Aplikacja Kościoła Boga Wszechmogącego

Słuchaj głosu Boga i powitaj powrót Pana Jezusa!

Wszystkich szukających prawdy prosimy o kontakt.

Tajemnica szczęścia świadectwa: Harmonia małżeńska nie jest już dłużej problemem

869

Autorstwa Wang Ran, Singapur

Piękne marzenie

Będąc panną, Wang Ran zawsze trzymała się pięknego marzenia – nadziei, że po ślubie, ona i jej mąż będą się doskonale rozumieć, okazywać sobie wzajemną tolerancję, trwać przy sobie całe życie i zestarzeją się razem. W tym czasie Wang Ran miała dużo pewności siebie; czuła, że jest osobą o dobrym charakterze, która dobrze się dogaduje z innymi. Ale rzeczywistość okazała się inna niż marzenia Wang Ran – po ślubie przyszły niezliczone konflikty w jej życiu małżeńskim i powoli podkopywały jej marzenie …

Jeden konflikt małżeński za drugim

Tajemnica szczęścia świadectwa: Harmonia małżeńska nie jest już dłużej problemem

(Źródło:Megapixl)

Tuż po ślubie Wang Ran i jej mąż byli jeszcze w stanie być wzajemnie się dostosowywać i okazywać tolerancję, ale po pewnym czasie wszelkiego rodzaju problemy i konflikty wyszły na pierwszy plan. Wang Ran jest dość czystą osobą – zamiata kilka razy dziennie, a nawet jeśli na podłodze jest tylko jeden włos, to go podniesie. Trzyma wszystkie swoje rzeczy starannie zorganizowane, nigdy nie są nieporządne. Wang Ran uważa, że to dobry nawyk, i że ludzie nie mogą żyć wygodnie, jeżeli wokół nich nie jest czysto i schludnie. Dlatego zmusza męża do sprzątania zgodnie z własnymi standardami. Za każdym razem, gdy gdzieś wyjechała i wracała kilka dni później, pierwszą rzeczą, na którą spojrzała, było to, jak czysto było w domu; a gdy coś było nie tak, gniewnie beształa męża: „Dlaczego nie posprzątałeś? W ogóle to co robisz w domu cały dzień? Jesteś taki leniwy!” Jej mąż nie poddawał się napomnieniom Wang Ran, lecz odpowiadał gniewnie: „W ogóle nie jest brudno. Co trzeba posprzątać? Masz patologiczną obsesję na punkcie czystości…” Słysząc te słowa męża, Wang Ran jeszcze bardziej się złościła i mówiła: „Chcę tylko, żeby to miejsce było trochę czystsze, żebyśmy mogli żyć wygodnie. Co w tym złego? To jasne, że jesteś po prostu leniwy i nie chcesz sprzątać, ale obwiniasz mnie za to!” Wang Ran uważała, że ma rację i nie chciała okazać żadnej słabości, więc nadal kłóciła się z mężem. W ten sposób żadne z nich nie było skłonne do ustępstw, każde trzymało się własnego punktu widzenia, aż doszło do tego, że nawet się nie zauważali – był to początek zimnej wojny między nimi. Wang Ran poczuła się szczególnie skrzywdzona, uważając, że jej mąż nie uwzględnia jej oczekiwań i nie próbuje ulżyć jej w ciężarze prac domowych.

W ich codziennym życiu było wiele podobnych zdarzeń. Czasami gotowanie jej męża nie odpowiadało gustom Wang Ran, a wtedy mówiła: „Dlaczego dodałeś lekki sos sojowy do tego dania? Byłoby dobre z odrobiną pikantnego sosu sojowego – nie smakuje dobrze z lekkim sosem sojowym. A do tego dania powinieneś był dodać trochę cukru…” Im więcej mówiła, tym bardziej czuła, że ma rację, myśląc, że gdyby zrobił to tak, jak chciała, jedzenie byłoby o wiele lepsze. Ale słysząc zrzędzenie Wang Ran, jej mąż zareagował gniewnie: „Jeśli chcesz to zjeść – zjedz. Jeśli nie, to nie. Jak ty znajdujesz tyle rzeczy, na które możesz narzekać?” Jego ostre, nieprzyjemne słowa naprawdę zdenerwowały Wang Ran. Powiedziała: „Twoje posiłki są do niczego. Co w tym złego, że o tym powiem? Poza tym, cały czas robię jedzenie, więc wiem, jak to się robi. Powinieneś mnie posłuchać, ale nie tylko mnie nie słuchasz, ale mówisz takie przykre rzeczy i w ogóle nie chcesz mnie zrozumieć. Jak możesz mnie tak traktować?” Im więcej o tym myślała, tym bardziej czuła się pokrzywdzona i zdenerwowana. Nie ustąpiła mężowi i urażona, odmówiła jedzenia.

Tajemnica szczęścia świadectwa: Harmonia małżeńska nie jest już dłużej problemem

(Źródło:Megapixl)

Konflikty między nimi narastały po urodzeniu dziecka. Wang Ran uwielbiała ubierać swoją córkę naprawdę pięknie i często kupowała jej ładne ubrania, ale jej mąż mówił, że to było marnotrawstwo, dziecko mogło nosić cokolwiek, a oni nie musieli kupować tak wiele. Wang Ran nie zgadzała się z nim w ogóle; myślała, że jest skąpy i nie potrafi znieść wydania trochę pieniędzy na swoje dziecko. Nie zwracała więc uwagi na jego zdanie i dalej kupowała córce ładne ubrania, które jej się spodobały. Widząc, jak często kupuje stosy ubrań, jej mąż rozgniewał się na nią i nawet jej nie zauważał. Nie mogli też zgodzić się co do wychowania córki. Wang Ran uważała, że nie mogą jej okazywać żadnej surowości, ani podnieść na nią ręki, a kiedy zrobiła coś złego, wystarczyło ją zganić, ale jej mąż uważał, że ona ją rozpieszcza i nie jest to dla niej dobre. Pewnego razu, gdy ich córka zrobiła coś złego, mąż Wang Ran ostro ją zbeształ. Kiedy Wang Ran usłyszał płacz dziecka, rozzłościła się na męża, mówiąc: „Jest taka mała, czy nie wystraszysz jej na śmierć, wrzeszcząc na nią w ten sposób?” Mówiąc to, podeszła, odsunęła męża na bok i zabrała córkę z domu.

Wang Ran i jej mąż często ścierali się o takie drobiazgi w codziennym życiu. Nieustannie się kłócili, zawsze byli w stanie zimnej wojny – ich wspólne życie było wyczerpujące. Najbardziej bolesne dla Wang Ran było to, że po konflikcie, żaden z nich nie chciało przyznać drugiej stronie racji i przyznać się do winy. Pozostawali w patowej sytuacji przez wiele dni. Jej teściowie i inni krewni często namawiali ich do pojednania, ale była to tylko chwilowa ulga, a niedługo potem ich zimna wojna zaczynała się od nowa. Wang Ran czuła się przez to bardzo poszkodowana i nie wiedziała, z kim może porozmawiać o nieszczęściu w swoim sercu. Często myślała: „Mąż i żona powinni być dla siebie wyrozumiali i tolerancyjni. Powinni być powiernikami, którzy mogą rozmawiać o wszystkim, ale mój mąż i ja zawsze mamy ciche dni. Jesteśmy jak obcy ludzie żyjący blisko siebie, a każdy dzień jest nieszczęśliwy i przytłaczający. Co mogę zrobić, aby życie z nim układało się bardziej harmonijnie? Kiedy skończy się to życie cierpienia i represji?”

Powiązane treści