Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Świadectwa o Chrystusie dni ostatecznych

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

Pytanie 32: Faryzeusze często objaśniali Biblię ludziom w synagogach. Z zewnątrz sprawiali wrażenie pobożnych i współczujących, oni nie wydawali się robić niczego, co byłoby oczywistym naruszeniem prawa. Dlaczego więc faryzeusze zostali przeklęci przez Pana Jezusa? Jak objawiła się ich hipokryzja? Dlaczego mówi się, że dzisiejsi duchowni i starsi idą tą samą ścieżką, co obłudni faryzeusze?

Odpowiedź:

Ludzie, którzy wierzą w Pana, wiedzą, jak bardzo Pan Jezus nienawidził faryzeuszy, wiedzą, że ich przeklął i napiętnował ich siedem razy. To bardzo ważne, by wierzący w Pana mogli rozpoznać obłudę faryzeuszy, by potrafili wyzwolić się z ich więzów i uwolnić się spod ich kontroli, by uzyskać zbawienie. Ale niestety wielu wierzących nie potrafi rozpoznać hipokryzji faryzeuszy. Nie rozumieją, czemu Pan Jezus ich przeklął i tak bardzo ich nienawidził. O tych problemach będziemy rozmawiać na dzisiejszym spotkaniu. Faryzeusze często przekazywali interpretacje Biblii innym w synagodze. Często modlili się przed ludźmi i wykorzystywali zasady biblijne, by potępić innych. Z zewnątrz wydawało się, że są pobożnymi strażnikami Biblii. Dlaczego więc Pan tak ich nienawidził i potępiał? W rzeczywistości głównym powodem było to, Faryzeusze dbali jedynie o wypełnianie religijnych ceremonii i zasad, interpretowali zasady i doktryny biblijne, nie przekazując innym Bożej woli. Nigdy nie praktykowali słów Boga ani nie wypełniali Jego przykazań. Tak naprawdę lekceważyli je. Wszystko, co robili, było całkowitym przeciwieństwem Bożej woli i wymagań. Tym właśnie była istota hipokryzji faryzeuszy i to jest powodów, dla którego Pan Jezus ich nienawidził i przeklął. Demaskując ich, Pan Jezus tak powiedział: „Czemu i wy postępujecie wbrew przykazaniu Bożemu dla waszej tradycji? Bóg bowiem nakazał: Czcij swego ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć. Ale wy mówicie: Kto by powiedział ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, jest darem ofiarnym; I nie uczciłby swego ojca ani matki, będzie bez winy. I tak unieważniliście przykazanie Boże przez waszą tradycję. Obłudnicy, dobrze prorokował o was Izajasz: Lud ten przybliża się do mnie swymi ustami i czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi” (Mt 15:3-9). Pan Jezus zdemaskował faryzeuszy i teraz jasno widzimy, że, chociaż często interpretowali Biblię osobom obecnym w synagodze, wcale nie czcili ani nie wywyższali Boga. Nie wypełniali Bożych przykazań, a raczej zastąpili je tradycjami człowieka i zapomnieli o nich. Otwarcie sprzeciwiali się Bogu. Mamy tu niezaprzeczalny dowód na to, że faryzeusze, służąc Bogu, jednocześnie mu się sprzeciwiali. Nie mogli uniknąć Bożych przekleństw i nienawiści. Boże przykazania wyraźnie mówią: „Nie będziesz zabijał. (…) Nie będziesz fałszywie świadczył przeciw twemu bliźniemu” (Wj 20:13, 16). Lecz faryzeusze zlekceważyli Boże przykazania. Otwarcie składali fałszywe świadectwo, potępiali i zabijali proroków i sprawiedliwych ludzi, których posłał Bóg. Sprzeciwiali się Bogu bez wahania! Dlatego Pan Jezus potępił i przeklął faryzeuszy, mówiąc: „Węże, plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli uniknąć potępienia ognia piekielnego? Dlatego ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych w Piśmie. Niektórych z nich zabijecie i ukrzyżujecie, a niektórych ubiczujecie w waszych synagogach i będziecie ich prześladować od miasta do miasta; Aby spadła na was wszelka krew sprawiedliwa przelana na ziemi” (Mt 23:33-35). Faryzeusze sprzeciwiali się Bogu, zabijali proroków i sprawiedliwych, których On posłał. Próbowali zniszczyć dzieło Boga i przeszkodzić w wypełnianiu Jego woli. Doprowadzili Boże usposobienie do wściekłości. Czy mogli uniknąć Jego klątwy? Wszystko, co faryzeusze zrobili, było faktem. Czy trudno nam dostrzec hipokryzję i obłudę w zachowaniu faryzeuszy?

