiedy nadejdzie czas testu dla waszej pracy, doświadczycie próby tak gwałtownej, jak ogień, i jeszcze mocniejszego ucisku. Ten ogień w popiół obróci całe wasze istnienie. Jak ktoś, w kim nie ma życia, ktoś bez uncji czystego złota w duszy, ktoś wciąż przykuty do swego starego usposobienia i ktoś, kto nawet pracy kontrastu nie umie dobrze wykonać, może nie zostać wyeliminowany? Jaki użytek będzie z dzieła zdobywania dla kogoś wartego mniej niż grosz, kto pozbawiony jest życia? Kiedy nadejdzie pora, wasze dni okażą się trudniejsze, niż Noego i Sodomy! Wtedy na nic się zdadzą wasze modlitwy. Kiedy zakończy się praca zbawienia, jak będziecie mogli zacząć pokutować na nowo? Kiedy całość zbawienia zostanie dokonana, nie będzie już dzieła zbawienia do wykonania. Rozpocznie się za to dzieło karania zła. Opieracie się, buntujecie i robicie rzeczy, o których wiece, że są złe. Czyż nie staniecie się celem surowej kary? Mówię o tym wam dziś jasno. Jeśli wyborem waszym będzie nie słuchać tych słów, gdy później spadnie na was katastrofa, czyż nie będzie za późno, jeśli dopiero po jej nadejściu odczujecie żal i uwierzycie? Daję wam dzisiaj szansę na pokutę, jednak nie chcecie z niej skorzystać. Ile jeszcze chcecie czekać? Do dnia karcenia? Dziś nie pamiętam waszych przeszłych występków; wybaczam wam raz za razem, odwracam wzrok od tego, co negatywne w was, a patrzę jedynie na to, co pozytywne – ponieważ wszystkie Moje aktualne słowa i dzieło w zamiarze mają uratowanie was, nie mam wobec was żadnych złych intencji. Jednak wy odmawiacie wejścia; nie umiecie odróżnić złego od dobrego, nie potraficie docenić życzliwości. Czy takie osoby nie są po prostu skłonne do czekania na tę karę i sprawiedliwą zapłatę?

z rozdziału „Wewnętrzna prawda dzieła podboju (1)” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

68. Ludzie nie cieszą się z Mojego przyjścia, nie cenią też dnia Mojej chwały. Nie przyjmują Mojej karcenia z radością i tym bardziej nie chcą zwrócić Mi Mojej chwały. Nie są też gotowi odrzucić truciznę złego. Ludzkość cały czas mnie zwodzi w stary, znany sposób, wciąż mamiąc jasnymi uśmiechami i radosnymi twarzami. Nie są świadomi głębokiej ciemności, jaka spadnie na rodzaj ludzki po odejściu Mojej chwały, w szczególności zaś nie wiedzą, że gdy Mój dzień nadejdzie dla całego rodzaju ludzkiego, staną w obliczu jeszcze trudniejszych czasów, niż ludzie z czasów Noego. Nie wiedzą oni bowiem, jak ciemny stał się Izrael, kiedy opuściła go Moja chwała, bo człowiek o świcie zapomina, jak trudno było przetrwać ciemności nocy. Kiedy słońce znów się schowa, a ciemność spowije człowieka, zacznie się płacz i zgrzytanie zębów w ciemności. Czy zapomnieliście, jak trudno było ludziom przetrwać dni cierpienia, kiedy moja chwała opuściła Izrael? Teraz nadszedł czas, kiedy widzicie Moją chwałę. Jest to też czas, gdy dzielicie dzień Mojej chwały. Ludzie będą płakać pośród ciemności, gdy Moja chwała opuści tę plugawą krainę. Teraz jest dzień chwały, gdy wykonuję Moje dzieło i jest to również dzień, w którym uwalniam rodzaj ludzki od cierpienia, bo nie będę z nimi dzielić czasów udręki i zmartwień. Chcę jedynie całkowicie podbić rodzaj ludzki i całkowicie zniszczyć zło pośród niego.

z rozdziału „Co to znaczy być prawdziwym człowiekiem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

69. Ludzie nawet w najmniejszym stopniu nie wierzą w Moje istnienie ani też nie przyjmują z radością Mego nadejścia. Rodzaj ludzki jedynie bardzo niechętnie odpowiada na Moje prośby, zgadzając się na nie chwilowo, i nie dzieli się ze Mną szczerze radościami i smutkami. Ponieważ dla ludzi jestem nieodgadniony, udają niechętnie, że się do mnie uśmiechają, przybierając pozę przymilających się do tego, który ma władzę. Dzieje się tak, bo ludzie nie mają wiedzy o Moich dziełach ani tym bardziej o mojej obecnej woli. Będę z wami szczery: kiedy nadejdzie ten dzień, cierpienie każdego, kto Mnie czci będzie łatwiejsze do zniesienia niż wasze. Stopień waszej wiary we Mnie nie przekracza obecnie poziomu wiary Hioba – nawet wiara żydowskich faryzeuszy przewyższa waszą – dlatego, jeśli nadejdzie dzień ognia, wasze cierpienie przewyższy cierpienie faryzeuszy w chwili, gdy upominali Jezusa, a także cierpienie 250 przywódców, którzy przeciwstawili się Mojżeszowi oraz cierpienie Sodomy trawionej niszczycielskimi płomieniami.

z rozdziału „Co to znaczy być prawdziwym człowiekiem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

