Słowo Boże na każdy dzień | „Istota ciała zamieszkiwanego przez Boga” | Fragment 101

Słowo Boże na każdy dzień | „Istota ciała zamieszkiwanego przez Boga” | Fragment 101

125 |17 lipca 2020

Zanim Jezus zaczął wykonywać swoją pracę, żył po prostu w zwykłym człowieczeństwie. Nikt nie wiedział, że jest Bogiem, nikt nie odkrył, że jest On wcielonym Bogiem. Ludzie znali go po prostu jako zwykłego człowieka. Jego całkowicie normalne, zwykłe człowieczeństwo było dowodem tego, że Bóg został wcielony, a Wiek Łaski był czasem dokonywania dzieła przez wcielonego Boga, a nie czasem dzieła Ducha. Był to dowód na to, że Duch Boga zrealizował się całkowicie w ciele, że w wieku wcielenia Boga Jego ciało wykonuje całe dzieło Ducha. Chrystus ze swoim zwykłym człowieczeństwem jest ciałem, w którym zrealizował się Duch – ciałem, posiadającym zwykłe człowieczeństwo, normalny rozsądek i ludzkie myśli. „Zrealizowanie się” oznacza Boga stającego się człowiekiem, Ducha stającego się ciałem. Mówiąc prościej, to dzieje się wtedy, gdy sam Bóg zamieszkuje ciało ze zwykłym człowieczeństwem, przez które wyraża swoje boskie dzieło – to właśnie oznacza zrealizowanie się lub wcielenie. Podczas pierwszego wcielenia Bóg musiał uzdrawiać chorych i wypędzać demony, ponieważ Jego dzieło polegało na odkupieniu. Aby odkupić całą ludzkość, musiał współczuć i wybaczać. Jego dzieło wykonane przed ukrzyżowaniem polegało na uzdrawianiu chorych i wypędzaniu demonów, co było zapowiedzią wybawienia przez Niego człowieka od grzechu i plugawości. Ponieważ był to Wiek Łaski, musiał uzdrawiać chorych, aby pokazywać znaki i cuda reprezentujące łaskę tego okresu. Wiek Łaski zasadzał się na obdarzaniu łaską, symbolizując pokój, radość i materialne błogosławieństwa – wszystko to emblematy ludzkiej wiary w Jezusa. Oznacza to, że uzdrawianie chorych, wypędzanie demonów i obdarzanie łaską było instynktowną zdolnością ciała Jezusa w Wieku Łaski, było to dzieło Ducha zrealizowane w ciele. Kiedy wykonywał to dzieło, żył w ciele i nie przewyższał go. Bez względu na wszelkie uzdrowienia, których dokonywał, nadal posiadał zwykłe człowieczeństwo, nadal wiódł normalne życie ludzkie. Powodem, dla którego mówię, iż w trakcie wieku wcielenia Boga ciało wykonywało całe dzieło Ducha, jest to, że bez względu na to, jaką pracę wykonał, zrobił ją w ciele. Jednak z powodu Jego dzieła ludzie nie postrzegali Jego ciała jako w pełni posiadającego cielesną istotę, ponieważ potrafiło ono czynić cuda i w pewnych szczególnych momentach potrafiło robić rzeczy przewyższające ciało. Rzecz jasna wszystkie te wydarzenia miały miejsce po rozpoczęciu przez Niego służby, jak czterdziestodniowa próba czy przeobrażenie na górze. Zatem dzięki Jezusowi znaczenie wcielenia Boga zostało wypełnione jedynie częściowo, ale nie do końca. Życie, które wiódł w ciele, przed rozpoczęciem swojego dzieła, było całkowicie zwyczajne we wszystkich aspektach. Po rozpoczęciu swojego dzieła zachował jedynie zewnętrzną powłokę swojego ciała. Ponieważ Jego dzieło było wyrazem boskości, wykraczało poza normalne funkcjonowanie ciała. Ostatecznie ciało wcielonego Boga różniło się od ludzi z krwi i kości. Rzecz jasna w swoim codziennym życiu potrzebował pożywienia, odzieży, snu i schronienia jak każdy, miał normalne potrzeby, rozumował i myślał jak zwyczajna istota ludzka. Ludzie nadal postrzegali Go jako zwykłego człowieka, choć Jego dzieło było