Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Świadectwa doświadczeń przed tronem sądu Chrystusa

Pełne kolory

Motywy

Czcionka

Rozmiar czcionki

Odstęp pomiędzy wierszami

Szerokość strony

0 wyników wyszukiwania

Nie znaleziono wyników

Na czym polega autentyczna akceptacja prawdy?

Autorstwa Xiaohe, miasto Puyang, prowincja Henan

W przeszłości za każdym razem, gdy czytałem słowa objawione przez Boga na temat tego, jak ludzie nie akceptują prawdy, nie wierzyłem, że te słowa odnoszą się do mnie. Podobało mi się jedzenie i picie słowa Bożego i przekazywanie go. Byłem w stanie zaakceptować i uznać wszystko, co Bóg powiedział, jako prawdę – bez względu na to, jak bardzo ukłuło to moje serce lub nie pasowało do moich wyobrażeń. Co więcej, niezależnie od tego, na jak wiele niedoskonałości wskazywaliby moi bracia i siostry, potrafiłem je uznać i zaakceptować. Nie starałem się usprawiedliwiać, więc myślałem, że jestem osobą, która z pewnością przyjęła prawdę. Tylko ludzie, którzy byli szczególnie aroganccy i zarozumiali. którzy mieli jakieś wyobrażenia na temat słowa Bożego, którzy nie uznawali, że słowo Boże jest prawdą, byli tymi, którzy nie akceptują prawdy. Zawsze tak myślałem, aż pewnego dnia, kiedy słuchałem „Kazania i rozmowy na temat wejścia w życie”, naprawdę zrozumiałem, co to znaczy przyjąć prawdę.

Jest tam powiedziane, że „Nie wystarczy jedynie uznać, że słowo Boże jest prawdą. Musisz przyjąć je do swojego serca, pozwolić prawdzie zająć miejsce w twoim sercu i sprawować nad nim władzę. Musi zakorzenić się w twoim sercu i stać się twoim życiem. To jest prawdziwy wyraz akceptacji prawdy. Co to znaczy zaakceptować ją w swoim sercu? Twoje serce uznaje, że to zdanie jest prawdą i ma rzeczywiste zrozumienie istoty prawdy. Wtedy musisz całkowicie zaakceptować tę prawdę, pozwolić jej zająć miejsce w twoim sercu i zakorzenić się w nim. Potem musisz żyć według tej prawdy i widzieć rzeczy zgodnie z nią. To jest akceptacja prawdy... Jedzenie i picie słowa Bożego i uznanie go za prawdę nie oznacza, że człowiek przyjął prawdę. Chodzi raczej o całkowite rozpoznanie istoty prawdy w słowie Bożym i akceptowanie jej w swoim sercu. Chodzi o całkowite zaprzeczenie twojego wyobrażenia o Bogu i poprzednich błędnych przekonań, których się trzymałeś, by zaakceptować słowo Boże jako prawdę i żyć zgodnie z nim. To jest rzeczywiste akceptowanie prawdy” („Jak poznać, że Chrystus jest prawdą, drogą i życiem” w książce „Kazania i rozmowy na temat wejścia w życie II”). Kiedy to usłyszałem, moje serce natychmiast doznało szoku. A więc nie tak sobie wyobrażałem akceptację prawdy. Uważnie wysłuchałem tego jeszcze raz i wreszcie zrozumiałem, co oznacza akceptacja prawdy. Umiejętność ustnego uznania, że słowo Boże jest prawdą lub umiejętność akceptowania niedoskonałości wspomnianych przez innych ludzi nie oznaczały rzeczywistego przyjęcia prawdy, jak poprzednio sądziłem. Rzeczywiste zaakceptowanie prawdy oznacza nie tylko uznanie, że słowo Boże jest prawdą, ale także rozpoznanie istoty prawdy i całkowite jej przyjęcie w swoim sercu. To zupełne zaprzeczenie poprzednich wyobrażeń, punktów widzenia i błędnych przekonań To pozwolenie prawdzie na zakorzenienie się w twoim sercu i umiejętność życia prawdą. To jest rzeczywista akceptacja prawdy.