70. Dzień, w którym odwrócę się od was, to dzień waszej śmierci, to dzień, w którym spowiją was ciemności, i dzień, w którym opuści was światło. Pozwólcie, że wam powiem! Nigdy nie będę życzliwy takim jak wy, którzy stoicie niżej nawet niż zwierzęta! Są granice Moich słów i działań, a przy takim waszym człowieczeństwie oraz sumieniu, nie będę się już wysilać, ponieważ brak wam sumienia, zadaliście Mi zbyt wiele bólu i wasze nikczemne zachowanie za bardzo Mnie odpycha. Ludzie, którym brak człowieczeństwa i sumienia, nigdy nie będą mieć szansy na zbawienie. W żadnym razie nie zbawię takich niewdzięczników, którym brakuje serca. Kiedy nadejdzie Mój dzień, zrzucę deszcz płomieni palących przez całą wieczność na dzieci nieposłuszeństwa, które wywołały Mój srogi gniew, nałożę wieczną karę na te zwierzęta, które niegdyś obrzucały Mnie inwektywami i porzuciły Mnie, spalę na wieczny czas, płomieniem swojego gniewu, synów nieposłuszeństwa, którzy niegdyś jedli i mieszkali ze Mną, ale nie uwierzyli we Mnie, po czym obrazili i zdradzili Mnie. Wszystkich, którzy wywołali Mój gniew, ukarzę, zrzucę deszcz całego swojego gniewu na te bestie, które niegdyś chciały stać ze Mną ramię w ramię, ale nie uwielbiły ani nie usłuchały Mnie, rózga, którą uderzę człowieka, spadnie na te zwierzęta, które niegdyś cieszyły się Moją opieką i tajemnicami, o których mówiłem, a które chciały zabrać Mi materialne uciechy. Nie będę wyrozumiały dla nikogo, kto próbuje zająć Moje miejsce. Nie oszczędzę nikogo, kto próbuje odebrać Mi jedzenie i odzież. Na razie krzywda wam nie grozi i dalej prześcigacie się w żądaniach kierowanych do Mnie. Kiedy nadejdzie dzień gniewu, nie będziecie już stawiać Mi żadnych żądań. Wtedy pozwolę wam „bawić się” do woli, wetrę wasze twarze w ziemię i nigdy już nie będziecie mogli wstać! Prędzej czy później „spłacę” wam ten dług – i mam nadzieję, że będziecie cierpliwie czekać nadejścia tego dnia.

z rozdziału „Posiadanie nieprzemienionego usposobienia to pozostawanie w nieprzyjaźni z Bogiem” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

71. Spadające liście powrócą jesienią do swoich korzeni, ty powrócisz do domu swego „ojca”, a Ja wrócę, aby być u boku Mego Ojca. Będzie mi towarzyszyć czuła miłość Mojego Ojca, a tobie będzie towarzyszyć stąpanie twojego ojca. Ja będę mieć chwałę Mego Ojca, a ty – wstyd swojego ojca. Posłużę się karceniem, które od dawna powstrzymywałem, aby ci towarzyszyło, a ty wystawisz na Moje karcenie swoje zjełczałe ciało, które tkwi w stanie zepsucia już od dziesiątków tysięcy lat. Zakończę Moje dzieło słów działających w tobie, któremu towarzyszy tolerancja, i zaczniesz odgrywać rolę cierpiącego nieszczęście z powodu Moich słów. Będę się bardzo cieszyć i wykonywać dzieło w Izraelu, ty będziesz płakał i zgrzytał zębami, będziesz istnieć i umierać w rynsztoku. Odzyskam swoją pierwotną postać i nie będę już z tobą w brudzie, a ty odzyskasz swoją pierwotną brzydotę i nadal będziesz ryć w zwałowisku gnoju. Kiedy Moje dzieło zostanie wykonane, a słowa – wypowiedziane, będzie to dla Mnie dzień radości. Kiedy dokona się twój opór i bunt, będzie to dzień twojego płaczu. Nie będę miał współczucia dla ciebie i nie zobaczysz Mnie ponownie. Nie będę już prowadzić z tobą dialogu i nie będziesz się już ze Mną spotykać. Będę nienawidził twojego buntu i będzie tobie brakowało Mojej miłości. Uderzę cię i będziesz za Mną tęsknić. Chętnie odejdę od ciebie i będziesz świadom swojego zadłużenia wobec Mnie. Nigdy więcej się z tobą nie spotkam, ale zawsze będziesz mieć na to nadzieję. Będę cię nienawidzić, ponieważ obecnie stawiasz Mi opór i będziesz za Mną tęsknić, ponieważ obecnie cię karcę. I nie będę chciał żyć obok ciebie, ale ty będziesz gorzko tęsknić za tym i szlochać po wieczność, bo będziesz żałować wszystkiego, co Mi uczyniłeś. Będziesz żałować swojego buntu i oporu, a nawet z żalu położysz się twarzą do ziemi i upadniesz przede Mną, i będziesz przysięgać, że już teraz będziesz Mi posłuszny. Ale w sercu po prostu Mnie kochasz i nigdy nie będziesz w stanie usłyszeć Mojego głosu, muszę sprawić, abyś wstydził się samego siebie.

z rozdziału „Kiedy spadające liście wrócą do swoich korzeni, będziesz żałował wszelkiego zła, które popełniłeś” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Wstecz: (II) Słowa na temat Bożych napomnień i Bożego pocieszenia człowieka

Dalej: XIII Słowa na temat Bożych standardów oceniania wyników człowieka i na temat końca przeznaczonego dla każdego rodzaju osoby

Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Powiązane treści

Ustawienia

  • Tekst
  • Motywy

Jednolite kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

Spis treści

Szukaj

  • Wyszukaj w tym tekście
  • Wyszukaj w tej książce