Z zewnątrz faryzeusze zdawali się pełni czci, ale w głębi serca byli podstępni. Byli szczególnie uzdolnieni w udawaniu i oszukiwaniu. Gdyby Pan Jezus nie zdemaskował ich złych uczynków, zdrady i odrzucenia przez nich Bożych przykazań, nie poznalibyśmy istoty hipokryzji faryzeuszy. Spójrzmy jeszcze raz na słowa Pana Jezusa obnażające i potępiające faryzeuszy. „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo dajecie dziesięcinę z mięty, anyżu i kminku, a opuszczacie to, co ważniejsze w prawie: sąd, miłosierdzie i wiarę. To należało czynić i tamtego nie zaniedbywać. Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda” (Mt 23:23-24). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości. Tak i wy na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości” (Mt 23:27-28). Faryzeusze udawali przed innymi swoją pobożność. Celowo modlili się w synagodze i na rogach ulic. Kiedy pościli, celowo przybierali smutne miny. Na pokaz wydłużali frędzle swoich szat. Kiedy dawali jałmużnę, robili to tak, by inni ich widzieli. Skrupulatnie oddawali dziesięcinę z mięty, anyżu i kminku. Przestrzegali dawnych tradycji takich jak na przykład: „Nie jedzcie, jeśli dokładnie nie umyliście rąk” Faryzeusze umiejętnie dbali o wiele małych szczegółów, ale nie spełniali wymagań Bożego prawa, mówiącego, by kochać Boga, kochać innych, być sprawiedliwym, miłosiernym i wiernym. Ani trochę nie byli posłuszni Bożym przykazaniom. Przekazywali jedynie wiedzę biblijną i teorie teologiczne, trzymali się obrzędów religijnych i ich zasad. To szczyt ich obłudy i sposób, w jaki zwiedli innych. Ich zachowanie jasno wskazuje na to, że przez wszystkie swoje działania starali się zwieść i ograniczyć innych. Pragnęli mieć pewność, że są wielbieni. Ich celem była silna pozycja i pewne źródła utrzymania. Wstąpili na ścieżkę obłudy i sprzeciwu wobec Boga. I właśnie bunt przeciwko Bogu sprowadził na nich Jego klątwę.

Faryzeusze nie kochali prawdy. Nie praktykowali słów Boga, nie wypełniali Jego przykazań. Wszak, ich celem było odgrywanie obrządków i sprzeciw wobec Boga. Dlatego gdy Pan Jezus przybył wypełnić swoje dzieło i nauczać, ich szatańska natura obłudy i wrogości wobec Boga w pełni została przez Niego zdemaskowana. Faryzeusze doskonale wiedzieli, że słowa Pana Jezusa były pełne mocy i autorytetu. Nie tylko nie chcieli dowiedzieć się więcej na temat źródła i istoty dzieła Pana Jezusa oraz Jego słów, ale zaatakowali Pana Jezusa w podły sposób, oczerniając Go, mówiąc, że wypędza demony mocą księcia demonów. Nazwali dzieło Pana Jezusa, pełne Bożego autorytetu i mocy, obłędem. Popełnili grzech bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu i bardzo obrazili Boże usposobienie. Faryzeusze nie tylko potępili Pana Jezusa i bluźnili przeciwko Niemu, ale podburzali i zwodzili wierzących, by także robili to samo co oni. Przez nich wierni utracili zbawienie Pana i zwrócili się w stronę martwych obrządków i ofiar. Dlatego Pan Jezus potępił i przeklął ich, mówiąc: „Lecz biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami bowiem tam nie wchodzicie ani wchodzącym nie pozwalacie wejść” (Mt 23:13). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morza i lądy, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy się nim stanie, czynicie go synem piekła dwa razy takim jak wy sami” (Mt 23:15). Dlatego widzimy, że faryzeusze byli obłudnikami, sprzeciwiającymi się i bluźniącymi przeciwko Bogu. To antychryści, wrogowie Boga. Tworzyli grupę nikczemników, którzy pożerali ludzkie dusze i zwabiali je do piekła. To przez ich nikczemność Pan Jezus przeklął ich siedem razy, mówiąc: „Biada wam!”. To w pełni ukazuje świętość Boga i Jego sprawiedliwe usposobienie, którego nie można obrazić.