53. Na czym polega autentyczna akceptacja prawdy?

Po zrozumieniu tego wszystkiego zacząłem zastanawiać się nad sobą. Wierzę, że jestem osobą, która akceptuje prawdę, ale czy przyjąłem słowo Boże w moim sercu? Czy prawda sprawuje władzę nad moim sercem? Czy zaprzeczyłem wcześniejszym wyobrażeniom i błędnym przekonaniom, które istniały w moim sercu? Po dokładnym przyjrzeniu się samemu sobie zdałem sobie sprawę, że tego nie zrobiłem. Na przykład Bóg objawił, że wśród ludzi nie ma prawdziwej miłości i wszyscy wykorzystują się nawzajem. Chociaż słownie uznałem tę prawdę, o której mówił Bóg, zawsze czułem w głębi serca, że moja żona, dzieci, rodzice i ja, że my wszyscy prawdziwie się kochaliśmy. Moje usta uznały prawdę, że Bóg nie doskonali ludzkości w oparciu o ich status, lecz raczej w zależności od tego, czy posiadają prawdę. Jednak moje serce wciąż trzymało się mojego osobistego punktu widzenia, że im wyższy jest mój status, tym bardziej Bóg mnie udoskonali. Im wyższy jest mój status, tym bardziej ludzie będą mnie podziwiali. Myślałem, że Bogu również się spodobam. Dlatego zawsze martwiłem się o uzyskanie i utratę statusu i zawsze czułem się z tym nieswojo. Słownie uznałem, że Bóg mówi, że trudy i oczyszczenie, rozprawianie się i przycinanie stanowią miłość Boga i są najbardziej korzystne dla życia człowieka. Ale nie starałem się zrozumieć istoty prawdy tych słów ani nie rozpoznałem, jak Bóg kocha ludzkość i jak manifestuje się Boża miłość. Do tego stopnia, że nie chciałem przyjąć, że Bóg używa ludzi, spraw i rzeczy niezgodne z moimi wyobrażeniami, by mnie oczyścić i rozprawić się ze mną. Nawet do tego stopnia, że narzekałem na to. Wiedziałem, że Boża prośba do ludzi o uczciwość jest kluczowa, ale nie kładłem nacisku na wprowadzanie jej w życie lub wniknięcie w nią. Nadal często kłamałem i oszukiwałem, by zachować godność. Potem nie chciałem otwarcie wyrażać prawdy. Gdy napotkałem kłopoty, które wymagałyby fizycznego trudu podczas wykonywania moich obowiązków, zaczynałem pracować pobieżnie i nie potrafiłem poświęcić się moim obowiązkom. Moje usta zaakceptowały to, że Bóg powiedział, by szukać Jego woli we wszystkim i postępować zgodnie z Bożymi pragnieniami, ale w prawdziwym życiu, gdy stawiałem czoła różnym rzeczom, postępowałem tak, jak wolałem i zgodnie z moją wolą. Całkowicie zepchnąłem Boga na margines mojego umysłu. Ponadto, gdy inni ludzie wytykali mi moje niedoskonałości, mówiąc, że jestem zbyt arogancki i że robię wszystko po swojemu, moje serce nie akceptowało ich krytyki. Ale bałem się, by inni nie powiedzieli, że nie akceptuję prawdy, więc potakiwałem i potwierdzałem to wbrew mojej woli. W rzeczywistości nie brałem pod uwagę ich krytyki, dlatego nadal nie zmieniłem się aż do dnia dzisiejszego. Nadal jestem dumny i arogancki jak szatan. Wiele rzeczy mnie dotyczących świadczyło o tym, że nie przyjąłem prawdy. Jednak kiedy zobaczyłem, że Boże słowo ujawnia, że żaden człowiek nie akceptuje prawdy, nie uznałem Bożego słowa za prawdę i nie próbowałem zrozumieć jego istoty , ani przyjrzeć się swojej osobiesobie. Zamiast tego wyobrażałem sobie, że jestem wyjątkiem od Bożego słowa i uważałem się za kogoś, kto przyjął prawdę. Czyż nie jest to najbardziej oczywisty przejaw braku akceptacji prawdy? W tym czasie przekonałem się, że jestem kimś, kto nie akceptuje prawdy w żaden sposób. Moje tak zwane wyrazy akceptacji prawdy były całkowicie zewnętrznymi działaniami. Były fałszywym przebraniem, które nie miało nic wspólnego z akceptacją prawdy. Nie znałem siebie, naprawdę nie znałem siebie! Gdy zdałem sobie z tego sprawę, nie mogłem przestać odczuwać lęku. Wiedziałem, że wierzyłem w Boga przez te wszystkie lata, ale żyłem poza Jego słowami. Naprawdę nie doznałem Bożego sądu i karcenia. W głębi serca byłem po prostu niewierzącym bez Boga i bez prawdy w życiu. Gdybym nadal tak wierzył, słowo Boże nigdy nie byłoby w stanie stać się moim życiem. Nigdy nie byłbym w stanie uwolnić się od wpływu szatana, zostać zbawionym i udoskonalonym. Przeciwnie, zostałbym potępiony przez Boga i spotkałaby mnie kara Boska.

Chwalcie Boga za to, że mnie prowadził i pozwolił, bym zrozumiał, co to znaczy prawdziwie przyjąć prawdę. Za to, że pozwolił mi dostrzec, że moja dawna wiedza i praktyki były zbyt bezsensowne i niezgodne z wolą Boga. Chcę zacząć od nowa i skoncentrować swoje wysiłki na przyjęciu istoty prawdy w moim sercu we wszystkim, co Bóg powiedział i wdrożeniu jej w moje działanie. Chcę być w stanie żyć prawdą, by stać się osobą, która szczerze ją akceptuje.

Wstecz:Ocenianie po pozorach jest zwyczajnie absurdalne

Dalej:Sekrety ukryte za dążeniem

Powiązane treści

  • Najwspanialszy dar, jaki dał mi Bóg

    Autorstwa Yixin, Prowincja Hebei Wcześniej często słyszałam, jak moi bracia i siostry mówią, że „wszystko, co Bóg robi, jest najlepsze; ludzie nie pot…

  • Zrozumienie bycia zbawionym

    Lin Qing z miasta Qingzhou, prowincji Shandong Przez te kilka lat podążania za Bogiem zrezygnowałam z przyjemności rodzinnych i cielesnych, a całe dni…

  • Rzeczywiste znaczenie buntu przeciw Bogu

    Autorstwa Zhang Jun, Prowincja Liaoning W przeszłości sądziłem, że „bunt przeciw Bogu” oznacza zdradzenie Boga, opuszczenie kościoła i powrót do świat…

  • Bawiłam się na wystawnej uczcie

    Autorstwa Xinwei, prowincja Zhejiang W dniach 25-26 czerwca 2013 r. większość tutejszych przywódców i współpracowników została aresztowana przez polic…