Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

318 Boga cudowne czyny w zarządzaniu wszelkimi rzeczami

I

Przez wieki

strumyczek płynął u stóp góry,

subtelnie podążając wyżłobionym w niej torze.

Powrócił do domu, połączył się z rzeką i wpłynął do morza.

Pod osłoną góry strumień nigdy się nie gubił.

Mały strumień i wielka góra polegali na sobie,

powstrzymywali się nawzajem, zależeli od siebie wzajemnie.

Przez wieki silny wiatr się nie zmieniał.

Zawsze wiał na górę, rzucał w nią chmurami piasku, nawiedzał ją,

jak robił to zawsze.

Zagrażał górze,

lecz nigdy nie przedarł się przez jej środek.

Trwali nadal tak samo jak zawsze.

Silny wiatr i wielka góra polegali na sobie,

powstrzymywali się nawzajem, zależeli od siebie wzajemnie.

Przez wieki wielka fala nigdy nie opadła

i nigdy nie przestała rosnąć.

Ryczała i kipiała, ryczała i kipiała na nowo.

Jednak wielka góra nigdy nawet nie drgnęła.

Spoglądała na ocean,

a stworzenia w morzu mnożyły się i rozwijały.

Wielka fala i wielka góra polegały na sobie,

powstrzymywały się nawzajem, zależały od siebie wzajemnie.

Wielka fala i wielka góra polegały na sobie,

powstrzymywały się nawzajem, zależały od siebie wzajemnie.

Na podstawie rozdziału

„Sam Bóg, Jedyny VII”

w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”

Wstecz:Władza Stwórcy jest niezmienna

Dalej:Ludzkość odzyskuje świętość, którą niegdyś posiadała

Powiązane treści