Seria kazań: W poszukiwaniu prawdziwej wiary | „Co tak naprawdę oznacza być pochwyconym?”

29 marca 2022

W dniach ostatecznych wszyscy wierzący wyczekują, aż Zbawiciel zstąpi na obłoku, a oni zostaną pochwyceni, by się z Nim spotkać. Nadeszły jednak wielkie katastrofy, a oni wciąż nie powitali Pana przychodzącego na obłoku. Ludzie się boją, a nawet czują się opuszczeni przez Pana, czują, że katastrofy mogą w każdej chwili przynieść im śmierć. Są zaskoczeni tym, że Błyskawica ze Wschodu niesie świadectwo o tym, iż Pan Jezus już powrócił jako wcielony Bóg Wszechmogący, który wyraża prawdy i dokonuje dzieła sądu w dniach ostatecznych. Wielu z tych, którzy pragną prawdy, czyta słowa Boga Wszechmogącego, rozpoznaje w nich głos Boga i zwraca się ku Bogu Wszechmogącemu. Codziennie jedzą oni i piją słowa Boga, którą są dla nich odżywczym pokarmem, i biorą udział w uczcie weselnej Baranka. To są ci, którzy zostali pochwyceni przed Boży tron przed nadejściem katastrof. Wielu religijnych ludzi ma mętlik w głowie, myśląc: „Czy Pan nie ma wziąć ludzi do nieba na spotkanie z Nim? Wyznawcy Błyskawicy ze Wschodu są wciąż na ziemi, więc jak mogliby zostać pochwyceni?”. Wielu ludzi nie rozumie, co tak naprawdę znaczy pochwycenie. Myślą, że oznacza ono porwanie do nieba, więc uważają, że każdy, kto wciąż jest na ziemi, nie został pochwycony. Czy to prawda? Co tak naprawdę oznacza „być pochwyconym”? Ten odcinek z serii „W poszukiwaniu prawdziwej wiary” odkrywa prawdę i daje odpowiedź na to pytanie.

Zobacz więcej

W miarę jak katastrofy wciąż się nasilają, coraz więcej ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę, że proroctwa biblijne to nie bajki dla dzieci, lecz rzeczywistość rozgrywająca się na naszych oczach. Nikt nie wie, co nadejdzie najpierw: jutrzejszy dzień czy nieoczekiwana katastrofa. Jeśli chcesz wraz z rodziną powitać powrót Pana i znaleźć bezpieczeństwo pod Bożą ochroną, kliknij WhatsAppa lub Messengera, aby dołączyć do naszej grupy studyjnej. Nie odkładaj tego do jutra.

Zamieść odpowiedź

Udostępnij

Anuluj

Połącz się z nami w Messengerze