Teraz, kiedy potrafimy już rozpoznać obłudną istotę faryzeuszy, przypatrzmy się współczesnym duchownym i starszym. Oni tylko interpretują wiedzę biblijną i teorie teologiczne. Trzymają się obrzędów religijnych i ich zasad. Wcale nie praktykują słów Boga, nie wypełniają Jego przykazań. Są jak faryzeusze – służą Bogu, a jednocześnie Mu się sprzeciwiają. Pan Jezus powiedział: „Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem. To jest pierwsze i największe przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie”(Mt 22:37-39). Ci, którzy kochają Boga, powinni praktykować Jego słowa i być świadomi Jego woli. Być odpowiedzialni za życie swoich braci i sióstr. Duchowni i starsi stoją w opustoszałych kościołach, a wierzący słabną w swej wierze i miłości, ponieważ nie otrzymują od nich życiodajnej wody. Gdy Bóg Wszechmogący przychodzi, by wyrazić prawdę i dać ludziom życie, oni tego nie przyjmują. Całkowicie to odrzucają. Sprzeciwiają się temu, uniemożliwiają wierzącym szukanie prawdziwej drogi. Nie pozwalają wierzącym na kontaktowanie się z Kościołem Boga Wszechmogącego, zabraniają też czytania słów Boga Wszechmogącego. Co gorsza, atakują naszych braci i siostry za głoszenie ewangelii Jego królestwa. Są nawet zdolni donieść na nich policji! Czy ich uczynki nie są złe, czy nie sprzeciwiają się Bogu we wszystkim, co robią? Czy ich zachowanie różni się od zachowania faryzeuszy, potępiających Pana Jezusa i sprzeciwiających się Mu? Aby chronić swoje stanowiska i źródło utrzymania, duchowni i starsi uniemożliwiają wierzącym Boże zbawienie w dniach ostatecznych. Czy tym samym nie ściągają ludzi do piekła? To o nich mówił Pan Jezus, że są złymi sługami. Czy nie są współczesnymi faryzeuszami?

To pewne, że duchowni i starsi nie są prawdziwymi sługami Boga. Uważają Boga za wroga, zdradzają Jego słowa i przykazania. Pan rzekł, że tylko wypełniając wolę Ojca niebieskiego, można wejść do Jego królestwa. Ale duchowni mówią, że skoro ludzie zostali usprawiedliwieni wiarą, wejdą do królestwa niebieskiego. Ich słowa są zaprzeczeniem słów Pana. To brzmi jak zdrada. Pan Jezus wymagał: „Ale wasza mowa niech będzie: Tak – tak, nie – nie” (Mt 5:37). „A duchowni szerzą kłamstwa, potępiają Boga Wszechmogącego i bluźnią przeciwko Niemu!” Poprzez fałszywe świadectwo zniesławiają Kościół Boga Wszechmogącego. Pan Jezus jasno powiedział: „Kto przyjmuje tego, którego ja poślę, mnie przyjmuje” (J 13:20). Duchowni i starsi zakazują wierzącym przyjmować ludzi, głoszących ewangelię królestwa. Wyrzucają z kościoła tych, co się sprzeciwią. Pan Jezus pragnie, by ludzie byli jak panny mądre, słuchające głosu oblubieńca i gotowe, by Go powitać. Ale gdy duchowni słyszą, że ktoś składa świadectwo o przyjściu Pana Jezusa, osądzają go i potępiają, nie próbując zrozumieć. Nie wiem, które słowa Pana praktykują duchowni i starsi. Gdyby duchowni naprawdę wierzyli w Boga, gdyby mieli w sobie trochę bojaźni Bożej, nie rozpowszechnialiby takich kłamstw, nie potępialiby tak Boga Wszechmogącego i nie sprzeciwialiby się Mu. To jest prawda. Duchowni i starsi to współcześni faryzeusze. Taka jest prawda!