ponadludzkie. Tak naprawdę bez względu na to, co robił, żył w zwykłym i normalnym człowieczeństwie, a kiedy wykonywał swoje dzieło, Jego rozumowanie było szczególnie normalne, Jego myśli szczególnie klarowne, bardziej niż u każdego innego zwykłego człowieka. Wcielony Bóg musiał myśleć i rozumować w ten sposób, ponieważ boskie dzieło musiało być wyrażone w ciele, którego rozumowanie było całkiem zwyczajne, a myśli nad wyraz klarowne – tylko w ten sposób Jego ciało mogło wyrazić boskie dzieło. Przez całe trzydzieści trzy i pół roku, które Jezus przeżył na ziemi, utrzymywał On swoje zwykłe człowieczeństwo, ale z powodu Jego dzieła dokonanego w czasie trzech i pół roku służby, ludzie myśleli, że jest bardzo transcendentny, znacznie bardziej nadprzyrodzony niż wcześniej. Tak naprawdę zwykłe człowieczeństwo Jezusa pozostało takie samo przed i po rozpoczęciu przez Niego służby. Jego człowieczeństwo było takie samo przez cały ten czas, ale ze względu na różnicę między tym, co było przed rozpoczęciem i po rozpoczęciu przez Niego służby, pojawiły się dwa różne poglądy dotyczące Jego ciała. Bez względu na przypuszczenia ludzi wcielony Bóg utrzymał swoje pierwotne, zwykłe człowieczeństwo przez cały ten czas, bo skoro Bóg był wcielony, mieszkał w ciele, w którym mieściło się zwykłe człowieczeństwo. Czy pełnił swą służbę, czy nie, zwykłe człowieczeństwo Jego ciała nie mogło być usunięte, ponieważ człowieczeństwo jest podstawową istotą ciała. Zanim Jezus podjął usługę, Jego ciało było zupełnie zwyczajne, funkcjonując we wszystkich codziennych zajęciach człowieka. Nie wydawał się ani trochę nadprzyrodzony, nie dawał żadnych cudownych znaków. W owym czasie był po prostu najzwyklejszym człowiekiem, który wielbił Boga, choć Jego dążenie było bardziej uczciwe i szczere niż czyjekolwiek. W ten sposób objawiało się Jego całkowicie zwykłe człowieczeństwo. Ponieważ przed rozpoczęciem służby nie dokonał niczego, nikt nie znał Jego tożsamości, nikt nie był w stanie stwierdzić, że Jego ciało różni się od innych, ponieważ nie dokonał ani jednego cudu, nie wykonał żadnej części Bożego dzieła. Kiedy jednak już rozpoczął swoją służbę, zachował zewnętrzną powłokę zwykłego człowieczeństwa i nadal żył, posiadając zwykły ludzki rozum, ale ponieważ rozpoczął wykonywanie dzieła samego Boga, przyjął służbę Chrystusa i wykonywał pracę, której śmiertelnicy, ludzie z krwi i kości nie byli w stanie wykonać. Założyli więc, że nie ma On zwykłego człowieczeństwa i nie jest całkowicie zwykłym ciałem, lecz raczej niekompletnym ciałem. Z powodu dokonywanego przez Niego dzieła ludzie stwierdzili, że jest Bogiem w ciele, które nie ma w sobie zwykłego człowieczeństwa. Jest to błędne myślenie, ponieważ ludzie nie pojęli znaczenia wcielenia Boga. Niezrozumienie wynika z faktu, że dzieło wyrażone przez Boga w ciele było dziełem boskim, wyrażonym w ciele posiadającym zwykłe człowieczeństwo. Bóg był przyodziany w ciało, zamieszkiwał ciało, a Jego dzieło wśród Jego ludzkości przysłoniło zwykłość Jego człowieczeństwa. Z tego powodu ludzie uwierzyli, że Bóg nie posiadał człowieczeństwa.

fragment księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Pokaż więcej
Skontaktuj się z nami w dowolnym czasie, jeśli w swojej wierze napotykasz na jakieś trudności czy wątpliwości.
Skontaktuj się z nami przez Messenger
Skontaktuj się z nami przez WhatsApp

Zamieść odpowiedź

Udostępnij

Anuluj