z Odpowiedzi na pytania dotyczące scenariusza

W tamtych czasach żydowscy faryzeusze często objaśniali Pismo Święte i modlili się za wiernych w synagogach. Czyż nie wydawali się pobożni? Dlaczego więc Pan Jezus zdemaskował i przeklął ich mówiąc: „Biada obłudnym faryzeuszom”? Czy potraktował ich niesprawiedliwie? Czyż nie wierzymy, że słowo Pana Jezusa jest prawdą? Czy podejrzewamy, że Pan Jezus źle postąpił? Rozróżnienia, czy pastorzy i starsi są obłudnymi faryzeuszami i antychrystami, czy nie, nie da się dokonać jedynie na podstawie ich działalności publicznej. Najważniejsze jest to, jak traktują Pana i prawdę. Pozornie mogą kochać wiernych, ale czy miłują Pana? Jeśli bardzo kochają ludzi, ale są znudzeni i pełni nienawiści wobec Pana i prawdy, osądzają i potępiają Chrystusa dni ostatecznych – Boga Wszechmogącego, to czy nie są obłudnymi faryzeuszami? Czyż nie są antychrystami? Niby prawią kazania i ciężko pracują, ale jeśli ma to na celu zdobycie władzy i uzyskanie nagrody, czy są posłuszni i lojalni wobec Pana? Aby sprawdzić, czy ktoś jest hipokrytą, trzeba wejrzeć w serce danej osoby i zobaczyć jej intencje. To najważniejsze zadanie. Bóg zagląda w ludzkie serca. Aby zobaczyć, czy dana osoba naprawdę miłuje Pana i jest Mu posłuszna, trzeba upewnić się czy praktykuje Jego słowa, przestrzega ich oraz Jego przykazań. Ponadto należy sprawdzić, czy wywyższa Pana Jezusa i składa o Nim świadectwo, i czy działa zgodnie wolą Bożą. Faryzeusze często tłumaczyli Pismo Święte wiernym w synagogach, stosując zasady biblijne do wszystkiego. Byli także bardzo kochający wobec ludzi. Ale w rzeczywistości ich czyny nie miały nic wspólnego z praktykowaniem słowa Bożego ani przestrzeganiem Bożych przykazań. Były to działania na pokaz. Tak, jak powiedział Pan Jezus, kiedy ich zdemaskował: „A wszystkie swoje uczynki spełniają, aby ludzie ich widzieli. Poszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle swoich płaszczy” (Mt 23:5). Celowo wystawali w synagogach i na rogach ulic, modląc się długimi godzinami. Podczas postu celowo robili smutną minę, aby ludzie zauważyli, że poszczą. Nawet celowo spełniali dobre uczynki na ulicach, aby wszyscy mogli to zobaczyć. Kontynuowali też starożytne tradycje i religijne rytuały, takie jak „Nie jedz, chyba że starannie umyjesz ręce”. Aby zwieść ludzi i nakłonić ich do okazywania im wsparcia i uwielbienia, faryzeusze robili widowisko z drobnych gestów, ukrywając jednocześnie swe prawdziwe intencje, wiedli ludzi jedynie ku praktykom religijnym, śpiewom oraz oddawaniu chwały Bogu lub zachęcali do przestrzegania tradycji przodków, ale nie wiedli ludzi ku praktykowaniu słowa Bożego, przestrzeganiu przykazań Bożych i wejściu w rzeczywistość prawdy. Co więcej, nie zachęcali ludzi do praktykowania prawdy oraz do posłuszeństwa Bogu i oddawania Mu czci. Podejmowali jedynie pozorne działania mające na celu zmylenie i oszukanie wiernych! Kiedy Pan Jezus przyszedł, aby głosić prawdę i wykonać swoje dzieło, ci fałszywie pobożni faryzeusze, by uchronić swój status i źródła utrzymania, otwarcie porzucili prawa i przykazania boże pod przykrywką „obrony Biblii”. Wymyślali plotki i składali fałszywe świadectwo, zaciekle potępiając i oczerniając Pana Jezusa, robiąc przy tym wszystko, aby uniemożliwić wiernym podążanie za Panem Jezusem. W końcu zmówili się z ludźmi u władzy, by ukrzyżować Pana Jezusa! Fałszywa i nienawidząca prawdy natura faryzeuszy została w ten sposób zdemaskowana. To ujawnia ich naturę antychrystów. Dowodzi, że faryzeusze byli obłudni, zdradzieccy, podstępni i złośliwi. Wszyscy byli fałszywymi pasterzami, którzy zboczyli z Bożej drogi, zwodzili ludzi i ich zniewalali! Oszukiwali i więzili wiernych, zmuszając społeczność religijną do przeciwstawienia się Bogu, zaciekle przecząc wcielonemu Chrystusowi, potępiając Go i nienawidząc. To wystarczy, aby udowodnić, że byli antychrystami, którzy chcieli zbudować własne, niezależne królestwo!

Teraz wyraźnie widzimy różne przejawy hipokryzji faryzeuszy. Gdyby nie to, nie odkrylibyśmy, że współcześni duchowni i starsi są tacy jak faryzeusze i nie praktykują słowa Pańskiego ani nie przestrzegają przykazań Pana, a ponadto nie są ludźmi, którzy wywyższają Pana i składają o Nim świadectwo. Po prostu ślepo wierzą w Biblię, wielbią ją i wywyższają. Trzymają się takich religijnych rytuałów, jak regularne stawianie się na nabożeństwa, poranne modlitwy, łamanie się chlebem, uczestnictwo w Komunii Świętej i tym podobnych. Przywiązują wagę jedynie do rozmowy o byciu pokornym, cierpliwym, pobożnym i kochającym, ale w głebi serca nie miłują Boga, a ponadto nie są posłuszni Bogu i nie mają bogobojnego serca. Ich praca i nauczanie koncentruje się tylko na trzymaniu się Biblii, objaśnianiu jej i wykładni teologicznej. Ale jeśli chodzi o praktykowanie i doświadczanie słowa Pana, i to, jak przestrzegać przykazań Pana, rozpowszechniać słowo Pana i składać Mu świadectwo, oraz jak ludzie powinni podążać za wolą Ojca Niebieskiego, jak prawdziwie kochać Boga, być Mu posłusznym i czcić Go i inne wymogi stawiane ludzkości przez Pana Jezusa, faryzeusze nie szukają, nie badają i nie starają się zrozumieć intencji Pana, co więcej, nie pozwalają ludziom stosować się do nich ani ich praktykować. Celem, jaki im przyświeca podczas publicznego głoszenia wiedzy biblijnej i teorii teologicznej, jest popisywanie się, podbudowywanie samych siebie i sprawianie, by ludzie ich podziwiali i czcili. Dlatego, gdy Bóg Wszechmogący przyszedł, aby wyrazić Swoje prawdy i wykonać dzieło Swojego sądu w dniach ostatecznych, „pastorzy i starsi zapragnęli osiągnąć pełną władzę w świecie religijnym.” Ze względu na chęć kontrolowania wierzących i potrzebę stworzenia własnego, niezależnego królestwa otwarcie pogwałcili słowo Pana Jezusa, wymyślając plotki, osądzając Boga Wszechmogącego, atakując Go i bluźniąc przeciwko Niemu, robiąc wszystko, aby uniemożliwić wierzącym szukanie i badanie prawdziwej drogi. Pan Jezus nauczał ludzi, jak postępują panny mądre: kiedy słychać krzyk: „Oblubieniec idzie”, trzeba wyjść mu naprzeciw, aby Go powitać. Jednak pastorzy i starsi na wieść o drugim przyjściu Pana Jezusa, zamiast tego zrobili wszystko, by zamknąć Kościół i uniemożliwić wierzącym szukanie i badanie prawdziwej drogi. Pan Jezus powiedział: „Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie”. A jednak zachęcali wierzących do oczerniania i krzywdzenia braci i sióstr, którzy składają świadectwo o dziele Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych. Pan Jezus prosił człowieka, aby nie kłamał i nie składał fałszywego świadectwa, ale duchowni i starsi wymyślali różnego rodzaju kłamstwa, aby oczernić Boga Wszechmogącego. Zmówili się nawet z diabelską KPCh, aby stawić opór dziełu Boga Wszechmogącego z dni ostatecznych, potępić je i zmieszać Kościół Boga Wszechmogącego z błotem. … To oczywiste, że słowa i czyny pastorów i starszych są sprzeczne z naukami Pana. Oni są jak obłudni faryzeusze. Ślepo wiodą ludzi i zwodzą ich, sprzeciwiając się Bogu.

Pozwólcie, że przeczytam fragment słowa Boga Wszechmogącego. Bóg Wszechmogący mówi: „Wszyscy ci, którzy nie szukają posłuszeństwa Bogu w wierze, sprzeciwiają się Bogu. Bóg prosi, aby ludzie szukali prawdy, aby pragnęli Jego słów, aby je jedli i pili i wprowadzali je w czyn, tak aby mogli osiągnąć posłuszeństwo Bogu. Jeśli twoje motywacje rzeczywiście są takie, to Bóg z pewnością cię wywyższy i okaże ci łaskę. Nikt nie może w to wątpić i nikt nie może tego zmienić. Jeżeli nie kierujesz się posłuszeństwem Bogu i masz inne cele, to wszystko, co mówisz i robisz – o co modlisz się do Boga, a nawet każde twoje działanie – będzie przeciwne Bogu. Możesz być przekonujący i miły w obejściu, wszystko, co robisz i mówisz, może wyglądać dobrze, możesz sprawiać wrażenie posłusznego, ale jeśli chodzi o twoje pobudki i poglądy na wiarę w Boga, wszystko, co robisz, jest przeciwne Bogu i złe. Ludzie, którzy wyglądają na posłusznych jak owce, ale których serca kryją złe intencje, są wilkami w owczej skórze, wprost obrażają Boga, a Bóg nie oszczędzi ani jednego z nich. Duch Święty ujawni każdego z nich, aby wszyscy mogli zobaczyć, że każdy z tych, którzy są obłudni, zostanie z pewnością wzgardzony i odrzucony przez Ducha Świętego. Nie martw się: Bóg zajmie się po kolei każdym z nich i rozprawi się z nimi” („Wierząc w Boga powinieneś być Mu posłuszny” w księdze „Słowo ukazuje się w ciele”). Pastorzy i starsi z pozoru są pokorni, cierpliwi i kochający, ale ich serca są pełne zdrady, podstępu i złośliwości. Pod płaszczykiem „obrony prawdziwej drogi i ochrony trzódki kościelnej” otwarcie stawiają opór Bogu Wszechmogącemu i potępiają Go, planując przy tym przejęcie kontroli nad wierzącymi, by posiąść trwałą władzę w świecie religijnym i stworzyć niezależne królestwo. Obłudni faryzeusze, którzy nienawidzą prawdy i Boga, to grupa upartych antychrystów sprzeciwiających się Bogu, zdemaskowanych przez dzieło Boga Wszechmogącego z dni ostatecznych. Dlatego ci, którzy naprawdę wierzą w Boga, powinni nauczyć się, jak rozpoznać fałszywą istotę i szatańską naturę antychrystów. Nie dajcie się im dalej zwodzić, mamić, zamykać w klatce i kontrolować. Powinniście dążyć ku prawdziwej drodze, badać ją i przyjąć dzieło Boga Wszechmogącego w dniach ostatecznych i powinniście powrócić przed tron Boży!

z książki „Klasyczne pytania i odpowiedzi o ewangelia królestwa”

Wstecz:Pytanie 31: Niesiecie świadectwo o tym, że słowa wyrażone przez Boga Wszechmogącego w księdze „Słowo ukazuje się w ciele” są wypowiedziami pochodzącymi z ust Boga, ale my wierzymy, że są to słowa kogoś, kto został oświecony przez Ducha Świętego. Dlatego chciałbym się dowiedzieć, jaka dokładnie jest różnica między słowami wyrażonymi przez Boga wcielonego a słowami wypowiedzianymi przez kogoś posiadającego oświecenie Ducha Świętego?

Dalej:Pytanie 33: Gdy Pan Jezus przyszedł, aby wykonać swoje dzieło, żydowscy faryzeusze zaciekle przeciwstawili się Mu, potępili Go i przybili Go do krzyża. Teraz, gdy Bóg Wszechmogący dni ostatecznych przyszedł, aby wykonać swoje dzieło, duchowni i starsi również zaciekle mu się przeciwstawiają i potępiają go, przybijając Boga po raz kolejny do krzyża. Dlaczego żydowscy faryzeusze oraz duchowni i starsi tak nienawidzą prawdy i przeciwstawiają się Chrystusowi w ten sposób? Czym dokładnie jest ich natura i istota?

Powiązane treści